Polska

"Bezduszny urzędnik z Wrocławia" zdecydował. Zrobił ze wsi skansen razem z jej mieszkańcami

opublikowano:
Zabytkowa zabudowa wsi Ostaszów na Dolnym Śląsku – dom mieszkalny połączony z budynkiem gospodarczym pod wspólnym dachem
Cała wieś Ostaszów zabytkiem. Mieszkańcy obawiają się paraliżu remontów i walczą z decyzją konserwatora (fot. wikipedia)
Decyzja zapadła. Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał całą wieś Ostaszów do rejestru zabytków. Mimo miesięcy protestów, petycji i apeli – urzędnik uznał, że historyczny układ ruralistyczny zasługuje na ścisłą ochronę. Mieszkańcy o wszystkim dowiedzieli się z tablicy ogłoszeń. I zapowiadają walkę w sądzie.

Ostaszów to niewielka, licząca zaledwie kilkadziesiąt domów wieś w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku. Powstała w 1936 roku jako nowoczesna kolonia rolnicza "Hierlshagen", wybudowana przez Służbę Pracy Rzeszy (RAD). To właśnie unikatowa zabudowa – gdzie dom, obora i stodoła często tworzą jeden zwarty ciąg pod wspólnym dachem – stała się powodem, dla którego wojewódzki konserwator zabytków Daniel Gibski podjął decyzję o wpisaniu całego historycznego układu wsi do rejestru zabytków.

Decyzja zapadła 10 lipca. Mieszkańcy dowiedzieli się tygodnie później

Jak ustaliło Radio Wrocław, decyzja o wpisaniu wsi do rejestru zabytków została podjęta 10 lipca 2026 roku. Jednak mieszkańcy nie zostali o niej poinformowani bezpośrednio. Dowiedzieli się o niej… z tablicy ogłoszeń, na której pojawiło się obwieszczenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Przez kilka miesięcy mieszkańcy Ostaszowa, wspólnie z burmistrzem Przemkowa Jerzym Szczupakiem, próbowali przekonać konserwatora do zmiany zdania. Proponowali alternatywne rozwiązanie – ochronę układu wsi poprzez zapisy w planie miejscowym gminy Przemków. Według burmistrza taki zabieg uchroniłby zabytkowy układ, a jednocześnie pozwolił uniknąć rygorystycznych obostrzeń. Argumenty i obawy mieszkańców nie przekonały jednak konserwatora.

Mieszkańcy: "Starsi ludzie nie poradzą sobie z każdym papierkiem"

Główny strach mieszkańców? Że wpisanie wsi do rejestru zabytków oznacza całkowity paraliż inwestycyjny. Zgodnie z decyzją konserwatora, mieszkańcy Ostaszowa nie mogą wykonywać żadnych prac budowlanych i remontowych. Wypowiedzi mieszkańców cytowane przez Radio Wrocław nie pozostawiają wątpliwości:

Starsi ludzie nie poradzą sobie z każdym papierkiem latać, żeby sobie okno wymienić, to ten człowiek nigdy tego okna nie wymieni"

To jakby były jakieś środki, to można by było rozmawiać, ale na spotkaniu z konserwatorem powiedzieli, że żadnych dofinansowań nie ma! No jestem właścicielem, a nie mogę decydować, co mogę w domu robić, a co nie"

W ich przekonaniu obecna forma ochrony, jaką już są objęte budynki we wsi, w zupełności wystarczy. Wpisanie do rejestru to dla nich dodatkowe obostrzenia i wymogi, których wielu z nich nie będzie mogło spełnić. Są przekonani, że prędzej czy później wieś zamieni się w martwy skansen. Sołtys Sylwia Mazur, która wcześniej ostro krytykowała decyzję, mówi wprost o "bezdusznym urzędniku z Wrocławia, który nie ma nawet czasu spotkać się z ofiarami swoich decyzji".

Konserwator uspokaja: "Nie ma się czego bać"

Daniel Gibski odpiera zarzuty. Już kilka miesięcy temu na antenie Radia Wrocław przekonywał, że wieś zasługuje na objęcie ścisłą ochroną ze względu na swoje walory historyczne.

Absolutnie bym nie demonizował wpisu do rejestru zabytków. Wieś zasługuje na ochronę konserwatorską w formie ścisłej, czyli w formie wpisu do rejestru zabytków. Nie ma wątpliwości, że jest to zespół wyjątkowy i chyba jedyny tego typu zachowany na Dolnym Śląsku" – mówił.

Konserwator przekonuje, że nic dla mieszkańców się nie zmieni, a ochrona ma na celu uniknięcie m.in. prób niekontrolowanej zabudowy.

Co dalej? Mieszkańcy idą do sądu

Mieszkańcy nie zamierzają się poddawać. Zapowiedzieli, że sprawa trafi do sądu.Do czasu zakończenia procedury odwoławczej we wsi nie można prowadzić żadnych prac budowlanych i remontowych. Oznacza to, że na razie każdy remont czy modernizacja w Ostaszowie stanęły pod znakiem zapytania.Sprawa wzbudziła ogromne emocje nie tylko wśród mieszkańców, ale także w całym regionie. Burmistrz Przemkowa i starosta polkowicki stanęli po stronie społeczności. Na forach internetowych pojawiają się głosy, że zamiast kłótni z konserwatorem warto szukać dotacji – tak jak zrobił to Chochołów, który skutecznie pozyskał środki na remonty zabytków.

Póki co jednak mieszkańcy Ostaszowa czują się oszukani i pominięci. Ich zdaniem to oni powinni decydować o swoich domach, a nie urzędnik z Wrocławia.

źr. wPolsce24 za Radio Wrocław/Polsat News/TVN24/Onet

 

Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.
Polska

Fałszywe tożsamości i zdjęcia infrastruktury krytycznej. Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku

opublikowano:
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną (fot. Policja)
Funkcjonariusze policji ze Świdnicy zatrzymali 55-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej, podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna gromadził dokumentację fotograficzną polskiej i zagranicznej infrastruktury kolejowej. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Wymazali Armię Krajową, chrzest Polski i Wołyń. Rewolucja MEN w szkołach!

opublikowano:
9cfb6d92b09a4f2e9c400b70a82d9378
Gmach MEN / autor: Fratria
Bez Chrztu Polski i AK? Burza wokół nowych planów MEN Do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiły projekty nowych podstaw programowych dla szkół ponadpodstawowych, przygotowane przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE). Eksperci biją na alarm: z programów nauczania systematycznie wycina się fundamenty polskiej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, a w ich miejsce wprowadza ideologiczne konstrukcje i nowomowę.
Polska

Dramatyczne sceny w Krakowie! Nożownik wpadł do apteki i zaatakował pracownice. Trzy kobiety ranne

opublikowano:
Atak w aptece
Atak w aptece (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Chwile grozy rozegrały się w piątkowy poranek w jednej z aptek w Krakowie. Młody mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na pracujące na miejscu farmaceutki, po czym zaczął sam zadawać sobie rany. Na szczęście napastnika udało się obezwładnić, a poszkodowane kobiety nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu.