Polska

UJAWNIAMY. Nowe fakty w sprawie kontrowersyjnej kampanii Uznańskiej-Wiśniewskiej. W tle syn Sikorskiego i Giertych

opublikowano:
sikorski starlink
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kontrowersyjna kampania profrekwencyjna Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej w 2023 roku finansowana była przez Amerykanów. Żeby pieniądze mogły zostać wydane w Polsce, grant przyznano fundacji Romana Giertycha. Na czas akcji jej prezesem został syn Radosława Sikorskiego, Alexander. Tygodnik „Sieci” ujawnia nowe fakty o środowisku, które ma działać na rzecz wyniesienia Sikorskiego seniora do premierostwa lub prezydentury.

Latem 2023 roku Łódź zalały materiały kampanii „Odważysz się?”. Formalnie była to kampania profrekwencyjna, mająca zachęcić młodych ludzi do udziału w wyborach. Jej twarzą była ówczesna pełnomocniczka prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej do spraw zaangażowania obywatelskiego Aleksandra Uznańska-Wiśniewska (wówczas po prostu Wiśniewska, ślub z astronautą Sławoszem Uznańskim wzięła w styczniu 2025 roku).

Już w połowie sierpnia Uznańska-Wiśniewska płynnie przeszła z bycia twarzą kampanii profrekwencyjnej do bycia kandydatką Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych. Ekipa, z którą współpracowała z nią przy „Odważysz się?” stała się jej sztabem wyborczym. Dzisiaj ci sami ludzie tworzą kolejną „apolityczną” inicjatywę – Fundację Zryw, która ma zastąpić Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego.

Kto finansował kampanię?

W czasie kampanii 2023 roku Aleksandra Uznańska-Wiśniewska mierzyła się z pytaniami o „Odważysz się?” przede wszystkim w kontekście rzekomego współfinansowania kampanii profrekwencyjnej ze środków publicznych. Dociekano na przykład, w jaki sposób materiały z wielkimi zdjęciami Uznańskiej-Wiśniewskiej znalazły się na przystankach i w pojazdach łódzkiej komunikacji miejskiej.

Kandydatka KO stanowczo zaprzeczała, aby kampania była finansowana przez miasto.

- Akcja wspierana jest z grantu Action for Democracy, organizacji wspierającej prodemokratyczne działania oraz zwalczanie nienawiści, strachu i wykluczenia - informowała.

I rzeczywiście, jak podaje tygodnik „Sieci”, w sprawozdaniu za 2023 rok amerykańska organizacja wykazała grant na „Odważysz się?”. Beneficjentem nie był jednak żaden podmiot związany wówczas z Uznańską-Wiśniewską, a Fundacja Obrony Demokracji. Jej pierwsza nazwa brzmiała Fundacja Romana Giertycha „Nadzieja dla Rodziców”. Adres fundacji jest tożsamy z adresem kancelarii posła KO na warszawskim Nowym Świecie. W organizacji działał wcześniej m.in. Sebastian J. alias „Foka”, dawny ochroniarz Giertycha a potem podejrzany w aferze Polnordu.

Dziś prezesem FOD jest Lech Haydukiewicz, kiedyś polityk Ligi Polskich Rodzin i członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.  Według danych rejestrowych od 25 lipca do 22 listopada 2023 roku funkcję tę pełnił jednak Alexander Sikorski, syn Radosława Sikorskiego.

„Akurat wtedy, kiedy na kampanię profrekwencyjną z Aleksandrą Uznańską-Wiśniewską w roli głównej wydawane były pieniądze z grantu Action for Democracy i kiedy, jak można sądzić, kampania ta była rozliczana” – czytamy w tygodniku „Sieci”.

„Czy przyjaciel rodziców Alexandra <<pożyczył>> młodemu swoją fundację, żeby ten mógł przeprowadzić operację z <<Odważysz się?>> a potem tryumfować u boku nowowybranej posłanki z Łodzi? Trudno takiego pytania nie postawić, dlatego zapytaliśmy AfD i FOD o szczegóły projektu i rozliczeń. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy” – informują dziennikarze konserwatywnego tygodnika.

Zarejestrowana w Chicago AfD to niezbyt duże oczko siatki NGO’sów tworzących liberalno-lewicową międzynarodówkę. Szefuje jej Węgier David Koranyi. W przeszłości doradzał socjalistycznemu premierowi Gordonowi Bajnaiowi i antyorbanowskiemu merowi Budapesztu Gergelyemu Karacsonyemu. Przed Fundacją pracował dla ONZ, gdzie „zabiegał o powszechny dostęp do zrównoważonej energii, kierując się wiarą w bardziej zieloną i sprawiedliwą przyszłość”.

AfD bierze pieniądze od innych, większych fundacji i donatorów i przekazuje dalej, na przykład na kampanie profrekwencyjne, jak ta Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej. Fundacja formalnie nie wspiera żadnego kandydata lub partii, aktywiści po prostu sprzeciwiają się autorytaryzmowi i promują demokrację.

Na Węgrzech, na Słowacji, w Argentynie a w 2023 roku, akurat wyborczym, szczególnie w Polsce. Poza grantem na „Odważysz się?” wsparcie trafiło wtedy m.in. do Akcji Demokracja, Krytyki Politycznej, Strajku Kobiet, Komitetu Obrony Demokracji, Fundacji Liberte!, Fundacji Basta, SEXEDPL Anji Rubik czy Allians4Europe.

Zgodnie z opisem w sprawozdaniu, Action for Democracy za 2023 rok kampania „Odważysz się?” miała na celu „mobilizację młodzieży i ludzi, którzy czują się porzuceni przez mainstreamowe partie polityczne”. Grantobiorcą nie była żadna organizacja, z którą związana była wówczas Uznańska-Wiśniewska, ale warszawska Fundacja Obrony Demokracji. Wcześniejsza nazwa: Fundacja Romana Giertycha „Nadzieja dla Rodziców”. Adres: ten sam, co kancelaria posła-adwokata.

Młodzież faszystowska?

Jako prezes FOD figuruje w KRS Lech Haydukiewicz. Razem z Giertychem zakładał Młodzież Wszechpolską (matka Alexandra Sikorskiego Anne Applebaum określiła swego czasu tę organizację mianem „faszystowskiej”), działał w Lidze Polskich Rodzin, ze wsparciem LPR i Samoobrony został członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dziś poza polityką.

W zarządzie jest też inna działaczka Ligi, 74-letnia dziś Elżbieta Wilczyńska. Niedawno było o niej głośno po tekście portalu niezalezna.pl, w którym oskarżono seniorkę o moderowanie hejterskich, antypisowskich i proplatformerskich grup na Facebooku. Wśród dokonań skupionych w nich internautów znajdują się na przykład grafiki przedstawiające leżącą w lodówce odciętą głowę Przemysława Czarnka czy memy z więźniami szykującymi się do zgwałcenia Dariusza Mateckiego.

Pierwszą szefową organizacji założonej przez Giertycha (zanim w 2016 roku fundacja zajęła się obroną demokracji, miała wspierać rodziców, którym niesłusznie odebrano opiekę nad dziećmi) była Monika Jargut, żona Sebastiana J., znanego także jako „Foka”. To były ochroniarz Giertycha – ten od zdjęcia z hajlowaniem przy stole zastawionym wódką i od zarzutów w aferze Polnordu. Sebastian J. też prezesował (od grudnia 2015 do lipca 2017) i zasiadał w jej zarządzie (od lipca 2017 do września 2020) Giertychowej fundacji.

Najkrócej urzędującym szefem Fundacji Obrony Demokracji był Alexander Sikorski. Kierował on jej pracami od 25 lipca do 22 listopada 2023 roku. Akurat wtedy, kiedy na kampanię profrekwencyjną z Aleksandrą Uznańską-Wiśniewską w roli głównej wydawane były pieniądze z grantu Action for Democracy i kiedy, jak można sądzić, kampania ta była rozliczana.

Czy przyjaciel rodziców Alexandra „pożyczył” młodemu swoją fundację, żeby ten mógł przeprowadzić operację z „Odważysz się?” a potem tryumfować u boku nowowybranej posłanki z Łodzi? Trudno takiego pytania nie postawić, dlatego zapytaliśmy AfD i FOD o szczegóły projektu i rozliczeń.

Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

źr. wPolsce24 za Tygodnik Sieci

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.