Polska

Ostry zgrzyt w Konfederacji. Krzysztof Bosak publicznie karci Sławomira Mentzena. O co poszło?

opublikowano:
Spięcie Krzysztofa Bosaka ze Sławomirem Mentzenem
Spięcie Krzysztofa Bosaka ze Sławomirem Mentzenem (fot. PAP/Albert Zawada, Fratria)
W szeregach Konfederacji doszło do rzadko spotykanego, otwartego sporu na linii Krzysztof Bosak – Sławomir Mentzen. Wicemarszałek Sejmu w stanowczych słowach odciął się od skandalicznej wypowiedzi swojego koalicyjnego kolegi, który podczas wiecu w Elblągu w sposób urągający standardom debaty publicznej zaatakował szefa Sztabu Generalnego WP, gen. Wiesława Kukułę. Czy Sławomir Mentzen rozumie jeszcze, gdzie kończy się show, a zaczyna racja stanu?

Podczas wtorkowego spotkania z wyborcami w Elblągu, Sławomir Mentzen, znany z ciętego języka i budowania popularności na TikToku, wyraźnie przekroczył granice, których polityk aspirujący do najwyższych urzędów w państwie przekraczać nie powinien. Pytany o ocenę kierownictwa armii, lider Nowej Nadziei wypalił pod adresem gen. Wiesława Kukuły: „Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem”.

Bosak: „To obraźliwe i niezgodne z prawdą”

Na reakcję Krzysztofa Bosaka nie trzeba było długo czekać. Wicemarszałek Sejmu, który w przeciwieństwie do swojego kolegi z klubu parlamentarnego od lat buduje wizerunek polityka merytorycznego, propaństwowego i dbającego o prestiż polskich instytucji, opublikował w mediach społecznościowych wpis, który w kuluarach odczytuje się jako „żółte światło” dla Mentzena.

Wypowiedź Sławomira Mentzena na temat szefa Sztabu Generalnego generała Wiesława Kukuły nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą” – napisał wprost Bosak.

Lider Ruchu Narodowego przypomniał, że wielokrotnie rozmawiał z gen. Kukułą i brał udział w wizytacjach Sztabu Generalnego. Podkreślił, że ma pełne zaufanie do roztropności i kompetencji dowódcy, nazywając go „odpowiedzialnym i doświadczonym”.

Wojsko to nie poligon dla influencerów

Krytyka płynąca ze strony Bosaka jest o tyle bolesna dla Mentzena, że dotyka sedna problemu, z jakim boryka się Konfederacja. Z jednej strony mamy narodowo-konserwatywny sznyt Bosaka, który rozumie, że w dobie zagrożenia za wschodnią granicą, uderzanie w „Pierwszego Żołnierza Rzeczypospolitej”, jak o Kukule powiedział prezydent Karol Nawrocki, jest wodą na młyn wrogiej propagandy. Z drugiej – mamy styl Mentzena, który zdaje się przedkładać poklask tłumu i chwytliwe hasła nad powagę państwową.

Bosak słusznie zauważył, że odpowiedzialność za ewentualne zaniedbania w wojsku spoczywa przede wszystkim na politykach (w tym na obecnym i poprzednim kierownictwie MON), a nie na generałach, którzy muszą operować w ramach narzuconych im ram budżetowych i politycznych.

Prawica potrzebuje powagi, nie happeningów

Wielu komentatorów po stronie prawicowej z uznaniem przyjęło postawę Krzysztofa Bosaka. W dobie narastającego napięcia międzynarodowego, Polska potrzebuje polityków, którzy potrafią odróżnić merytoryczną krytykę systemu od osobistych wycieczek pod adresem dowódców WP.

Słowa Mentzena o tym, że gen. Kukuła „nie ma kompetencji, by być kapralem”, brzmią nie tylko niepoważnie w ustach kogoś, kto sam w wojsku nie służył, ale wręcz szkodliwie. Bosak, dystansując się od tych słów, ratuje resztki powagi Konfederacji w oczach wyborców, dla których bezpieczeństwo kraju i szacunek dla munduru nie są jedynie elementem kampanii marketingowej.

Czy Sławomir Mentzen wyciągnie z tej lekcji wnioski? Czy może jego strategia „jazdy po bandzie” ostatecznie doprowadzi do pęknięcia wewnątrz prawicowego bloku? Jedno jest pewne: Krzysztof Bosak pokazał, że dla niego Polska i jej armia są ważniejsze niż partyjna solidarność.

źr. wPolsce24

Polska

Tusk kryje swoich. Afery na Dolnym Śląsku to systemowa korupcja Platformy

opublikowano:
rzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Donald Tusk straszy rozliczeniami, ale w swojej partii udaje, że afer nie ma (fot. PAP/Paweł Supernak)
Trzy skandale na Dolnym Śląsku odsłaniają systemowy mechanizm Koalicji Obywatelskiej – partyjne układy chronią swoich, a publiczne pieniądze i stanowiska traktowane są jak łup.
Polska

Po 27 latach przerwy. Całkowite zaćmienie Słońca nad Europą, w Polsce głęboka faza częściowa

opublikowano:
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej, 12 bm. Zaćmienie całkowite będzie można oglądać z Hiszpanii i Islandii. Maksymalna faza w Polsce wyniesie 88 proc. w Dolinie Kłodzkiej, a na Mazurach będzie to maksymalnie 85 proc.
Częściowe zaćmienie słońca w Krynicy Morskiej,(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
12 sierpnia 2026 roku na niebie nad Europą rozegra się jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń astronomicznych ostatnich dekad. Tego dnia cień Księżyca przetnie kontynent, dając szansę na podziwianie całkowitego zaćmienia Słońca po raz pierwszy od 27 lat. Choć pas całkowitej fazy przebiegnie przez Islandię i północną Hiszpanię, także mieszkańcy Polski będą mogli być świadkami niezwykłego spektaklu – bardzo głębokiego zaćmienia częściowego.
Polska

Rząd obiecuje, strona upada. Po wielkim wycieku danych Polacy nie mogą sprawdzić, czy grozi im niebezpieczeństwo

opublikowano:
Rządowa strona Bezpieczne Dane niedostępna po wycieku danych – błąd 503 na ekranie serwisu gov.pl
Rząd obiecuje, strona upada. Bezpieczne Dane niedostępne (graf. AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował w środę o największym w historii Polski wycieku danych – z systemu MyDr wykradziono dane blisko 19 milionów obywateli. Podczas konferencji prasowej apelował do Polaków, by korzystali z rządowej bazy Bezpieczne Dane pod adresem bezpiecznedane.gov.pl, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego dane znalazły się w wykradzionej bazie. Efekt? Polacy posłuchali ministra i ruszyli do serwisu. Serwis nie wytrzymał.
Polska

Sikorski nie zapłaci Muskowi? Tak szef MSZ zareagował na decyzję ws. Starlinków

opublikowano:
Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska w sprawie ograniczeń w korzystaniu ze Starlinka dla polskich użytkowników.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Paweł Supernak)
Radosław Sikorski postanowił zaczepić Elona Muska za pośrednictwem mediów społecznościowych, domagając się przywrócenia pełnego działania systemu Starlink dla polskich użytkowników. Szef MSZ postanowił w tym celu użyć swoistej groźby ekonomicznej.
Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.