Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko szefowi kancelarii Donalda Tuska

Akt oskarżenia dotyczy wypowiedzi Jana Grabca publikowanych w serwisie X oraz w mediach. Minister miał nazwać prezesa Trybunału „przestępcą”, a następnie – mimo wezwań do przeprosin – podtrzymać i rozszerzyć te zarzuty. Według Święczkowskiego, Grabiec publicznie twierdził, że prezes TK, nie dopuszczając do orzekania części sędziów wybranych przez Sejm, łamie przepisy kodeksu karnego. Prezes Trybunału uznaje te wypowiedzi za niezgodne z faktami i godzące w jego dobre imię.
Spór o status sędziów Trybunału
Sednem konfliktu jest interpretacja przepisów dotyczących statusu sędziów TK. Zgodnie z obowiązującą ustawą, warunkiem dopuszczenia do orzekania jest złożenie ślubowania przed Prezydentem RP. Dopiero wtedy – jak wskazano – powstaje stosunek służbowy sędziego. Równolegle przed Trybunałem toczy się postępowanie dotyczące sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem. Ma ono rozstrzygnąć, czy ślubowanie złożone bez udziału głowy państwa może wywoływać skutki prawne. To właśnie ten kontekst prawny jest kluczowy dla całej sprawy i stanowi tło dla wypowiedzi, które stały się przedmiotem aktu oskarżenia.
Zarzut nacisku i politycznego kontekstu
W uzasadnieniu podkreślono, że jako wysoki urzędnik państwowy Grabiec powinien znać obowiązujące przepisy i ich konsekwencje. W ocenie Święczkowskiego jego wypowiedzi mogą być traktowane jako forma nacisku na władzę sądowniczą i element walki politycznej. Zdaniem prezesa TK publiczne wypowiedzi ministra miały na celu podważenie jego wiarygodności, poniżenie w opinii publicznej oraz narażenie na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia funkcji. Podobny charakter – według aktu oskarżenia – miały również sugestie dotyczące „bezkarnego nadużywania” wcześniejszej funkcji prokuratora, co ma godzić w uczciwość i etykę pełnienia funkcji publicznych.
Wezwanie do zrzeczenia immunitetu
Sprawa nabiera dodatkowego wymiaru, ponieważ Jan Grabiec publicznie deklarował gotowość powtórzenia swoich słów przed sądem. W odpowiedzi Bogdan Święczkowski wzywa go do dobrowolnego zrzeczenia się immunitetu poselskiego. To krok, który otworzyłby drogę do pełnego postępowania karnego przed sądem.
Nie tylko proces karny
Na tym jednak nie koniec. Równolegle przygotowany został również pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że spór między wysokimi przedstawicielami władzy może rozegrać się jednocześnie na dwóch płaszczyznach – karnej i cywilnej – i mieć dalsze konsekwencje nie tylko prawne, ale i polityczne.
źr. wPolsc24 za trybunal.gov.pl











