Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"
Gość programu krytykował działania szefa rządu oraz Radosława Sikorskiego, zarzucając im przedkładanie interesów partyjnych i zagranicznych nad bezpieczeństwo państwa oraz stabilność służb specjalnych. Przestrzegał, iż premier wciąż będzie prowadził grę służbami:
- Nie, nie, ja w taki sposób tego nie odbieram. Dzisiaj widocznie na potrzebę chwili to był potrzebny ruch dla Donalda Tuska. On będzie dalej grał politycznie służbami. Zresztą widać nawet, że no w formie przyzwoitek dwóch ministrów, którzy musieli pilnować tych szefów służb, czy za dużo by nie powiedzieli. No i ktoś musi później sprawozdać jakie były pytania. Nie jestem tutaj optymistą niestety, bo nie mamy wątpliwości, że to musiało być i musi być przyzwolenie Donalda Tuska na ten ruch - mówił gość Marcina Wikły.
W rozmowie poruszono również kwestię Zbigniewa Ziobry, którego wyjazd za granicę jest przedstawiany jako wynik braku zaufania do upolitycznionego wymiaru sprawiedliwości.
- To jest jeden z wielu elementów destrukcji państwa. Zobaczmy, co się zadziało jeżeli chodzi o wielu urzędników, którzy działali w sytuacjach kryzysowych, ale nawet takich standardowych administracji publicznej, Funduszu Sprawiedliwości. Urzędników próbuje się wsadzić do więzienia, aresztuje się ich. To co się dzisiaj dzieje? No ten minister nie może znaleźć urzędników chętnych do obsługi Funduszu Sprawiedliwości. Dlaczego? Bo jest efekt mrożący. Jeżeli wy w akcie politycznej zemsty jesteście w stanie wsadzać do więzienia szeregowych urzędników, to nikt nie jest chętny do tego, żeby to obsługiwać. I teraz druga rzecz. Jeżeli teraz będą na przykład stanowiska do obsadzenia, nawet szeregowe, ale też kierownicze, gdzie jest wymagany dostęp do informacji niejawnych, to trzy razy taki urzędnik przyszły się zastanowi. No chwila, ja muszę złożyć tę ankietę. No ale wypływała w sprawie prezydenta i innych osób, no to może kiedyś ktoś ją wypuści. No to nie, to ja odpuszczam. W takim razie pójdzie na inne stanowisko i znowu zaczną się robić wakaty. Albo nie powie wszystkiego, co jeszcze jest gorsze, prawda? Właściwie nie wiadomo co gorsze, ale to oznacza albo wakaty w miejscach ważnych dla administracji publicznej, albo kłamców na tych stanowiskach, którzy mogą być jeszcze bardziej manipulowani. W związku z tym to jest bardzo niebezpieczna gra, którą uprawia ten rząd - komentował polityk.
Müller ocenił ponadto kontrowersje wokół umowy Mercosur oraz problemy wizerunkowe partii Polska 2050 związane z awarią systemu głosowania.
Całość rozmowy w materiale wideo nad tekstem.
źr. wPolsce24











