Olbrzymi paraliż inwestycji na południu Polski. Kluczowe drogi w Tatry zablokowane na wiele lat

Sytuacji nie poprawia fakt, że urzędy zmagają się z brakami kadrowymi oraz nieustannie zmieniającymi się przepisami prawnymi. Dodatkowym czynnikiem opóźniającym jest dążenie organów do zapewnienia maksymalnej odporności prawnej wydawanych decyzji w sądach, co przedkładają nad tempo postępowań.
Eksperci zwracają uwagę na strach przed sądami. Urzędnicy, w obawie przed odwołaniami, miesiącami dopracowują detale, co i tak nie chroni projektów przed latami w sądach.
Spory prawne doprowadziły już do wieloletnich opóźnień przy budowie Wschodniej Obwodnicy Warszawy na trasie S17 oraz obwodnicy Białegostoku na trasie S19.
Mieszkańcy nie chcą nowej trasy
Z tego powodu impas dotknął również projekty drogowe na południu kraju, w tym planowaną drogę ekspresową S7 na odcinku między Krakowem a Myślenicami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie jest w stanie wypracować kompromisu z lokalną społecznością, a część protestujących mieszkańców stoi na stanowisku, że nowa trasa w ogóle nie powinna powstawać.
W samych Tatrach kluczowym problemem pozostaje brak decyzji środowiskowej dla obwodnicy Nowego Targu w ciągu drogi krajowej numer 49. Choć wniosek o jej wydanie złożono już 13 kwietnia 2023 roku, urzędnicy po ponad trzech latach wciąż nie wydali stosownego dokumentu. W efekcie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje ogłoszenie przetargu dopiero na lata 2028–2029, a właściwe prace budowlane w systemie projektuj i buduj zaplanowano na lata 2031–2033.
Sytuację komplikują dodatkowo postulaty lokalnych organizacji, które na podstawie danych z Generalnego Pomiaru Ruchu domagają się zwężenia planowanej drogi krajowej numer 49 w kierunku przejścia w Jurgowie do jednego pasa w każdą stronę zamiast projektowanych dwóch.
Kierowcy doczekają się porządnej Zakopianki?
Równie odległe terminy dotyczą modernizacji samej Zakopianki, czyli drogi krajowej numer 47 na odcinku od Nowego Targu do Zakopanego. Pierwszy fragment o długości 6,65 kilometra, prowadzący do Szaflar, znajduje się na etapie przygotowawczym, a drogowcy planują uzyskać decyzję środowiskową w IV kwartale 2027 roku. Harmonogram ten zakłada jednak, że nie będzie konieczności sporządzania szczegółowego raportu środowiskowego, którego ewentualne nałożenie wydłuży formalności o kolejne 6 miesięcy. Przy pomyślnym scenariuszu uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej powinno nastąpić do grudnia 2030 roku, co pozwoli na przeprowadzenie prac budowlanych w latach 2031–2033.
Gmina wstrzymuje prace
Ostatni, około 10-kilometrowy odcinek drogi krajowej numer 47 wiodący bezpośrednio do Zakopanego został zablokowany z przyczyn społecznych. Choć na początku 2025 roku złożono wniosek o decyzję środowiskową, postępowanie zostało wstrzymane z powodu licznych uwag wniesionych przez gminę Biały Dunajec.
Drogowcy są obecnie zmuszeni do przeprojektowania planowanego przebiegu trasy. Choć urzędnicy szacują okres realizacji robót na lata 2030–2032, to wiceminister infrastruktury przyznaje, że prawdopodobne nałożenie obowiązku sporządzenia szczegółowego raportu środowiskowego może wydłużyć procedury urzędowe o kolejne pół roku.
źr. wPolsce24 za forsal.pl











