Polska

Mylne oznakowanie na drodze, gdzie zginął policjant. Czy tej tragedii można było uniknąć?

opublikowano:
Tragiczna śmierć policjanta pod Warszawą
Motocyklista nie miał żadnych szans (fot. print screen Facebook)
W wypadku motocyklowym pod Warszawą zginął policjant. Jechał szybko, ale – na co zwrócił uwagę dziennikarz zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego Łukasz Zboralski - w miejscu, gdzie doszło do tragedii formalnie można jechać 100 km/h. Przez błąd zarządcy drogi.

Wypadek miał miejsce w piątek rano o godz. 7 na wysokości ul. Puławskiej 56 w Piasecznie, to tuż za tablicą, gdzie administracyjnie kończy się obszar Warszawy.

Koszmarny wypadek

Na filmie zarejestrowanym przez świadka widać, że błąd popełnił kierowca osobowego Opla: stał na pasie do skrętu w lewo, ale nagle zjechał na sąsiedni pas ruchu, choć zabraniała mu tego linia ciągła.

Akurat wtedy z dużą prędkością nadjechał młody policjant na motocyklu marki Yamaha. Prędkość motocykla mogła przekraczać 100 km/h. Motocyklista nie zdążył nacisnąć hamulca ani skręcić kierownicą. Nie miał żadnych szans: został dosłownie wystrzelony w górę, przekoziołkował w powietrzu i wbił się w Opla. Był to funkcjonariusz z Komendy Stołecznej Policji; nie był na służbie. Zginął na miejscu.

Jaka dopuszczalna prędkość?

Według portalu brd24.pl, w tym miejscu organizator ruchu, czyli GDDKiA oddział w Warszawie, popełnił błąd.

„Przez ten błąd formalnie przed dużym skrzyżowaniem dopuszczalna prędkość wynosi aż 100 km/h. To skandalicznie za duża prędkość w takim miejscu” – pisze Łukasz Zboralski, dziennikarz, który od lat zajmuje się bezpieczeństwem ruchu drogowego.

A potem wylicza: „Na wyjeździe z Warszawy, na drodze krajowej nr 79, około 600 m od miejsca, w którym doszło do wypadku, stoi znak koniec obszaru zabudowanego. Zaraz za nim jest znak ograniczenia prędkości dopuszczalnej do 70 km/h. To prędkość rozsądna, gdy zbliżamy się do rozbudowanego skrzyżowania, choć z sygnalizacją świetlną”.

Po około 300 m od tych znaków jest skrzyżowanie z ulicą Olimpijską, która prowadzić będzie do nowo budowanego osiedla Polskich Olimpijczyków w Mysiadle. I tu zaczyna się problem, bo za tym skrzyżowaniem znak ograniczenia prędkości nie został powtórzony…

„Skrzyżowanie, które znajduje się 300 m przed miejscem tragicznego wypadku, odwołuje więc ograniczenie prędkości do 70 km/h” – zwraca uwagę Zboralski.

Kierowcy jadą drogą dwujezdniową poza obszarem zabudowanym. Prawny limit prędkości na takiej drodze wynosi zatem w tym miejscu formalnie 100 km/h.

Błąd organizatora ruchu

„To poważny błąd zarządzającego ruchem. Możliwość rozpędzenia się do 100 km/h w miejscu, w którym, kierowcy z drogi podrzędnej muszą jakoś wjechać na główną, i w którym za chwilę kierowcy muszą wybrać jeden z czterech pasów ruchu, w zależności od tego, gdzie chcą dalej jechać” – pisze Zboralski.

źr. wPolsce24 za brd24.pl/Miejski Reporter

 

Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.
Polska

Sikorski straszy Karola Nawrockiego i drwi. „Był już taki prezydent”

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiadał na pytania o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim
Radosław Sikorski
- System, w którym prezydent będzie blokował procedury państwowe jest nie do przyjęcia – komentował słowa głowy państwa Radosław Sikorski, który postanowił jednocześnie postraszyć Karola Nawrockiego, przypominając ... katastrofę smoleńską.