Polska

Koalicjanci nie chcą blokować Nawrockiego razem z Tuskiem. „Raczy Pan wyjaśnić dlaczego premier publicznie straszy?”

opublikowano:
Tusk NS2.webp
Donald Tusk marginalizuje koalicjantów (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Politycy partii współrządzących Polską oburzeni na szokujące sugestie Donalda Tuska, który z jednej strony sugeruje obchodzenie prawa w sprawie wyborów prezydenckich, a z drugiej szantażuje i oskarża swoich koalicjantów.

Czwartkowy wpis premiera Donalda Tuska na X wprawił w zdumienie polityków i obserwatorów. Nieczęsto zdarza się bowiem, że szef rządu w tak otwarty sposób zapowiada obchodzenie czy wręcz łamanie prawa.

- Przed liderami Koalicji 15X poważna próba. Wiem, trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie, jaki odziedziczyliśmy po PiS. Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić – napisał Tusk.

Chodzi o zablokowanie zaprzysiężenia i nieuznawanie Nawrockiego

Tą „poważną próbą” będą wydarzenia związane z zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego. W otoczeniu Tuska a także wśród najbardziej radykalnych ekspertów i zwolenników władzy kiełkuje koncepcja, aby po prostu nie uznawać wyboru prezydenta – nie respektować jego wet, inicjatyw ustawodawczych, być może obciąć mu pieniądze na prowadzenie kancelarii. Jest też najbardziej radykalna hipoteza: premier próbuje takimi wpisami przymusić koalicjantów, aby w ogóle zablokowali – np. nie zwołując Zgromadzenia Narodowego w ustawowym terminie – zaprzysiężenie Nawrockiego.

Oburzenie w opozycji ale i w koalicji

Zapowiedź Tuska wywołała oburzenie wśród polityków opozycji.

- Wiem, trudno znaleźć legalne (...) sposoby działania". Pan publicznie namawia swoich koalicjantów do łamania prawa i popełniania przestępstw. Tym samym stanął Pan za Romanem Giertychem, razem z nim odlatuje. A tak naprawdę ujawnił Pan, że ta cała hucpa, którą obserwujemy po przegranej Trzaskowskiego to Pana plan na zamach stanu – odpowiedział na przykład premierowi poseł PiS Sebastian Kaleta.

Co ważniejsze, premiera bardzo ostro skrytykowali politycy partii tworzących koalicję z Platformą.

- Przecież to właśnie Pan tym wpisem dzieli - insynuując, że któryś z liderów zachowuje się „nieprzyzwoicie”, nie wskazując ani który ani co Pan przez to rozumie. No cóż, może to haiku wyłuszczy Adam Szłapka, bo niewątpliwie dziennikarze będą pytać, co konkretnie miał Pan na myśli – napisała na X szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska. Sama poprosiła Szłapkę o wyjaśnienie, „dlaczego premier publicznie straszy koalicjantów?”.

- Skoro rozmawiamy o przyzwoitości. Dla mnie przyzwoitość to uszanowanie demokratycznego wyboru ludzi. Niezależnie od tego czy jest to wybór zgodny czy też nie z moimi preferencjami – skomentowała z kolei wynurzenia Tuska minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050.

źr. wPolsce24 za X/donaldtusk

 

Polska

Nagła zmiana u Tuska. Prośba o pilne spotkanie, jest odpowiedź z Pałacu

opublikowano:
mid-25c30151
Premier Donald Tusk zapragnął pilnego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Donald Tusk jednak chce współpracować z prezydentem? A może to tylko kolejna gra premiera? Szef rządu zadeklarował, że „będzie liczył na pilne spotkanie” z prezydentem Karolem Nawrockim.
Polska

Groza! Woda wdarła się do miasta, alarm dla północnej Polski

opublikowano:
cofka frombork
Cofka na Zalewie Wiślanym. Woda wdarła się do Fromborka (Fot. wPolsce24)
Alarmy pogodowe w całej Polsce! Służby walczą z tzw. cofką we Fromborku. W Elblągu ogłoszono stan zagrożenia powodzią.
Polska

S7 w kierunku Warszawy: po nocnych utrudnieniach kierowcy ruszyli. Warunki wciąż są arcytrudne, policja monitoruje drogę

opublikowano:
Opady śniegu we Fromborku, 30 bm. Woda z Zalewu Wiślanego wlewa się do miasta. Na Zalewie Wiślanym są wysokie fale. Dodatkowo woda jest wpychana w ląd przez północny wiatr kanałem Kopernika – to pozostałość średniowiecznego systemu doprowadzającego wodę do Fromborka. Trwa ostry atak zimy w woj. warmińsko-mazurskim. Auta stoją w zaspach, ciężarówki blokują m.in. drogę S7 między Ostródą a Olsztynkiem. Elbląg i Frombork walczą ze skutkami cofki. (sko) PAP/Andrzej Jackowski
(fot. PAP / Andrzej Jackowski)
Na drodze ekspresowej S7 w powiecie ostródzkim sytuacja po paraliżu spowodowanym intensywnymi opadami śniegu zaczyna wracać do normy. Ruch w kierunku Warszawy odbywa się powoli, ale jest możliwy;– poinformowała w środę rano Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie.
Polska

Sztab kryzysowy u Tuska w Warszawie, chaos w terenie. Karambol na A4 i Sylwester w nieogrzewanym pociągu

opublikowano:
Premier Donald Tusk z poważną miną wysłuchał meldunków ministrów i przedstawicieli służb w świetle kamer. Niestety, od tego na drogach i na torach nie zrobiło się bezpieczniej
Premier Donald Tusk z poważną miną wysłuchał meldunków ministrów i przedstawicieli służb w świetle kamer. Niestety, od tego na drogach i na torach nie zrobiło się bezpieczniej (Fot. PAP/Marcin Obara)
W środę po południu premier Donald Tusk zwołuje kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w związku z trudnymi warunkami pogodowymi. Rząd zapewnia, że „czuwa”, a premier na bieżąco odbiera meldunki od służb i ministrów. Tymczasem w terenie rzeczywistość wygląda znacznie gorzej: autostrada A4 została całkowicie zablokowana po karambolu, a pasażerowie pociągu PKP Intercity spędzają godziny w unieruchomionym, nieogrzewanym składzie.
Polska

Silne państwo zaczyna się przy stole polskiej rodziny. Mocne orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego

opublikowano:
Zrzut ekranu (144)
Prezydent Karol Nawrocki w noworocznym orędziu podkreślił, że rok 2026 ma być czasem rozwoju, bezpieczeństwa i lepszego życia Polaków. – „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy – to nie jest zdanie, to jest zadanie” – mówił, zapowiadając konsekwentną pracę na rzecz zmiany i wzmocnienia państwa.
Polska

Tusk chce zamknąć Bąkiewicza. Akt oskarżenia przesłany do sądu

opublikowano:
Bąkiewicz
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, liderowi Ruchu Obrony Granic. Zarzuca mu się "znieważenie na terenie przejścia granicznego w Słubicach czworga funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej”. Bąkiewicz miał ich nazwać zdrajcami.