Kompromitacja Onetu i Giertycha. Nie wyczytali prezydenta na Narodowym? Spiker ujawnia fakty

Czwartkowy mecz reprezentacji Polski z Albanią na Stadionie Narodowym w Warszawie przyniósł sporo emocji. Polacy przegrywali do przerwy, by w dramatycznych okolicznościach, po bramkach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego, odnieść zwycięstwo na wagę finału baraży o awans do Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych.
Prezydent na trybunach. Co piszą Onet i Giertych?
Piłkarzom kibicował m.in. prezydent Karol Nawrocki. Po meczu zszedł do szatni, żeby pogratulować Lewandowskiemu i spółce. Już to nie podobało się części „specjalistów” od etykiety, którzy twierdzili, że prezydentowi „nie wypada” bratać się z futbolistami.
Jeszcze dalej poszedł portal Onet.pl, donosząc, że „podczas czwartkowego meczu prezydent RP nie został wyczytany przez spikera”.
- Jak wynika z naszych informacji, otoczenie Nawrockiego bało się, że zostanie on ponownie wygwizdany – czytamy w Onecie, który niedawno opublikował manipulacyjny artykuł o rzekomych gwizdach na prezydenta podczas meczu w Zabrzu (w rzeczywistości kibice wyrazili dezaprobatę wobec prezydenta miasta, który ich zdaniem nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec klubu).
Narrację Onetu natychmiast podchwycił poseł KO i jeden z ważnych doradców Donalda Tuska Roman Giertych.
- Ciekawe czy Kancelaria Prezydenta prostowała informację podaną przez Przegląd Sportowy Onet, że proszono o to, aby nie witać Prezydenta RP – napisał na X Giertych, publikując zrzut z tekstu Onetu.
Jak było naprawdę? Odpowiedź spikera z Narodowego
Szybko okazało się, że zarówno Onet jak i Giertych przedstawiają sytuację, która nie miała miejsca. Nie miała, bo mieć nie mogła. Rzecz wyjaśniła osoba najbardziej w tych sprawach kompetentna – spiker z Narodowego Paweł Jańczyk.
- Panie Romanie, nikt mnie o nic nie prosił – stwierdził Jańczyk.
- Od początku istnienia stadionu nigdy, ale to nigdy nie witamy prezydentów, premierów, polityków. Nie polecam tego rozwiązania też na szkoleniach dla spikerów obsługujących mniejsze wydarzenia sportowe. Polityka zawsze dzieli, gwizdy będą zawsze – dodał.
Giertych brnął jednak w kłamstwa. Pokazał na przykład video z meczu na Narodowym, gdzie po przywitaniu ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy rozległy się gwizdy. Sęk w tym, że był to mecz o Puchar Polski, a nie mecz kadry narodowej. Jańczyk mówił więc prawdę – na meczach reprezentacji prezydenci nigdy nie byli i nie są witani przez spikera.
- To z meczu o Puchar Polski, turniej pod patronatem Prezydenta Polski. Trudno, aby w takim przypadku nie wymieniać Pana Prezydenta. Choć w ostatnich latach z tego także zrezygnowano. Pan pisał o meczu z Albanią, a ja odpisałem jak jest na każdym innym międzypaństwowym spotkaniu. Na większości z nich jest prezydent, premier i inne ważne osoby. Unika się polityki przy sporcie, bo to nie jest dobre rozwiązanie przy tak podzielonym od lat społeczeństwie – cierpliwie wyjaśniał Paweł Jańczyk.
Giertych brnie. "Nie warto się kopać z koniem"
Giertych pozostał nieprzekonany i dalej rozpowszechniał nieprawdę.
- Nie warto się kopać z koniem – napisał do Jańczyka, nawiązując do przezwiska Romana Giertycha, jeden z użytkowników X.
źr. wPolsce24











