Kolejne skandaliczne słowa Wóycickiego. Twierdzi, że to Polska powinna przeprosić Ukrainę

O Wóycickim zrobiło się głośno w piątek, gdy wziął udział w jednym z programów na antenie neo-TVP Info. W jego trackie stwierdził, że dla Ukraińców UPA była tym samym, co AK dla Polaków. Twierdził także, że Polacy też nabijali na widły.
Jego słowa wywołały w Polsce zrozumiałą falę oburzenia. Teraz Wóycicki wziął udział w podcaście Rzeczpospolitej, gdzie wygłosił kolejne skandaliczne opinie. Podczas rozmowy o skandalu z nadaniem przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego imienia „bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek, historyk stwierdził, że nic zresztą nie ma bardziej naturalnego niż nadanie takiej nazwy jednostce armii ukraińskiej. Bandera to człowiek, który walczył o niepodległość Ukrainy. Zachowywał się mniej więcej tak, jak Piłsudski przed I Wojną Światową – dodał.
Równie skandaliczne słowa padły podczas dyskusji o odpowiedzialności za zbrodnię wołyńską. Wóycicki twierdził, że to ludobójstwo nie zostało zaplanowane przez kierownictwo UPA, a jego autorem był najprawdopodobniej Kłym Sawur. Przekonywał także, że oddziały AK też mordowały kobiety i dzieci. Mówienie, że polska strona to są aniołki… nie! Polacy w tak samo okrutny sposób i tak samo oddziały AK mordowały Ukraińców i tak samo mordowały dzieci i kobiety. Gdyby Ukraińcy bardzo chcieli, to też mogliby to nazwać ludobójstwem – powiedział.
Wóycicki odniósł się również do wezwań, by Ukraina przeprosiła Polskę za promowanie banderyzmu. Jego zdaniem to Polska powinna przeprosić Ukrainę. Też się czuję obywatelem polskim i mam bardzo dużo znajomych. Moi znajomi i ta część opinii publicznej, do której ja przynależę, oczekuje, że to polska strona przeprosi za to, co robi wobec Ukraińców obecnie – stwierdził.
źr. wPolsce24 za Fronda, TySol











