Polska

Na kolanach przed Niemcami? Minister Tuska od migrantów przyznał, że rząd nie postawi się Berlinowi na granicy

opublikowano:
screen migranci wiadomości
Niemcy przerzucają migrantów do Polski (Fot. Screen YT/wPolsce24)
Szokująco szczere wypowiedzi odpowiedzialnego za politykę migracyjną wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Macieja Duszczyka. Podczas posiedzenia sejmowej komisji przyznał on, że Polska nie wprowadzi kontroli na granicy z Niemcami a jego nie obchodzi, co zachodni sąsiedzi robią z migrantami z przygranicznego ośrodka relokacyjnego.

Tutaj nie ma żadnych wątpliwości: Niemcy, legalnie ale prawdopodobnie także nielegalnie, wypychają do Polski niechcianych migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Alarmują o tym lokalne i krajowe media, dowody przedstawiają politycy, w Słubicach odbyła się też demonstracja w obronie szczelności granicy.

Migranci? To nie problem!

Czy polskie władze się tym przejmują? Zupełnie nie. Jak powiedział podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk „problemem polsko-niemieckiej [granicy – red.] nie jest przepływ migrantów”.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji stwierdził natomiast, że takim problemem są wprowadzone przez Niemcy kontrole graniczne. Przypomnijmy, że w reakcji na rosnące notowania antyimigranckiej AfD berliński rząd wprowadził w październiku 2023 roku kontrole na przejściach granicznych z Polską. To de facto złamanie układu Schengen o swobodnym ruchu w Unii Europejskiej i wielki problem dla polskich przygranicznych miast.

Niemcy mogą wprowadzić kontrole, a Polska nie

Czy Polska odpowie wreszcie Niemcom pięknym za nadobne? Nie, nie i jeszcze raz nie.  

- Dlaczego nie wprowadzamy kontroli granicznych? Nie ma potrzeby technicznej, wywiadowczej, migracyjnej. Pozbawilibyśmy pracy ludzi pracujących na bazarach, to 15 tysięcy osób – stwierdził ku zdumieniu innych uczestników posiedzenia komisji Maciej Duszczyk.

Wiceministra zupełnie nie interesuje też fakt, że Niemcy stworzyli tuż przy granicy z Polską, w Eisenhüttenstadt, powstało centrum wyjazdowe, z którego migranci trafiają do naszego kraju.

- Co tam robią, to mnie nie interesuje. Cokolwiek tam robią, niech robią. My stosujemy własne procedury – powiedział Maciej Duszczyk.

źr. wPolsce24 za niezalezna.pl

 

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.