Polska

Mec. Wąsowski: Dziennikarze „Wyborczej” ponad prawem

opublikowano:
Pewni dziennikarze mają większe uprawnienia niż obrońcy i podejrzani w tym procesie. To się w głowie nie mieści. To są ludzie ponad prawem – komentował na antenie telewizji wPolsce24 mec. Krzysztof Wąsowski obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Adwokat nawiązał do artykułu, który ukazał się w poniedziałkowej „Gazecie Wyborczej”. Dziennikarz „GW” Wojciech Czuchnowski na podstawie materiałów śledztwa napisał, że część pieniędzy, które Fundacja Profeto dostała z Funduszu Sprawiedliwości, szła na prywatne wydatki ks. Olszewskiego.

- Okazuje się, że pewni dziennikarze mają większe uprawnienia niż obrońcy i podejrzani w tym procesie. To się w głowie nie mieści. To są ludzie ponad prawem. Może mają specjalne uprawnienia – o których ja nie wiem – żeby mieć dostęp do takich materiałów śledztwa, których nawet obrona się nie może doprosić, a co dopiero podejrzany – mówił mec. Wąsowski i dodał, że on nie ma dostępu do wszystkich akt sprawy.

- Nie widziałem wszystkich akt sprawy i nie pamiętam, żebym widział te, z których informacje zostały ujawnione w tym artykule – powiedział adwokat, który wyjaśniał, że on i jego koledzy wiele razy prosili o zgodę na możliwość ujawniania w mediach – tak jak czyni to druga strona – te informacje ze śledztwa, do których mają dostęp.

- Nie dostaliśmy na to zgody – podkreślił. 

źr. wPolsce24

 

Polska

Ukrył się za drzwiami, ale kamery wszystko nagrały. Nitras palił w Sejmie!

opublikowano:
Sławomir Nitras
Sławomir NItras przyłapany na paleniu w Sejmie. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Media społecznościowe obiegło nagranie z gmachu Sejmu, na którym były minister sportu w rządzie Donalda Tuska, Sławomir Nitras, używa podgrzewacza tytoniu bezpośrednio przy drzwiach sali plenarnej. Zachowanie posła wywołało falę komentarzy internautów, którzy pytają o interwencję Straży Marszałkowskiej oraz przypominają wcześniejszą krytykę Karola Nawrockiego.
Polska

"Miał czerwone ucho od telefonu". Kukiz ujawnia kulisy głosowania ws. dwukadencyjności

opublikowano:
2499881_3
Paweł Kukiz w mocnych słowach podsumował aktualne wydarzenia polityczne w Polsce. „Wczoraj Władek był bardzo smutny” – ujawnił poseł, nawiązując do sejmowego głosowania o zniesienie dwukadencyjności dla samorządowców.
Polska

„Reakcje rządu pokazują im, że mogą robić wszystko”. Posłanka PiS nie wytrzymała w studiu!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-23 083053
W porannej rozmowie na antenie wPolsce24 posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Golińska odniosła się do relacji polsko-ukraińskich, pobłażliwości rządu wobec kultu Bandery oraz rosnących podziałów wewnątrz koalicji rządzącej. Nie zabrakło także oceny niespodziewanych ruchów politycznych w Polsce 2050 i PSL.
Polska

Fikcyjna kaucja przyniosła im kilka tysięcy złotych. Teraz czeka ich więzienie

opublikowano:
Mężczyzna zwracający plastikowe butelki
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Myśleli, że znaleźli prosty sposób na stały dopływ gotówki, ale ich „interes" przetrwał zaledwie tydzień. 19-letnia ekspedientka oraz jej o 12 lat starszy partner wypłacali pieniądze za fikcyjne zwroty kaucjonowanych butelek. Teraz parze grozi wieloletnia odsiadka.
Polska

Kolega wiceministra dostał dymisję. Teraz szef MON i tak chce dla niego pagonów generała

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz
Szef MON chce awansu generalskiego dla płk. dr. n. med. Arkadiusza Kosowskiego. (fot. Frtria/ Andrzej Wiktor)
Zdziwienie w Pałacu Prezydenckim i pytania o prywatne powiązania w kierownictwie resortu obrony. Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się o awans generalski dla wojskowego, którego zaledwie kilka miesięcy wcześniej sam odwołał ze stanowiska za brak efektów i kryzys w podległym obszarze.
Polska

Trzęsienie ziemi w rządzie Donalda Tuska! Niespodziewane konsekwencje porażki PSL

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. (fot. PAP/Marcin Obara)
Czwartkowe głosowanie dotyczące zniesienia dwukadencyjności w samorządach przyniosło za sobą niespodziewane konsekwencje. Mimo iż inicjatywa PSL upadła, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz postanowiła odejść z rządu Donalda Tuska.