Polska

Skandal w świecie mediów. Książka znanej dziennikarki wycofana: W tle „halucynacje” AI i nieistniejące źródła

opublikowano:
Obraz ma charakter realistyczny i opowiada historię. Przedstawia zmartwioną kobietę, stylizowaną na dziennikarkę z 20-letnim doświadczeniem, która siedzi w bibliotece lub pracowni. Na jej biurku widać stos książek o tytule „TEORIA SPISKU, CZYLI PRAWDZIWA HISTORIA ŚWIATA” autorstwa Karoliny Opolskiej. Wzrok kobiety skierowany jest na tablet, na którym wyświetla się ta sama książka z nałożonym, czerwonym banerem „WYCOFANA ZE SPRZEDAŻY”. Wokół znajdują się atrybuty historycznej weryfikacji, w tym otwarta karta z pytajnikiem, co oddaje moment odkrycia „halucynacji AI” i pomyłek w przypisach.
(fot. zdjęcie ilustracyjne, gen. Nano Banana 2)
To miał być hit jesieni, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Książka „Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata” Karoliny Opolskiej znika z półek księgarń. Powód? Śledztwo internautów obnażyło kompromitujące błędy, które wskazują na bezkrytyczne użycie sztucznej inteligencji. „To modelowy przykład, jak nie korzystać z technologii” – grzmią eksperci.

Sprawa, która od kilku miesięcy elektryzowała branżę medialną i historyczną, doczekała się finału. Wydawnictwo Harde oraz sama autorka, Karolina Opolska (związana m.in. z TVP Info, TOK FM i kanałem Sekielskich), podjęli decyzję o całkowitym wycofaniu publikacji ze sprzedaży. Zamiast zapowiadanej wcześniej erraty, czytelnicy doczekali się „pustych półek”.

Historyk na tropie: „Te książki nie istnieją”

Burza zaczęła się od wpisu Artura Wójcika, historyka i autora bloga Sigillum Authenticum. Podczas lektury zauważył on coś, co wzbudziło jego natychmiastowe podejrzenia – przypisy odsyłające do dzieł, których nikt nigdy nie napisał.

„Stanisław Mikołajczyk, Historia Polski, PWN, Warszawa 1989 – taka książka nie istnieje. Gerard Labuda, Chrystianizacja Polski, Wydawnictwo Poznańskie 1999 – ta pozycja także nigdy nie została wydana” – wyliczał Wójcik.

To, co początkowo wydawało się „błędem technicznym”, szybko okazało się tzw. halucynacją AI. Modele językowe, takie jak ChatGPT, mają tendencję do zmyślania faktów i źródeł, jeśli nie zostaną odpowiednio zweryfikowane. W tym przypadku sztuczna inteligencja „wyprodukowała” wiarygodnie brzmiące tytuły i autorów, które trafiły prosto do druku.

„Błąd techniczny” czy pójście na skróty?

Reakcja wydawnictwa i autorki tylko dolała oliwy do ognia. Początkowo stanowczo zaprzeczano użyciu AI, tłumacząc wpadkę „błędem technicznym” przy składzie. Jednak internauci byli nieubłagani – w treści książki odnaleziono nawet bezpośrednie frazy charakterystyczne dla odpowiedzi generowanych przez boty.

Dla środowiska dziennikarskiego, szczególnie dla mediów lewicowo-liberalnych, sprawa jest szczególnie bolesna. Karolina Opolska to jedna z czołowych twarzy tego środowiska, osoba. z 20-letnim doświadczeniem w zawodzie i statusem wykładowcy dziennikarstwa. Dziś stała się twarzą kryzysu rzetelności. Jednocześnie nie sposób nie dostrzec zabawnego paradoksu: książka o teoriach spiskowych i dezinformacji sama stała się źródłem nieprawdziwych informacji.

Koniec sprzedaży, początek debaty

Decyzja o wycofaniu książki (zamiast poprawienia błędów w nowym wydaniu) sugeruje, że skala uchybień była zbyt duża, by uratować projekt. Z księgarń internetowych zniknęły już wersje e-book, a nakłady papierowe są zwracane do magazynów.

Afera wokół „Teorii spisku” otwiera szerszą dyskusję o przyszłości literatury faktu w erze AI:

  • Gdzie kończy się pomoc bota, a zaczyna oszustwo?

  • Dlaczego redakcja i korekta wydawnictwa nie wyłapały nieistniejących źródeł?

  • Czy pościg za szybką publikacją „pod nazwisko” ostatecznie zniszczy zaufanie do autorów?

Dla czytelników to lekcja ograniczonego zaufania, nawet jeśli na okładce widnieje nazwisko znanej z ekranu osoby. Dla branży brutalny sygnał, że sztuczna inteligencja w rękach nieostrożnego twórcy może stać się narzędziem generującym potężne kłopoty.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.