Polska

Jaki wyśmiewa Żurka: "Jeden z najśmieszniejszych i najgłupszych..."

opublikowano:
Patryk Jaki ostro krytykuje wniosek Waldemara Żurka o uchylenie immunitetu, nazywając go jednym z najgłupszych i jednocześnie deklaruje gotowość do przesłuchania.
Patryk Jaki (fot.PAP/Marcin Obara)
Europoseł PiS Patryk Jaki ostro reaguje na ruch prokuratury. Wniosek o uchylenie mu immunitetu określa jako absurdalny, ale jednocześnie deklaruje gotowość do stawienia się na przesłuchaniu, jeśli Parlament Europejski wyrazi na to zgodę.

We wtorek Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu Patryka Jakiego oraz o zgodę na jego zatrzymanie i doprowadzenie. Sprawa jest efektem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu, dotyczącego rzekomych nieprawidłowości w funkcjonowaniu Służby Więziennej w latach 2015–2023 oraz nadzoru Ministerstwa Sprawiedliwości nad tą formacją.

Zdaniem prokuratury zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na podejrzenie, że Patryk Jaki, jako wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za Służbę Więzienną, mógł przekroczyć swoje uprawnienia oraz nie dopełnić obowiązków. Zawiadomienie w tej sprawie złożył dyrektor Służby Więziennej, a śledczy analizują decyzje personalne podejmowane w Centralnym Zarządzie SW.

Jaki wyśmiewa Żurka

Sam europoseł stanowczo odrzuca zarzuty. Podczas konferencji prasowej ocenił, że wniosek prokuratury to „jeden z najśmieszniejszych i najgłupszych wniosków w historii III RP”. Jak przekonywał, cała sprawa sprowadza się do przeniesienia jednego funkcjonariusza z „miejsca A do miejsca B”, co mieści się w standardowych kompetencjach kierownictwa resortu. Jaki podkreślał, że praca ministra polega na codziennym podejmowaniu decyzji kadrowych, a ściganie takich działań prowadzi do niebezpiecznego precedensu.

-Jeśli każda kolejna władza będzie ciągać poprzednią po prokuraturach, to stracimy państwo - mówił.

Choć europoseł zaznaczył, że formalnie nie może sam zrzec się immunitetu w Parlamencie Europejskim, zadeklarował pełną współpracę. Zapowiedział, że dobrowolnie stawi się na przesłuchaniu, a nawet jest gotów oddać paszport. Jednocześnie chce, by całe postępowanie było jawne.

-Chcę, żeby wszyscy zobaczyli, jak bardzo są to polityczne i bezzasadne zarzuty - podsumował.

źr.wPolsce24 za PAP

 

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności