Podczas lekcji wyrzuciła krzyż do kosza. Jest decyzja w sprawie czynu nauczycielki z Kielna

Sprawa, która przez wiele tygodni budziła ogromne kontrowersje, doczekała się rozstrzygnięcia w obszarze edukacyjnym. Rzecznik dyscyplinarny umorzył postępowanie wobec nauczycielki, gdyż uznał, że nie doszło do znieważenia symbolu religijnego.
Bo uczniowie byli nieposłuszni...
Początkowo w mediach pojawiały się informacje, że kobieta zdjęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do kosza. To wywołało oburzenie i żądanie surowych konsekwencji. Jednak w toku postępowania ustalono, że nie chodziło o krzyż, który wisiał na ścianie przy godle narodowym, ale o "zabawkę".
Nie był to krzyż będący przedmiotem kultu religijnego, lecz element przebrania – konkretnie stroju zakonnicy, którym uczniowie mieli się bawić podczas lekcji.
Według ustaleń dzieci nie reagowały na polecenia nauczycielki, by przestać, a gdy ta odwróciła się do tablicy, ktoś zawiesił przedmiot na ścianie. Po bezskutecznych prośbach o zdjęcie krzyża ze ściany, kobieta sama go zdjęła i wrzuciła do kosza.
Rzecznik dyscyplinarny uznał, że zachowanie nauczycielki było nieodpowiednie, ale nie miało charakteru celowego znieważenia symbolu religijnego. Podkreślono, że działała pod wpływem emocji, bez zamiaru naruszenia czyjejkolwiek godności.
Czytaj także:
Krzyż można było wyrzucić do śmietnika, bo był plastikowy. Czy wolne media zwariowały już zupełnie?
Jest reakcja w sprawie krzyża w śmietniku. „Idźcie śmiało przeciwko katolikom”
To już kolejne korzystne dla niej rozstrzygnięcie – wcześniej uznano także, że jej zawieszenie w pracy było bezpodstawne. Nie jest to jednak całkowicie zamknięta kwestia. Strony mają możliwość odwołania się od decyzji, a ostatecznie sprawa może trafić do komisji przy Ministerstwie Edukacji.
Śledztwo prokuratury wciąż trwa
Niezależnie od tego wciąż trwa postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie w sprawie ewentualnej obrazy uczuć religijnych. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.
Warto podkreślić, że krzyż, choć faktycznie był elementem przebrania, to jednak nie przypominał niczego innego niż właśnie... krzyż. Zapewne żadna z osób, która choćby tylko szanuje religię chrześcijańska nie wpadłaby na pomysł, by taki przedmiot wyrzucić do kosza na śmieci.
źr. wPolsce24 za strefaedukacji.pl











