Bosak w sojuszu z Netanjahu. Już nie jest dla niego zbrodniarzem wojennym?

- Serdecznie witamy partię Likud jako członka-obserwatora. Będziemy wzmacniać łączące nas więzi i promować wspólne wartości, jakimi są demokracja, wolność i dziedzictwo kulturowe – czytamy na oficjalnym koncie Patriotów dla Europy na platformie X.
Babis, Orban, Bosak i izraelska partia rządząca
Patrioci dla Europy to frakcja w europarlamencie, do której należy m.in. francuskie Zjednoczenie Narodowe, węgierski Fidesz, hiszpański VOX, holenderska Partia Wolności, a także ugrupowanie byłego premiera Czech Andreja Babisa. 1 października zeszłego roku do grupy dołączył Ruch Narodowy, jedna z dwóch głównych części składowych Konfederacji.
Sojusz Konfederacji z Likudem musi budzić zdziwienie. Partia Benjamina Netanjahu i sam premier Izraela byli przez narodowców przedstawiani jako czarne charaktery bliskowschodniej polityki. Krzysztof Bosak uważał jeszcze w styczniu br., że Netanjahu jest zbrodniarzem wojennym i krytykował postawę polskich władz, które zapowiedziały, że nie aresztują premiera Izraela, jeśli ten znajdzie się na terytorium Polski.
Już nie woła o pomstę do nieba?
– Wszystko na to wskazuje, że Benjamin Netanjahu jest odpowiedzialny za zbrodnie wojenne popełniane w Strefie Gazy – powiedział Bosak w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. – Wydaje mi się, że wszelka miara zemsty została tam przekroczona. Już nie mówię o sprawiedliwości, bo nie ma co o niej mówić, natomiast w kategoriach zemsty to, co przez ponad rok wyrabiali w Strefie Gazy, woła o pomstę do nieba – dodał.
- Po prostu mamy tam do czynienia z mordowaniem i głodzeniem cywili. To nie jest moja opinia, tylko opinia agend ONZ, które zresztą państwo izraelskie zwalcza – podkreślił wicemarszałek Sejmu.
Konsternacja fanów
Bratnie relacje Konfederacji (a przynajmniej jej części) z Likudem wywołały konsternację zwolenników tej partii.
Panie Krzysztof Bosak, czy Wyście do swojej grupy w Europarlamencie przyjęli Likud? W sensie żydowską partię znaną głównie z ludobójstw, a nie znaną w ogóle z leżenia w Europie przyjęliście na "członka obserwatora" w parlamencie europejskim? Wam się coś poprzekręcało? – pytał jeden z użytkowników platformy X.
Krzysztof Bosak nie odniósł się na razie do tych komentarzy.
Źr. wPolsce24