Polska

Spłonął zabytkowy kościół z XVII wieku. Jak to możliwe, że drewniany krzyż pozostał nietknięty?

opublikowano:
Pożar kościoła w Sanoku
Spłonął zabytkowy kościół pw. św. Mikołaja w Sanoku. (fot. Fratria/ screen z Facebook/ Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie)
W nocy z soboty na niedzielę w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku wybuchł pożar. Ogień doszczętnie strawił zabytkowy, drewniany kościół pw. św. Mikołaja z XVII wieku, który był uznawany za jedną z najcenniejszych pereł architektury sakralnej w regionie. W dramatycznej akcji gaśniczej brało udział aż 140 strażaków, a jeden z nich odniósł obrażenia.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 1:00 w nocy. Informację przekazała ochrona Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, która zauważyła, że płomienie zajęły zabytkową świątynię. Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, ogień zdążył już opanować cały budynek dawnego kościoła z Bączala o wymiarach 20 na 10 metrów i wysokości około 15 metrów.

Sytuacja była niezwykle groźna, ponieważ wokół płonącego kościoła znajdowało się około 10 innych drewnianych obiektów pokrytych łatwopalną strzechą oraz gontem. Strażacy musieli natychmiast skierować pierwsze strumienie wody na dwa pobliskie budynki, które zaczynały się już tlić.

W walce z żywiołem uczestniczyło 140 strażaków z 27 zastępów. Dzięki ich wysiłkom udało się uratować sąsiednie drewniane zabytki. Niestety, w trakcie działań ranny został jeden ze strażaków Państwowej Straży Pożarnej, który doznał oparzenia ręki. Uszkodzeniu uległy także dwa budynki oddalone o 30 metrów od kościoła.

„Niepowetowana strata”. Spłonęła perła polskiego dziedzictwa

Straty materialne i kulturowe są ogromne. Drewniana świątynia pw. św. Mikołaja pochodziła z 1667 roku. Do sanockiego muzeum została przeniesiona w latach 70. XX wieku.

- Dla nas jest to niepowetowana strata. Jeden z najstarszych kościołów nie tylko na Podkarpaciu, ale i w Polsce, nasza perła uległa dzisiejszej nocy całkowitemu zniszczeniu – przekazał dyrektor muzeum, Marcin Krowiak.

Z ognia nie zdołano uratować zabytkowego wyposażenia świątyni. Strażakom i pracownikom udało się jednak ocalić część wyposażenia z pobliskiej Chałupy z Niebocka. Co ciekawe, mimo całkowitego zniszczenia drewnianej konstrukcji kościoła, ocalało jego obmurowanie, a stojący w odległości kilku metrów drewniany krzyż pozostał praktycznie nienaruszony.

Lokalna społeczność i strażacy z OSP Zarszyn podkreślają, że bezpowrotnie zniszczona została ważna część tożsamości regionu, która przez lata stanowiła świadectwo historii, tradycji i dziedzictwa kulturowego.

Skansen zamknięty do odwołania. Co dalej?

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, założone w 1958 roku, to jeden z najważniejszych punktów na kulturowej i turystycznej mapie Polski. Gromadzi blisko 200 obiektów dawnej architektury i każdego roku przyciąga około 140 tysięcy odwiedzających. Niedzielny pożar to drugi tak tragiczny incydent w historii placówki – w pierwszym pożarze, w 1994 roku, spłonęło 13 zabytkowych obiektów.

Władze muzeum poinformowały, że skansen pozostanie zamknięty dla zwiedzających do odwołania. Z tego powodu odwołano zaplanowane na niedzielę wydarzenia, w tym giełdę staroci oraz jarmark artystyczny.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.