Migalski obraża, Giertych manipuluje. Próba zamiany tragedii pilota F-16 w polityczny cyrk

Roman Giertych napisał na X:
„Były europoseł PiS znieważył mundur, honor oficera WP i prawo do spokojnej żałoby rodziny. Wieczna hańba Migalskiemu!”
Pozornie mocne i słuszne słowa, gdyby nie fakt, że Giertych nie byłby sobą, gdyby nie dołożył tu „PiS”. Problem w tym, że Migalski z Prawa i Sprawiedliwości został wyrzucony… 15 lat temu, a ostatni raz próbował swoich sił politycznych w 2019 roku z list Koalicji Obywatelskiej. To właśnie w barwach partii, do której dziś należy sam Giertych, próbował wrócić do wielkiej polityki. Bez powodzenia.
Sekta nie odpuści nawet w obliczu tragedii
Tymczasem Giertych wciąż nie odpuszcza swojego konika – teorii o rzekomym sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Choć temat od dawna nie ma żadnej siły przebicia, prawnik regularnie go podgrzewa, a jego najbardziej wierni sympatycy powtarzają tezy bezrefleksyjnie. Efektem są kuriozalne wpisy, jak ten pod adresem Szymona Hołowni, który po tragedii złożył kondolencje rodzinie zmarłego pilota.
„Zginął nie wiedząc, czy jego głos nie był sfałszowany. Dzięki Tobie” – odpisał jeden z użytkowników X, wprost nawiązując do obsesyjnej narracji Giertycha.
Tragedia lotnicza, zamiast być chwilą powagi i szacunku, stała się kolejnym pretekstem do jałowych wojenek. Migalski popisał się skrajną nieodpowiedzialnością i brakiem empatii, a Giertych — politycznym cynizmem. I trudno powiedzieć, który obrazek jest bardziej przygnębiający.
źr. wPolsce24 za X