Polska

Łzy, marketing i zbrojeniowa niewiedza rządowej ekspertki ds. SAFE. Wystarczyło kilka prostych pytań!

opublikowano:
Minister Sobkowiak-Czarnecka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Umowa SAFE miała być wielką, profesjonalną polityczno-gospodarczą ofensywą obozu władzy. Tymczasem obserwujemy mocno zastanawiające sceny, które próbuje się przykryć marketingowymi sztuczkami i PR-em. Tak oto Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. mechanizmu SAFE, pojawiła się na antenie radia RMF FM, by opowiedzieć o „kulisach” rzekomych sukcesów związanych z unijnym programem finansowania obronności. Wystarczyło kilka prostych pytań, żeby pokazać, jakim jest „ekspertem”.

Zamiast merytorycznych konkretów, słuchacze otrzymali porażający pokaz niekompetencji. Rządowa urzędniczka po raz kolejny udowodniła, że znacznie bliżej jej do marketingowego tworu speców od wizerunku niż do realnego eksperta od polskiego bezpieczeństwa.

Piorun? A co to takiego?

Głównym zadaniem pełnomocnika zarządzającego miliardowymi funduszami na zbrojenia powinna być doskonała orientacja w strukturze i zasobach polskiego przemysłu obronnego. Tymczasem wywiad w RMF - w banalnie prosty sposób - obnażył fundamentalne braki w wiedzy Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. Pytana o flagowe produkty naszej zbrojeniówki, urzędniczka wyraźnie się pogubiła, wykazując się kompletną ignorancją w temacie legendarnego już zestawu przeciwlotniczego „Piorun”, czyli broni, która już zyskała status ikony i sprawdziła się w najtrudniejszych warunkach bojowych.

Dla człowieka odpowiedzialnego za mechanizm mający modernizować naszą armię, brak natychmiastowej i precyzyjnej wiedzy o jednym z najważniejszych polskich eksporterów uzbrojenia jest dyskwalifikujący. Trudno się dziwić, iż w sieci natychmiast zawrzało. 

Komentatorzy i eksperci ds. wojskowości nie kryli zażenowania, wskazując, że prominentna przedstawicielka rządu traktuje strategiczny sektor państwa jak medialną scenografię, nie zadając sobie trudu, by poznać podstawowe pojęcia.

Wielka pożyczka, która… niczego nie zmienia?

O ile braki eksperckiej wiedzy (choć tu daleko było przecież do tego poziomu!) można jeszcze próbować jakoś tłumaczyć, to jeszcze bardziej kuriozalnie zabrzmiały wyjaśnienia pełnomocniczki dotyczące samej istoty podpisywanych umów w ramach mechanizmu SAFE. Sobkowiak-Czarnecka z rozbrajającą szczerością przyznała na antenie, że wszystkie kontrakty zbrojeniowe, które zostały dotychczas zawarte i tak zostałyby zrealizowane - niezależnie od tego, czy Polska zaciągnęłaby unijną pożyczkę, czy też nie.

W tym momencie cała misternie budowana narracja rządu o „zbawiennym i unikalnym” wpływie programu SAFE na polskie bezpieczeństwo legła w gruzach. Skoro kontrakty były bezpieczne i zaplanowane, po co tworzyć dedykowane stanowiska ministerialne i pompować medialny balon? Odpowiedź wydaje się prosta: chodziło wyłącznie o efekt propagandowy. 

Zmiana źródła finansowania na unijny kredyt została przedstawiona opinii publicznej jako cywilizacyjny przełom, podczas gdy – jak niechcący wygadała się sama pełnomocnik – w rzeczywistości to zwykła operacja księgowa pod publiczkę. Co szczególnie istotne, zyskuje niej przede wszystkim niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy.

Od łzawego teatru do brutalnej weryfikacji

Wpadka merytoryczna, czy może coś znacznie poważniejszego? To ważne pytania, bo dotychczasowa aktywność Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej pokazuje, że jest ona szykowana nie tylko do tego jednego zadania, jakim było „sprzedawanie” Polakom umowy SAFE, której pełnych szczegółów do dziś nie znamy (sic!).

Na razie zamiast twardych danych i profesjonalnego chłodu, opinia publiczna mogła braki wiedzy, łzy, drżący głos i emocjonalne, mocno teatralne zwroty do własnej córki. Widać przemyślaną – choć wyjątkowo tanią – zagrywkę PR-ową, która zmusza do pytania o to, jaką kolejną rolę wymyślono dla pani Sobkowiak-Czarneckiej i kto ją napisał?

źr. wPolsce24 za RMF

 

Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.
Polska

Sikorski straszy Karola Nawrockiego i drwi. „Był już taki prezydent”

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiadał na pytania o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim
Radosław Sikorski
- System, w którym prezydent będzie blokował procedury państwowe jest nie do przyjęcia – komentował słowa głowy państwa Radosław Sikorski, który postanowił jednocześnie postraszyć Karola Nawrockiego, przypominając ... katastrofę smoleńską.
Polska

Rozmowa Wikły: Paweł Szefernaker o odebraniu Orderu Orła Białego Zełeńskiemu. Znamy kulisy

opublikowano:
Paweł Szeferneker
(fot. wPolsce24)
W "Rozmowie Wikły" Pawłe Szefernaker, szef gabinetu prezydenta podsumowuje pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Minister wspomina kulisy zwycięskiej kampanii wyborczej, podkreślając rolę Jarosława Kaczyńskiego oraz niezwykłą odporność kandydata na ataki medialne. Mówi też wprost o głębokich podziałach politycznych w Polsce, opisując trudną współpracę z rządem Donalda Tuska oraz marszałkiem Sejmu, który blokuje prezydenckie inicjatywy ustawodawcze.
Polska

Młodzi ludzie z pewnością nie spodziewali się takich słów. Prezydent Karol Nawrocki zaskoczył zgromadzonych na spotkaniu

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki skierował do swoich młodych gości wyjątkowe słowa
Prezydent Karol Nawrocki skierował do swoich młodych gości wyjątkowe słowa (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Młodzi wchodzą do gry na najwyższym szczeblu. W Pałacu Prezydenckim trwa I Prezydencki Kongres Młodzieżowych Rad, a głowa państwa wysyła jasny sygnał: liczy na konkretne propozycje i realny wpływ młodego pokolenia na przyszłość kraju.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Zrobią to na przekór prezydentowi? Tusk po raz kolejny może zignorować polską rację stanu"

opublikowano:
Bartosz Bocheńczak w rozmowie z Marcinem Wikłą
Bartosz Bocheńczak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Ostatnie wydarzenia w kraju wyraźnie pokazują, że Polacy mają dość politycznej poprawności, lekceważenia polskiej racji stanu oraz arogancji władz samorządowych. Jak zauważa Bartosz Bocheńczak, sekretarz Nowej Nadziei i kandydat Konfederacji na prezydenta Krakowa, odwołanie Aleksandra Miszalskiego to dopiero początek fali, która może zmieść liberalne elity w innych polskich miastach.
Polska

Czego domaga się przyszły premier? Czarnek stawia twarde warunki Kijowowi i żąda stanowczych działań od rządu Tuska

opublikowano:
Typowany przez PiS na premiera Przemysław Czarnek z jasną diagnozą
Typowany przez PiS na premiera Przemysław Czarnek z jasną diagnozą (fot. wPolsce24)
Polacy otworzyli swoje serca, portfele i domy dla uchodźców, nie pytając o bolesną przeszłość. W zamian Kijów bezczelnie gloryfikuje zbrodniarzy. Przemysław Czarnek w swoim najnowszym wystąpieniu nie przebiera w słowach: to skrajna nielojalność, która wymaga natychmiastowej i stanowczej reakcji zarówno ze strony ukraińskich władz, jak i rządu w Warszawie.