Polska

Leczył krewnego senatora Lenza, przegrał partyjne wybory. Dzień później zmieniono ich wynik

opublikowano:
Gdy Lofti Mansour - lekarz, który skierował do szpitala krewnego senatora Lenza - przegrał partyjne wybory, ich wyniki natychmiast skorygowano
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
O lekarzu Loftim Mansourze zrobiło się głośno przy okazji afery z leczeniem krewnego senatora Tomasza Lenza. Teraz Wirtualna Polska ujawniła, że przegrał wybory do Rady Regionu Koalicji Obywatelskiej – ale ich wynik szybko „skorygowano”.

Jak informuje WP, w sobotę 14 marca w Europejskim Centrum Młodzieży w Toruniu spotkało się kilkudziesięciu najważniejszych przedstawicieli KO w kujawsko-pomorskim, by wybrać nowe władze regionalne. Obrady prowadził senator Lenz, który kilka tygodni wcześniej został wybrany na szefa regionu. Wszystko toczy się gładko dopóki Lenz nie zaproponował poszerzenia składu Rady Regionu o pięć dodatkowych miejsc.

Dodał swoich kandydatów 

Jak przypomina portal, Rada Regionu składa się z najważniejszych działaczy w regionie i ma ogromną władzę. Wybiera władze lokalne, decyduje o koalicjach, ma wpływ na kształt list wyborczych itp. Lenz sam zaproponował dodatkowych kandydatów – w tym chirurga Loftiego Mansoura jako przedstawiciela powiatu aleksandrowskiego. Mansour jest prezesem fundacji Polsko-Tunezyjska Przyjaźń – Lenz jest jej wiceprezesem.

Ta decyzja nie spodobała się działaczom z powiatu aleksandrowskiego. Szefowa tamtejszych struktur KO Lidia Tokarska powiedziała zgromadzonym, że kandydatura Mansoura z nikim nie była konsultowana. I, skoro jest wolne miejsce, chcą wystawić wicestarostę Małgorzatę Wdowczyk. Jak twierdzi WP, w oparciu o słowa pięciorga świadków, Lenz się na to zgodził, równocześnie przestrzegając starostę przed tym krokiem. W głosowaniu Mansour dostaje najmniej głosów z wszystkich sześciu kandydatów i odpada. 

To on zajmował się krewnym Lenza

Dzień później, w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim, ma miejsce słynny już zabieg krewnego senatora Lenza, który został przyjęty poza kolejką. Mansour, były pracownik tego szpitala, jest współwłaścicielem przychodni w Aleksandrowie Kujawskim i jako pierwszy zajmował się krewnym Lenza – wysłał go do szpitala, bo nie był w stanie wykonać koniecznego zabiegu w przychodni. Jak twierdzi WP, w dniu zabiegu pojawił się w tym szpitalu.

Gdy sprawa została ujawniona przez portal, wybuchł ogólnopolski skandal. NFZ wszczął kontrolę, w efekcie której potwierdził ustalenia dziennikarzy i nałożył na szpital 134 tys. zł kary. Z powodu braków formalnych i braku odpowiedniej dokumentacji szpital nie może także rozliczyć tego zabiegu z funduszu. Skandal był tak duży, że Lenz został wyrzucony z partii. Stanowisko stracił też dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski, chociaż bezpośrednia przyczyna jego zwolnienia nie jest znana, a on sam zapowiada, że odwoła się od tej decyzji.

"Korekta" głosowania 

Ten skandal miał jednak wybuchnąć w przyszłości. WP ujawniła, że pierwszy skandal wybuchł tuż po tym zabiegu, w poniedziałek 16 marca. Tego dnia, o 15:44, sekretarz regionu KO Marek Krupecki ogłasza, że wyniki sobotnich wyborów zostaną częściowo unieważnione. Twierdzi, że komisja skrutacyjna dostrzegła, że kandydatura Wdowczyk nie została zgłoszona na piśmie – i tym samym nie mogła kandydować. Jej mandat w Radzie Regionu wygasł, a na jej miejsce wszedł jedyny kandydat, który pozostał na liście – Lofti Mansour.

Jak donosi WP, w odpowiedzi na te słowa na grupie podniosły się głosy sprzeciwu. Te jednak nic nie dały, jej administrator wyłączył po prostu możliwość komentowania. Sama Wdowczyk poprosiła o wgląd do protokołu posiedzenia komisji skrutacyjnej, by sprawdzić, kiedy się zebrała i co ustaliła. Nie otrzymała go do dzisiaj. Pod koniec marca złożyła więc skargę do rzecznika dyscyplinarnego KO, w której stwierdziła, że wykliczenie jej po wyborach nosi znamiona manipulacji wynikiem wyborczym w celu wprowadzenia do Rady osoby z kolejnym wynikiem, preferowanej przez Przewodniczącego. Zaznaczyła – a dziennikarze WP to potwierdzili – że komisja skrutacyjna nie zebrała się po wyborach, więc nie mogła dokonać analizy i stwierdzić nieprawidłowości.

Wdowczyk nadal nie dostała odpowiedzi na to pismo. Rzecznik dyscyplinarny KO Łukasz Abgarowicz powiedział dziennikarzom, że nie ma wiedzy na ten temat, bo w ostatnich tygodniach nie było go w kraju. Obiecuje, że sprawdzi na jakim etapie jest jej sprawa. Sekretarz Marek Krupiecki, który poinformował działaczy o zmianie wyników, nie chciał rozmawiać z dziennikarzami i poprosił, by wykasowali jego numer z telefonów. Lenz także odmówił komentarza. Sam Mandour powiedział, że kwestie dotyczące organizacji oraz przebiegu wyborów do władz regionalnych KO pozostają w kompetencji właściwej komisji wyborczej oraz organów odpowiedzialnych za przeprowadzenie procesu wyborczego.

źr. wPolsce24 za WP.pl

Polska

Skandal w Pilchowicach. 11 ton martwych ryb, a Henning-Kloska i Zielińska nie raczyły przyjechać

opublikowano:
Pracownicy w kamizelkach ratunkowych stoją na odsłoniętym dnie zbiornika wodnego przy zaporze, gdzie poziom wody został znacznie obniżony w trakcie opróżniania Jeziora Pilchowickiego.
Opróżnianie Jeziora Pilchowickiego – prace przy zaporze i dramatycznie niski poziom wody w zbiorniku (fot. wPolsce24)
Woda z Zalewu Pilchowickiego została spuszczona, a w jej miejscu pozostało cmentarzysko. Ponad jedenaście ton śniętych ryb, niewyobrażalny smród, a w okolicy – zupełna cisza. Działacze ekologiczni, którzy zwykle nie przebierają w słowach, tym razem nie pojawili się na miejscu. „Nie ma ekologów” – mówią mieszkańcy, zadając pytanie: gdzie są ci, którzy tak chętnie bronią przyrody, gdy giną ryby? I dlaczego politycy odpowiedzialni za środowisko nie fatygują się, by zobaczyć katastrofę na własne oczy?
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk traci kontrolę nad aferami. Kłamstwa Kierwińskiego, przywileje "elit" i makabryczny szpital grozy

opublikowano:
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja rządząca tonie w niewyjaśnionych skandalach, a Donald Tusk widząc rozpadający się wizerunek swojej formacji, próbuje ratować się starymi, PR-owymi sztuczkami. Obraz obecnej władzy sypie się jak domek z kart, odsłaniając obrzydliwe kłamstwa czołowych polityków, rażące przywileje establishmentu oraz makabryczne patologie w państwowych instytucjach.
Polska

Pilne. Trzęsienie ziemi w warszawskim ratuszu. Dwie zastępczynie Trzaskowskiego zwolnione

opublikowano:
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń (fot. wPolsce24)
Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra złożyły rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezydentów Warszawy, a Rafał Trzaskowski je przyjął. Prezydent Warszawy zapowiedział też zwolnienia w miejskich spółkach. O decyzjach personalnych Trzaskowski poinformował podczas konferencji prasowej.
Polska

„Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser”. Mocne wystąpienie kandydata PiS na premiera

opublikowano:
Potężne uderzenie Przemysława Czarnka w Rafała Trzaskowskiego
Rafał Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser – ocenił zachowanie prezydenta Warszawy wobec serii afer w Szpitalu Południowym prof. Przemysław Czarnek na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie.
Polska

Minister naprawdę to powiedziała. Język, którego nie powstydziliby się hitlerowcy

opublikowano:
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo (fot. wPolsce24)
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk do niedawna mogła uchodzić w oczach niektórych za jedną z bardziej roztropnych i umiarkowanych polityczek Lewicy. Niestety, członkostwo w rządzie tzw. "koalicji 13 grudnia" ewidentnie potrafi zaszkodzić każdemu. W swojej najnowszej, skandalicznej wypowiedzi pani minister zrzuciła maskę i postanowiła uderzyć w przeciwników politycznych z niewyobrażalną pogardą.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Już nie sprawdzisz terminu wizyty u lekarza. Zlikwidowali stronę, z której masowo korzystali Polacy

opublikowano:
Janusz Cieszyński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Cieszyński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce2)
Trwająca zaledwie od kilkunastu miesięcy władza ekipy Donalda Tuska to pasmo afer, uległości wobec zagranicy i zwijania państwa polskiego. Jak wskazuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Cieszyński, działania obecnego rządu uderzają w absolutne fundamenty naszego bezpieczeństwa, a obywatele są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Poseł zaprasza do zapoznania się ze stroną 101aferko.pl, która dokumentuje te skandaliczne przewinienia