Sport

Łzy Roberta Lewandowskiego po meczu reprezentacji Polski z Albanią. Znamy powód!

opublikowano:
Piłkarz reprezentacji Polski Robert Lewandowski cieszy się ze zwycięstwa po barażowym meczu półfinałowym o awans do mistrzostw świata z Albanią, 26 bm. w Warszawie.
(fot. PAP/Szymon Pulcyn)
To nie był zwykły wywiad pomeczowy. Robert Lewandowski, jakiego znaliśmy – opanowany, chłodny, oszczędny w słowach - tym razem pozwolił emocjom przejąć kontrolę. Po meczu na Stadionie Narodowym kapitan reprezentacji Polski nie krył wzruszenia. Czy właśnie staliśmy się świadkami początku pożegnania z największą legendą naszej piłki?

Kibice zgromadzeni na trybunach i przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia. Robert Lewandowski, przez lata symbol profesjonalizmu i dystansu, po końcowym gwizdku wyglądał na człowieka, który czuje ciężar każdej uciekającej minuty na boisku. To nie były łzy porażki czy frustracji, to była czysta, ludzka refleksja nad przemijaniem.

„Doceniam każdy mecz, każdą minutę”

W rozmowie z telewizją publiczną „Lewy” otworzył się w sposób, który rzadko zdarza się sportowcom we współczesnym świecie. Przyznał, że w jego wieku perspektywa gry na najważniejszym dla niego stadionie w kraju nabiera zupełnie innego wymiaru.

- Po meczu na Stadionie Narodowym zawsze czułem się wyjątkowo i takie przejście po stadionie, gdzie nie wiadomo, kiedy następny mecz tutaj zagramy - mówił wyraźnie wzruszony kapitan kadry Polski - (...) Sam nie wiem, co i jak przyszłość przyniesie, dlatego też doceniam każdy mecz, każdy minutę, bramkę na reprezentacji, na tym stadionie. Zdaję sobie z tego sprawę, także w kontekście wieku, że jestem w momencie, w którym trzeba czerpać większą radość z bycia w takich miejscach i z tego, że tu gram - dodawał nasz napastnik. 

Koniec z maską. Czas na radość z gry

Przez lata Lewandowski był poddawany gigantycznej presji, zarówno tej medialnej, jak i nakładanej przez samego siebie. Każdy jego ruch był analizowany, każda minuta bez bramki komentowana jako kryzys. Dziś kapitan przyznaje, że ten etap ma już za sobą:

- Gdzieś tę presję sobie też wyrzuciłem trochę na bok niż we wcześniejszych latach - wyznał szczerze.

Efekt? Emocje, które wcześniej były tłumione, teraz „buzują” i są widoczne dla każdego. 

Symboliczne przejście po murawie

Widok Lewandowskiego spacerującego po murawie Narodowego po meczu z Albanią zapadnie kibicom w pamięć na długo. To był moment celebracji historii, którą napisał w tym miejscu. Sam podkreślał, jak wielką wartością jest dla niego każda z bramek zdobytych w „domu” reprezentacji.

Jednocześnie wielu kibiców naszej reprezentacji zadaje sobie pytanie: Czy to zapowiedź rychłego końca? Robert unika deklaracji, ale jego słowa o „ludzkim aspekcie”, który stał się dla niego kluczowy, sugerują, że jesteśmy w fazie, w której każda chwila z kapitanem na boisku jest darem, a nie oczywistością. Piłka nożna to emocje, a Robert Lewandowski właśnie przypomniał nam o tym w najbardziej szczery sposób z możliwych.

źr. wPolsce24

Zwycięstwo piłkarzy ręcznych z Kielc, dobry występ polskich tenisistek w Wuhan

opublikowano:
videoframe_6902
Zwycięstwo w sporcie zawsze dobrze smakuje, ale gdy wygrany mecz jest dodatkowo udanym rewanżem to smakuje jeszcze lepiej. Przekonali się o tym właśnie szczypiorniści Industrii Kielce, którzy byli lepsi od Niemców z Magdeburga.

Poznaliśmy gwiazdy ostatniego turnieju sezonu tenisowego. „Święta wojna” dla Orlen Wisły Płock

opublikowano:
Zrzut ekranu 2024-10-15 204222
WTA Finals z Igą Światek i Aryną Sabalenką. Oprócz najlepszych tenisistek rankingu WTA w ostatnim turnieju w sezonie zagrają także Coco Gauff, Jasmine Paolini, Jelena Rybakina, Jessica Pegula oraz Barbora Krejcikova. Początek zmagań w stolicy Arabii Saudyjskiej już 2 listopada.

Kto będzie bronił strzały Cristiano Ronaldo? Zaskakujący wybór Probierza

opublikowano:
videoframe_44996409
Piątkowy mecz w Porto z Portugalią w Lidze Narodów będzie 16. występem piłkarskiej reprezentacji Polski pod wodzą Michała Probierza. Dotychczasowy bilans tego selekcjonera to sześć zwycięstw, pięć remisów i cztery porażki. Bramki: 26-20 na korzyść biało-czerwonych. Dotychczasowa kadencja Probierza to przede wszystkim czas eksperymentów kadrowych. Wygląda na to, że kolejną odważną decyzją selekcjonera będzie obsada bramki w najbliższym meczu.

Polacy grają z Portugalią w niezwykłym mieście. Czy Michał Probierz jest czegokolwiek pewny?

opublikowano:
videoframe_45451313
Piękne i stare. Ma solidny most łączący dwa brzegi rzeki Duero, tak jak miłość do futbolu, Cristiano Ronaldo i reprezentacji Portugalii łączy kibiców tego podzielonego niegdyś kraju. To w tym wyjątkowym mieście, a nie w stolicy kraju Lizbonie, reprezentacja Portugalii podejmie dziś wieczorem drużynę prowadzoną przez Michała Probierza. Polski selekcjoner wciąż eksperymentuje ze składem, co aktualnie tłumaczy plagą kontuzji.

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.