Nagroda za aborcję. Czytelnicy „Wyborczej” wybrali swojego Człowieka Roku

Gizela Jagielska zdobyła rozgłos w pierwszej połowie 2025 roku, gdy media nagłośniły bulwersującą sprawę aborcji w Oleśnicy. Jagielska przeprowadziła w tamtejszym szpitalu tzw. późną aborcję u pacjentki w 9. miesiącu ciąży. Chłopiec, któremu nadano imię Felek, zmarł przez zastrzyk potasu w serce.
Burza, jaka wtedy wybuchła, swój finał znalazła w grudniu 2025 roku, gdy Jagielskiej nie przedłużono kontraktu w oleśnickim szpitalu.
Choć dla wielu osób czyn Gizeli Jagielskiej jest odrażający, są też i tacy, dla których zasługuje ona na najwyższe uznanie. Kontrowersyjna lekarka wygrała właśnie plebiscyt Człowieka Roku 2026 Czytelników i Czytelniczek "Gazety Wyborczej".
– Jagielska jest jedyną ginekolożką w Polsce, która oficjalnie pomaga kobietom potrzebującym legalnej aborcji i nie boi się o tym mówić. Przez tę postawę stała się obiektem nienawiści, była lżona, a nawet atakowana fizycznie. Musiała zmienić miejsce pracy – wyliczała wicenaczelna "GW" Agata Żelazowska-Cieśla w laudacji.
Za te zasługi i udręki należy się nagroda. I to niejedna. W marcu Jagielska otrzymała już tytuł Superbohaterki Czytelniczek i Czytelników "Wysokich Obcasów".
Jak się można domyślać, ten najnowszy wybór nie uszedł uwadze internautów. „Nagrodę za aborcję mogło wymyśleć tylko środowisko >Gazety Wyborczej<” - skomentował Marcin Warchoł, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
Dla porządku dodajmy jeszcze, że w plebiscycie głównym Człowiekiem Roku 2026 została premier Danii Mette Frederiksen, a nagrodę specjalną otrzymał Andrzej Poczobut. Współczujemy.
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"











