Polska

MEN będzie wiedział wszystko o uczniu? Nowy państwowy system wzbudza kontrowersje

opublikowano:
Państwowy e-Dziennik ma gromadzić w jednym systemie szereg danych o uczniach, co już teraz budzi poważne zastrzeżenia ekspertów.
Barbara Nowacka (fot.Fratria)
Polski parlament przyjął nową ustawę, która wprowadzi w szkołach zintegrowany, państwowy system e-Dziennik. Krytycy już teraz ostrzegają, że będzie on gromadził w jednym miejscu zbyt wiele danych.
 

Nowe rozwiązanie dla polskich szkół

Proponowane rozwiązanie przejdzie wersję próbną już w trakcie nadchodzącego roku szkolnego. Początkowo będzie dostępne jedynie w wybranych placówkach edukacyjnych w całym kraju. Jednak już od początku września kolejnego roku e-Dziennik zostanie udostępniony wszystkim szkołom, a przez kolejne lata planowana jest jego rozbudowa. Szacowany koszt całego przedsięwzięcia ma wynieść blisko 133 miliony złotych.

Warto przy tym podkreślić, że udział w tym systemie będzie początkowo w pełni dobrowolny. Decyzję o przystąpieniu do niego będą podejmowali dyrektorzy szkół, którzy będą mieli prawo wyboru, czy chcą korzystać z państwowego programu informatycznego, czy jednak kontynuować współpracę z prywatnymi przedsiębiorstwami posiadającymi własne systemy szkolne.

Jakie dane będzie zbierał system?

Obawy budzą jednak szczegóły całego przedsięwzięcia. Chodzi przede wszystkim o kwestię gromadzonych danych osobowych, których – zdaniem ekspertów – będzie po prostu zbyt wiele.

W przypadku uczniów zbierane będą następujące informacje: PESEL, zdjęcie, adres, miejsce urodzenia, klasa, frekwencja, wszystkie oceny, plany i tematy zajęć, informacje o specjalnych potrzebach i nauczaniu indywidualnym, dane o orzeczeniach, a także zawód i specjalność w przypadku szkół branżowych. Wszystko to znajdzie się w jednym systemie, który będzie zarządzany centralnie przez ministra edukacji oraz dyrektorów szkół. Uprawnienia tych ostatnich ograniczą się do zadań związanych z administrowaniem własnymi placówkami. Chodzi m.in. o wprowadzanie ocen czy list obecności.

– Przetwarzanie tak szczegółowych informacji, jak PESEL, data urodzenia, numer telefonu czy dane o stanowiskach i funkcjach wydaje się zbyteczne w świetle zasady minimalizacji danych osobowych. eDziennik nie powinien funkcjonować jako centralne źródło informacji o wszystkich uczestnikach procesu oświaty i wychowania – ostrzega Związek Powiatów Polskich.

Co zatem będzie mógł wiedzieć o nas administrator? Zdaniem ekspertów na podstawie zgromadzonych danych będzie można wyciągać wnioski dotyczące m.in. wyznania, analizując decyzję rodziców dotyczącą uczestnictwa dziecka w lekcjach religii. Z kolei w przypadku frekwencji na zajęciach wychowania fizycznego możliwe będzie wyciąganie wniosków na temat zdrowia dziecka. Dodatkowo będzie można sprawdzić, ile rodzin i które z nich zdecydowały się wypisać swoje dzieci z dodatkowych zajęć z edukacji zdrowotnej.

Wszystkie te informacje będą trafiały do systemu zarządzanego przez ministra edukacji, który będzie miał do nich dostęp – bez uprzedniej zgody rodziców lub opiekunów prawnych.

– Centralizacja otwiera też pole do rozszerzenia tzw. oceny funkcjonalnej, opisywania ucznia przez frekwencję, zachowanie, udział w zajęciach nieobowiązkowych i adnotacje, a nie przez stopnie. Dotychczas była to praktyka szkolna lub diagnostyczna, oparta na materiale rozproszonym. Jedna, ogólnopolska baza tworzy infrastrukturę, na której taki sposób opisywania ucznia można rozciągnąć na każdego ucznia centralnie, w drodze rozporządzenia, bez odrębnej debaty – ostrzega organizacja Ordo Iuris.

 Źr.wPolsce24 za Ordo Iuris

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.