Polska

Kompromitacja Onetu i Giertycha. Nie wyczytali prezydenta na Narodowym? Spiker ujawnia fakty

opublikowano:
mid-26326833
Onet.pl i Roman Giertych twierdzą, że spiker nie przywitał prezydenta Karola Nawrockiego w obawie przed gwizdami. To nieprawda (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Kolejne uderzenie w Karola Nawrockiego, kolejna kompromitacja atakujących. Portal Onet.pl a za nim poseł Roman Giertych twierdzą, że otoczenie prezydenta prosiło, by spiker nie witał głowy państwa, bo obawiało się gwizdów publiczności. A jak było naprawdę?

Czwartkowy mecz reprezentacji Polski z Albanią na Stadionie Narodowym w Warszawie przyniósł sporo emocji. Polacy przegrywali do przerwy, by w dramatycznych okolicznościach, po bramkach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego, odnieść zwycięstwo na wagę finału baraży o awans do Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych.

Prezydent na trybunach. Co piszą Onet i Giertych?

Piłkarzom kibicował m.in. prezydent Karol Nawrocki. Po meczu zszedł do szatni, żeby pogratulować Lewandowskiemu i spółce. Już to nie podobało się części „specjalistów” od etykiety, którzy twierdzili, że prezydentowi „nie wypada” bratać się z futbolistami.

Jeszcze dalej poszedł portal Onet.pl, donosząc, że „podczas czwartkowego meczu prezydent RP nie został wyczytany przez spikera”.

- Jak wynika z naszych informacji, otoczenie Nawrockiego bało się, że zostanie on ponownie wygwizdany – czytamy w Onecie, który niedawno opublikował manipulacyjny artykuł o rzekomych gwizdach na prezydenta podczas meczu w Zabrzu (w rzeczywistości kibice wyrazili dezaprobatę wobec prezydenta miasta, który ich zdaniem nie wywiązuje się ze zobowiązań wobec klubu).

Narrację Onetu natychmiast podchwycił poseł KO i jeden z ważnych doradców Donalda Tuska Roman Giertych.

- Ciekawe czy Kancelaria Prezydenta prostowała informację podaną przez Przegląd Sportowy Onet, że proszono o to, aby nie witać Prezydenta RP – napisał na X Giertych, publikując zrzut z tekstu Onetu.

Jak było naprawdę? Odpowiedź spikera z Narodowego

Szybko okazało się, że zarówno Onet jak i Giertych przedstawiają sytuację, która nie miała miejsca. Nie miała, bo mieć nie mogła. Rzecz wyjaśniła osoba najbardziej w tych sprawach kompetentna – spiker z Narodowego Paweł Jańczyk.

- Panie Romanie, nikt mnie o nic nie prosił – stwierdził Jańczyk.

- Od początku istnienia stadionu nigdy, ale to nigdy nie witamy prezydentów, premierów, polityków. Nie polecam tego rozwiązania też na szkoleniach dla spikerów obsługujących mniejsze wydarzenia sportowe. Polityka zawsze dzieli, gwizdy będą zawsze – dodał.

Giertych brnął jednak w kłamstwa. Pokazał na przykład video z meczu na Narodowym, gdzie po przywitaniu ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy rozległy się gwizdy. Sęk w tym, że był to mecz o Puchar Polski, a nie mecz kadry narodowej. Jańczyk mówił więc prawdę – na meczach reprezentacji prezydenci nigdy nie byli i nie są witani przez spikera.

- To z meczu o Puchar Polski, turniej pod patronatem Prezydenta Polski. Trudno, aby w takim przypadku nie wymieniać Pana Prezydenta. Choć w ostatnich latach z tego także zrezygnowano. Pan pisał o meczu z Albanią, a ja odpisałem jak jest na każdym innym międzypaństwowym spotkaniu. Na większości z nich jest prezydent, premier i inne ważne osoby. Unika się polityki przy sporcie, bo to nie jest dobre rozwiązanie przy tak podzielonym od lat społeczeństwie – cierpliwie wyjaśniał Paweł Jańczyk.

Giertych brnie. "Nie warto się kopać z koniem"

Giertych pozostał nieprzekonany i dalej rozpowszechniał nieprawdę.

- Odpowiadam Panu jako oficjalny spiker od lat blisko 20, jestem na tym stadionie od prawie jego początku. Nadal Pan wierzy w jakieś anonimowe konto z bzdurami, niż osobie którą można łatwo zweryfikować. Dodatkowo pisze Panu tam niżej Marek Bartoszek, który był spikerem na jednym z wymienionych meczów, że to nie prawda. A Pan nadal swoje, niebywała. Po co? - pytał Paweł Jańczyk. 
 

Nie warto się kopać z koniem – napisał do Jańczyka, nawiązując do przezwiska Romana Giertycha, jeden z użytkowników X.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Niemcy chcieliby zastąpić polskich posłów robotami

opublikowano:
Mariusz Błaszczak i robot Edward. Niemcy chcieliby zastąpić Posłów robotami?
Mariusz Błaszczak i robot Edward. (fot.wPolsce24)
Rządy koalicji 13 grudnia to prosta droga do katastrofy finansowej państwa i utraty suwerenności na rzecz Berlina i Brukseli. W obliczu gigantycznej dziury budżetowej, rządzący serwują Polakom tematy zastępcze, kneblują usta opozycji w Sejmie i próbują zamieść pod dywan wstrząsające afery pedofilskie we własnych szeregach. Sytuację w Polsce pod rządami Donalda Tuska, według byłego wicepremiera Mariusza Błaszczaka, można podsumować porównaniem: tbal na Titanicu, który już uderzył w górę lodową.
Polska

Mocne oskarżenia wobec środowiska KO dotyczące skandalu pedofilskiego. Czy panuje zmowa milczenia?

opublikowano:
pedofile z KO
W centrum całego procesu karnego są pokrzywdzeni i nieletni, którzy stali się ofiarami zwyrodnialców i naszym wspólnym obowiązkiem jest ich chronić – powiedział były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, otwierając posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu, poświęcone aferze pedofilskiej, w którą zamieszani są byli działacze Koalicji Obywatelskiej. Posłowie postanowili zająć się tymi bulwersującą sprawą, ponieważ na jej temat zapanowała zadziwiająca zmowa milczenia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Anna Bryłka obnaża układ! Medialny parasol "Wyborczej" miał zapewnić bezkarność zwyrodnialcom?

opublikowano:
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Rozmowa Anny Bryłki z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska pod rządami Koalicji Obywatelskiej to kraj, w którym realne problemy obywateli przykrywa się tanim chwytem wizerunkowym, a niewygodne afery z udziałem działaczy partii rządzącej są skrupulatnie tuszowane przez zaprzyjaźnione media. O skali zapaści w kluczowych sektorach państwa, ideologicznym zaślepieniu rządu Donalda Tuska oraz walce o suwerenność w Parlamencie Europejskim mówiła na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Konfederacji, Anna Bryłka.
Polska

Rządową limuzyną na mecz? „Ja tylko syna…”. Kontrowersje wokół zachowania rzecznika rządu

opublikowano:
szłapka 2
Czyżby rzecznik rządu Adam Szłapka wybrał się rządową limuzyną na wczorajszy mecz Polska-Albania, rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie? Wysiadającego z samochodu ministra spotkał nasz redakcyjny kolega red. Wojciech Biedroń.
Polska

KO nie wiedziała o sprawie Kamili L. z Kłodzka? Nagranie podważa deklaracje polityków partii Tuska

opublikowano:
Skandal w Kłodzku z udziałem byłej działaczki PO i jej partnera ujawnił, że część polityków Koalicji Obywatelskiej mogła znać zarzuty wobec niej na długo przed wyrokiem, mimo publicznych deklaracji o niewiedzy.
Briefing w Kłodzku wiosna 2024 (fot.Screenshot - Youtube/Telewizja Kłodzka)
Politycy Koalicji Obywatelskiej starają się unikać tematu skandalu pedofilsko-zoofilskiego w Kłodzku, zapewniając, że nie wiedzieli o całej sprawie. Jak się jednak okazuje, wiedzę przynajmniej na temat zarzutów stawianych jednej z oskarżonych w sprawie - Kamili L. - mieli już od co najmniej dwóch lat.
Polska

Mroczna tajemnica „Majtkowego”. Wstrząsający reportaż wkrótce na antenie wPolsce24. Oto szczegóły

opublikowano:
Reporter wPolsce24 rozmawia z politykiem Platformy Obywatelskiej o kulisach pedofilskiego skandalu w Złotowie
(fot. wPolsce24)
Przez lata trząsł lokalną polityką w wielkopolskim Złotowie, układając listy wyborcze i fotografując się z partyjną śmietanką. Dziś na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły dotyczące przeszłości Piotra P., byłego już szefa struktur Platformy Obywatelskiej, który usłyszał zarzuty molestowania czternastu dziewczynek. Jak to możliwe, że człowiek o pseudonimie „Majtkowy” tak długo pozostawał bezkarny?