Nagły zwrot w sprawie wyboru sędziów TK. Prokuratorzy z „Ad Vocem” alarmują: „Dwa dni to za mało”

W polskim parlamencie zawrzało. Sprawa dotyczy obsady stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym, a konkretnie – trybu, w jakim mają zostać wybrani nowi sędziowie. Głosowanie zaplanowano na piątek, 13 marca, jednak to, co dzieje się „przed”, budzi poważne zastrzeżenia prawników.
Ekspresowe tempo budzi wątpliwości
Zarząd „Ad Vocem” w swojej najnowszej uchwale z 11 marca 2026 r. wyraża „głębokie zaniepokojenie” tempem prac. Zgodnie z Regulaminem Sejmu, decyzje o tak dużej wadze ustrojowej powinny zapadać nie wcześniej niż po tygodniu od przedstawienia kandydatur. Tymczasem obecny harmonogram przewiduje finał procedury w zaledwie 48 godzin od zgłoszenia nazwisk.
„Przyjęcie nadzwyczajnie przyspieszonego trybu (...) budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia standardów przejrzystości procesu publicznego” – czytamy w dokumencie stowarzyszenia.
Czego domagają się prokuratorzy?
Stowarzyszenie „Ad Vocem” nie ogranicza się tylko do krytyki. Formułuje konkretne postulaty, które mają przywrócić procedurze należytą powagę:
- Publiczne wysłuchanie: Kandydaci powinni publicznie zaprezentować swój dorobek i poglądy na forum komisji sejmowej.
- Merytoryczna debata: Brak dyskusji nad kandydaturami przed głosowaniem plenarnym uderza w prawo obywateli do poznania osób, które będą stały na straży Konstytucji.
- Udział ekspertów: Stowarzyszenie zadeklarowało gotowość do aktywnego udziału w pracach komisji, by móc zadać kandydatom kluczowe pytania.
Dlaczego to jest ważne dla każdego z nas?
Trybunał Konstytucyjny to organ, który decyduje o tym, czy ustawy uchwalane przez polityków są zgodne z ustawą zasadniczą. Jak podkreślają autorzy uchwały, przejrzystość wyboru jego członków wzmacnia „społeczną legitymację” sędziów. Bez jawności, wybór może zostać odebrany jako czysto polityczna układanka, a nie merytoryczna selekcja najlepszych prawników w kraju.
Co dalej?
Apel „Ad Vocem” skierowany jest nie tylko do posłów, ale i do innych organizacji prawniczych. Czy Sejm zwolni tempo i dopuści do publicznej debaty, czy też 13 marca poznamy nowe nazwiska w TK bez głębszej analizy ich kandydatur? Najbliższe godziny będą decydujące dla wizerunku polskiego wymiaru sprawiedliwości.
źr. wPolsce24











