Kolejne obrzydliwe tezy Grabowskiego w niemieckich mediach. "Nie tylko Niemcy są winni Holokaustu"

„Niemcy nie byli sami”. Ostra diagnoza historyka
Grabowski od lat robi bardzo dużo, aby ciężar odpowiedzialności za Zagładę przenieść z Niemców na inne narody. Ten swoiście rozumiany rewizjonizm historyczny tym razem doprowadził historyka do tezy, która kolejny raz uderza w fundamenty narodowych narracji historycznych wielu państw europejskich. Według historyka, sprowadzanie winy za Holocaust wyłącznie do Niemców jest uproszczeniem, które uniemożliwia zrozumienie mechanizmów tamtej zbrodni.
Grabowski wskazuje na:
-
Systemową współpracę: Lokalne formacje policyjne i administracyjne w okupowanych krajach, które brały czynny udział w wyłapywaniu i eksterminacji Żydów.
-
Bierność i czerpanie zysków: Zjawisko „szmalcownictwa” oraz przejmowanie mienia pożydowskiego przez lokalne społeczności.
-
Współczesną politykę pamięci: Próby wybielania historii przez rządy państw Europy Środkowo-Wschodniej, co Grabowski nazywa „negacjonizmem miękkim”.
Polska w centrum debaty
Tekst Grabowskiego w FAZ kolejny raz szczególnie mocno dotyka Polski. Historyk w zadziwiający sposób meandruje wśród faktów w taki sposób, jakby zapominał, iż to właśnie Polska była pierwszą ofiarą nazistowskich Niemiec. Nieustannie produkowane przez Grabowskiego teksty można byłoby oczywiście przemilczeć, ale formułowane przez niego tezy pozostałyby wówczas bez odpowiedzi i uchodziłyby za pełnoprawną relację.
Dlatego nigdy dość przypominania faktów, które w Polsce zna każdy uczeń szkoły podstawowej. Choćby tego, iż w czasie II wojny światowej zginęło około 6 milionów obywateli polskich. Ta liczba stanowiła najwyższy odsetek strat ludnościowych (ok. 220 osób na 1000 mieszkańców) spośród wszystkich państw walczących. Szacunki te obejmują zarówno polskich Żydów, jak i etnicznych Polaków zamordowanych w wyniku działań wojennych, okupacji oraz ofiary terroru.
Grabowski wydaje się tych faktów nie dostrzegać, jednocześnie od lat bada udział tzw. policji granatowej w Zagładzie oraz postawy polskiej wsi wobec ukrywających się Żydów. Niezrażony tym, iż to właśnie Polacy stanowią najliczniejszą grupę wśród sprawiedliwych wśród narodów świata, w swoim artykule sugeruje, że bez pomocy lokalnych pomocników, niemiecka machina śmierci nie byłaby tak skuteczna.
Co szokuje szczególnie, to jego tezy w najnowszym tekście są swoistą polemiką z niemieckimi badaczami, którzy pokazują, że pełną odpowiedzialność za Holocaust ponoszą Niemcy. Zdaniem Grabowskiego taka teza jest nieprawomocna:
- Twierdzenie, że wyłącznie Niemcy są odpowiedzialni za Holokaust (...), jest nie tylko krótkowzroczne i nieodpowiedzialne, ale także historycznie błędne i niebezpieczne politycznie, ponieważ argumentacja ta legitymizuje poglądy skrajnie prawicowych fanatyków i nacjonalistów w całej Europie Wschodniej, którzy od lat twierdzą dokładnie to samo. To Niemcy i tylko Niemcy, nasz naród nie miał nic wspólnego z tą smutną historią – twierdzili wówczas i twierdzą tak do dziś polscy i inni nacjonaliści - pisze historyk, który od lat robi karierę na swoim antypolonizmie.
Opinie Grabowskiego spotykają się z błyskawiczną i ostrą reakcją ze strony polskich instytucji, takich jak IPN. Krytycy historyka podnoszą, że badacz marginalizuje fakt terroru, pod jakim żyła ludność okupowana, oraz karę śmierci, która groziła za pomoc Żydom tylko na terenach Polski.
Jaki jest prawdziwy cel jego tekstów? Trudno domniemywać. Faktem jest jednak to, iż Niemcy od lata 50-tych inwestują ogromnie pieniądze w to, aby zmyć z siebie niezbywalną hańbę związaną z pełną odpowiedzialnością za II wojnę światową. Robią to w coraz bardziej bezczelny sposób i wciąż znajdują kolejnych chętnych, którzy chętnie im w tym zadaniu pomagają.
źr. wPolsce24











