Polska

Jacek Karnowski: Osunęliśmy się do statusu republiki bananowej

opublikowano:
Dziennikarz telewizji wPolsce24 Szymon Szereda, musi tłumaczyć się przed policją z tego, że zadaje pytania zwolennikom rządu. Nasz reporter staje się symbolem tego, co robi ta władza z wolnością słowa i z wolnością wypowiedzi. - To absurd mówił w porannym programie naszej stacji redaktor naczelny Jacek Karnowski.

 Szymona Szeredę, który w pewien sposób jest takim  także z naszą sytuacją. To znaczy, kiedy zadajemy niewygodne pytania, to potem ponosimy konsekwencje. Fakt, że dziś Szymon Szerada będzie przesłuchiwany na komisariacie policji, to jest taki znak tej władzy, że ta władza nie chce niewygodnych pytań i boi się nas?

- Myślę, że to znak takiej absurdalności represji, które przetaczają się przez Polskę. Sprawa dotyczy sytuacji, która miała miejsce podczas oczekiwania na decyzję Sądu Najwyższego po wyborach prezydenckich. Pamiętamy te spory, tę próbę podważenia wyniku wyborów prezydenckich i gorącą atmosferę wokół kolejnych decyzji Sądu Najwyższego, które ostatecznie przebiegały niezwykle gładko. Podczas posiedzeń Sądu Najwyższego, na którym rozpatrywano protesty, były dwie demonstracje - demonstracja powiedzmy prawicowa, która domagała się poszanowania prawa i była demonstracja tak zwanych środowisk kodziarskich, którzy protestowali przeciw uznaniu wyników wyborów. Szymon Szereda tak jak każdy normalny reporter w normalnym kraju, wyposażony w mikrofon i w kamerę telewizyjną, pytał jednych, a potem poszedł do drugich, i to pytanie tych drugich, pytanie kodziarzy, jest podstawą tego ataku prawnego, jeszcze nie oskarżenia, ale już są przecież wezwania na policję, przesłuchanie w prokuraturze. Chodzi o rzekome zakłócenie demonstracji. Czyli reporter z mikrofonem zadaje pytania, a państwo odpowiadają. Nie atakuje, nie wyzywa, nie obraża, zadaje pytania, chodzi po prostu po otwartym terenie przed Sądem Najwyższym. I to jest powód żeby angażować państwo polskie, żeby go wzywać na przesłuchanie - mówił Jacek Karnowski. 

Redaktor naczelny telewizji wPolsce24 i tygodnika Sieci przyznaje, że to standardy, które bardziej przypominają te znane z republik bananowych, a nie demokratycznych państw. 

- Jesteśmy w jakimś takim ustroju, który jeszcze nie ma dobrej nazwy, ale który na pewno nie jest państwem prawa, który nie jest normalną Rzeczpospolitą, nie jest normalną republiką. I to się stało po cichu, wpadliśmy w taką magmę, to się wszystko toczy i w istocie zostały nam jakieś resztki nadziei, że proces demokratyczny ocaleje - to ta kartka do głosowania i nadzieja, że policzą uczciwie głosy i nadzieja, że to policzenie głosów uczciwie w sądzie uznają. Osunęliśmy się do statusu Republiki Bananowej, w którym opozycja jest wyjęta spod prawa, a jeszcze bardzo często to wyjęcie spod prawa jest legitymizowane przez sędziów, którzy prawa po prostu nie wykonują - wyjaśnił Karnowski.

Więcej szczegółów w materiale wideo.

źr. wPolsce24 

Polska

Żurek ośmieszy Polskę sprawą Epsteina? Podwładny Tuska zażąda od Trumpa tajnej dokumentacji

opublikowano:
trump żurek
Waldemar Żurek będzie się domagał od Stanów Zjednoczonych... dokumentów w sprawie afery Epsteina (Fot. PAP/EPA, Fratria)
Waldemar Żurek powiedział, że stworzony przez niego zespół do spraw afery Epsteina zażąda od Stanów Zjednoczonych dokumentów. Także tych nieopublikowanych.
Polska

Tego nikt nie ogłosił oficjalnie, ciężarne dowiadują się w ostatniej chwili. Co z najlepszą porodówką w Polsce?

opublikowano:
porodówka
Najlepsza porodówka w Polsce została zawieszona (Fot. Fratria)
Była najlepsza w Polsce. Dziś nie działa. Porodówka w Myszkowie, numer jeden w rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku, została zawieszona. I nie jest wyjątkiem.
Polska

Nowa decyzja w sprawie Zbigniewa Ziobry. „Potwierdzenie zaangażowania politycznego prokuratury”

opublikowano:
ziobro list
Prokuratura wydała list gończy za Zbigniewem Ziobrą (Fot. Fratria)
Prokuratura wydała list gończy za Zbigniewem Ziobro, mimo, że doskonale wie, iż polityk przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny.
Polska

Sklepy Dino zamykane przez inspektorów! Co wykazały kontrole?

opublikowano:
dino mróz
Państwowy Inspektor Pracy poinformował o czasowym zamknięciu niektórych sklepów Dino z powodu niskiej temperatury (Fot. Fratria, PIP, Pixabay)
Temperatura przy kasach spadała nawet do 3 stopni Celsjusza. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza poważne naruszenia przepisów BHP w sklepach sieci Dino Polska. Są pierwsze decyzje
Polska

Wzruszające. Zapłakany rolnik poruszył serca! Górnicy wezmą urlop, by mu pomóc

opublikowano:
zapłakany rolnik
Pan Paweł stracił dorobek całego życia. Pomogą mu górnicy (Fot. wPolsce24)
Górnicy ze związku Sierpień ’80 pomogą panu Pawłowi, który stracił przez mrozy dorobek życia.