Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?
Problem polega na tym, że wybrane przez nową formację logo do złudzenia przypomina symbol, który na co dzień widzą przed oczami miliony użytkowników komputerów. Choć wprost nie można tego raczej nazwać jawnym plagiatem, to jednak gigant technologiczny, jakim jest Microsoft, mógłby mieć do polskich polityków uzasadnione pretensje o to graficzne "podobieństwo".
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że politycy tego ugrupowania uwielbiają frazesy o wprowadzaniu "nowej jakości w polityce". Wypadałoby jednak, aby formacja startująca z tak szumnymi hasłami, potrafiła zadbać o tak elementarną i drobną kwestię, jak stworzenie własnego, w pełni oryginalnego logotypu.
Jeżeli szumnie zapowiadana polityczna "nowa jakość" zaczyna się od graficznego lenistwa i "inspiracji" cudzymi pomysłami, to strach pomyśleć, jakich autorskich "innowacji" możemy spodziewać się w ich realnych działaniach parlamentarnych.
źr. wPolsce24











