Polska

Jak Trzaskowski mógł na to pozwolić? Warszawiacy pokazują efekty imprezy techno przed zabytkowym pałacem

opublikowano:
Sieć zalały zdjęcia zniszczeń po imprezie techno przed pałacem na Wilanowie
(fot. PAP/Leszek Szymański)
Na terenie zabytkowego Pałacu w Wilanowie odbyła się w weekend impreza techno. Internet zalały zdjęcia jej następstw – a Warszawiacy pytają jakim cudem ktoś wydał na nią pozwolenie.

Impreza techno Circoloco odbyła się w nocy z soboty na niedzielę. Reklamowana jako „polska Ibiza”, wydarzenie przyciągnęło wielu uczestników, w tym celebrytów.

Bali się hałasu i zniszczeń 

Impreza od początku budziła wielkie kontrowersje. Oprócz obaw o hałas, wielu mieszkańców Warszawy oburzyła jej lokalizacja – na terenie zabytkowego Pałacu w Wilanowie, który zbudowano w XVII wieku dla króla Jana III Sobieskiego. Jak zauważa Wirtualna Polska, ta impreza miała miejsce także w pobliżu terenów cennych przyrodniczo, w tym 45-hektarowych ogrodów Pałacu w Wilanowie i Rezerwatu Przyrody Morysin, który znajduje się po drugiej stronie Jeziora Wilanowskiego.

Organizator tego wydarzenia, agencja Awake Events, odrzuciła te oskarżenia. Stwierdzili, że wdrożono odpowiednie środki minimalizujące wpływ na środowisko, jak głośniki kierunkowe czy system monitoringu akustycznego. Zapewnili również, że otrzymali na nią zgodę od Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego i odpowiednich służb. Kierownictwo muzeum zapewniło opinię publiczną, że techniczna infrastruktura imprezy została zaplanowana jako nieinwazyjna, a teren zostanie szybko przywrócony do stanu pierwotnego. Jak informuje WP, Mazowiecki Konserwator Zabytków wyraził jednak oficjalne wątpliwości, czy po ostatecznych modyfikacjach plan organizatorów pokrywał się z tym, który wcześniej zaakceptowano. 

Rozjechane trawniki, smród alkoholu 

Teraz media społecznościowe zalewają zdjęcia zniszczonych i rozjechanych trawników przed tym pałacem. Widać na nich także liczne śmieci, a także zdemontowane elementy rusztowań i barierek oraz drewniane palety. Na terenie muzeum nadal pracuje ciężki sprzęt, jak dźwig, wózki widłowe i podnośniki. Mieszkańcy narzekają także na smród alkoholu i na to, że uczestnicy imprezy wylewali resztki drinków pod drzewa, w tym pod słynne magnolie.

Organizacja tej imprezy oburzyła organizację Miasto Jest Nasze. Jej aktywiści zwrócili uwagę, że zakłóciła ciszę nocną w całej dzielnicy. Dostaliśmy wiele zgłoszeń i filmów od mieszkańców, gdzie słychać dźwięk wielokrotnie przekraczający dozwolone normy – napisali aktywiści. Do sprawy odniósł się również warszawski radny Jan Mencwel. Panie prezydencie Rafale Trzaskowski, jak to możliwe, że żadnych służb miejskich nie było na imprezie techno łamiącej wszelkie normy w Pałacu w Wilanowie? Takiego niszczenia przyrody i zabytku jeszcze Warszawa nie widziała. A Miasteczko Wilanów nie spało tej nocy.. - napisał.

Do sprawy odniosła się także popularna influencerka Maffashion, która była uczestniczką tej imprezy. Podkreślając, że nie ma nic wspólnego z jej organizacją, napisała, że poszła na nią, bo ta impreza była legalna, ale teraz tego żałuje. Biję się w pierś. Nie byłam świadoma spraw związanych, na przykład ze wspomnianymi ptakami. Czy poszłabym na ten festiwal raz jeszcze? Nie. Przepraszam, że swoją osobą, pośrednio przyczyniłam się do promocji – napisała, odnosząc się do oskarżeń, że ta impreza zakłóciła okres lęgowy ptaków w rezerwacie Morysin.

źr. wPolsce24 za WP, Onet

Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.
Polska

Koniec głośnej sprawy z kampanii wyborczej. Wiemy, co prokuratura postanowiła ws. prezydenta

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej. (fot. PAP./EPA/ANDRZEJ JACKOWSKI)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podjęła ostateczną decyzję w sprawie jednego z najgłośniejszych wątków zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Śledztwo dotyczące rzekomego bezprawnego korzystania z luksusowych apartamentów Muzeum II Wojny Światowej przez Karola Nawrockiego zostało oficjalnie umorzone.
Polska

Fotoradary na ratunek budżetowi państwa. Będzie drogo i mniej tolerancyjnie

opublikowano:
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu
Fotoradary mają być bardziej skuteczne i mniej... tolerancyjne. A wszystko po to, by przynosiły więcej pieniędzy do budżetu (Fot. Fratria)
Koniec z ignorowaniem wezwań z systemu CANARD i fikcyjnymi wskazaniami kierowców? Ministerstwo Infrastruktury proponuje gruntowną zmianę systemu. Właściciel samochodu, który nie pomoże ukarać złapanego na przekroczeniu prędkości kierowcy, może zapłacić nawet 7500 zł. Jednocześnie resort chce zmniejszyć tolerancję fotoradarów.