Już wcześniej miał wysyłać jej pikantne SMS-y. Nowe fakty w sprawie gwałtu na policjantce

Jak relacjonują informatorzy "Faktu", policjantka miała zostać zaproszona – a według niektórych wręcz zwabiona – na zakrapiane alkoholem spotkanie w gronie funkcjonariuszy. To właśnie podczas tego melanżu miało dojść do sytuacji, która zakończyła się dramatycznie. Dowódca miał zamknąć się z 22-latką w jednym z pomieszczeń i tam ją wykorzystać. Dalszy przebieg wydarzeń bada już prokuratura, ale według relacji "Faktu", pozostali policjanci mieli zainterweniować i walić w drzwi do pokoju, gdy usłyszeli krzyki kobiety.
Sprawa wywołuje ogromne emocje, bo pokazuje nie tylko możliwą zbrodnię, ale też mechanizmy władzy, presji i strachu w strukturach państwowych służb. Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to dowód na całkowite bankructwo nadzoru i odpowiedzialności przełożonych. Coraz głośniej słychać głosy, że potrzebne są twarde rozliczenia, a nie zamiatanie brudów pod dywan w imię „dobrego wizerunku”.
źr. wPolsce24 za "Fakt"








