Polska

Jak to jest możliwe, że rząd Tuska nie ma pieniędzy na potrzeby Polaków?

opublikowano:
Deficyt budżetowy rosnący w zastraszającym tempie, zamykane porodówki, brak pieniędzy na podstawowe badania i paliwo po 9 złotych – to prawdziwy obraz rządów „Koalicji 13 Grudnia”. Przemysław Czarnek zapowiada wniosek o pilne wezwanie Donalda Tuska do Sejmu, aby wytłumaczył się z katastrofalnego stanu finansów publicznych.

Polska gospodarka znalazła się na skraju przepaści. Jak alarmuje Przemysław Czarnek, zapaść finansów publicznych państwa polskiego stała się faktem. Tylko w styczniu i lutym deficyt wyniósł od 40,5 do 48,5 miliarda złotych, a w marcu można spodziewać się wyrwy rzędu ponad 80 miliardów złotych.

Mimo rzekomego wzrostu gospodarczego, wpływy z podatków drastycznie maleją – w przypadku podatku VAT zanotowano spadek aż o 23-25%.

- Gdzie są pieniądze Polaków? – pytał stanowczo Czarnek, wskazując, że w ciągu zaledwie dwóch lat dług publiczny w stosunku do PKB urósł z wypracowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy 49,6% do ponad 60%. Sytuację obozu władzy określił krótko jako „obraz klęski, nędzy i rozpaczy rządów Tuska”.

Drenaż portfeli i dramat służby zdrowia

Niemoc państwa przekłada się na codzienne życie i zdrowie obywateli. Z powodu braku środków drastycznie ograniczane są kluczowe badania diagnostyczne, takie jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa czy kolonoskopia, zamykane są porodówki, a szpitale powiatowe stają na progu bankructwa.

Do tego dochodzi dramat na stacjach benzynowych. Rolnicy, którzy właśnie wyjeżdżają w pole, muszą płacić za olej napędowy niemal 9 złotych (8,99 zł) za litr. Czarnek przypomniał, że za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz prezesury Daniela Obajtka w Orlenie, nawet gdy baryłka ropy kosztowała 120 dolarów, państwo potrafiło skutecznie interweniować i stabilizować ceny na jednym z najniższych poziomów w Europie.

Dlaczego teraz jest inaczej? Zdaniem posła, ten rząd jest po prostu bankrutem. Ekipa Tuska celowo nie obniża akcyzy i podatków, ponieważ ratuje własne dochody budżetowe. Chcą „złupić rolników, złupić Polaków, żeby tylko zasypać odrobinę tej dziury budżetowej, którą sami wygenerowali”.

Niemiecka hipokryzja i wpadki prorządowych mediów

Podczas konferencji nie zabrakło prowokacji ze strony liberalnych mediów. Gdy pracownik stacji TVN pytał o zasadność spotkań z premierem Węgier (przed wyborami prezydenckimi, nawiązując do Karola Nawrockiego), Czarnek odpowiedział stanowczo, przypominając, że Węgry to pełnoprawny członek UE i Grupy Wyszehradzkiej.

Jednocześnie bezlitośnie obnażył hipokryzję pytającego. Przypomniał, że to Niemcy przez 20 lat hodowali Putina, budując Nord Stream 1 i 2 oraz przyjmując go na salonach, mimo agresji na Ukrainę w latach 2014-2015.

- Wie pan kto doprowadził do fatalnej wojny, katastrofalnej wojny na Ukrainie? Właśnie Putin. Wie pan kto go wyhodował? Merkel i Tusk – skwitował kandydat PiS na premiera. 

Czarnek celnie zgasił również pracownika neo-TVP, punktując niejasny, likwidacyjny status stacji oraz wytykając mu braki w warsztacie dziennikarskim, gdy ten błędnie tytułował go byłym wicepremierem.

Co dalej z programem „SAFE”?

Prawo i Sprawiedliwość domaga się natychmiastowych wyjaśnień i złożyło wniosek o uzupełnienie porządku obrad o punkt dotyczący informacji premiera na temat zapaści finansów publicznych.

Polityk odniósł się również do dyskusji wokół programu "SAFE". Z ironią, ale i zadowoleniem zauważył, że politycy PSL-u wreszcie „poszli po rozum do głowy” i są skłonni pracować nad prezydenckim projektem ustawy. Wezwał ludowców do odrzucenia rządowych prób „wciśnięcia Polakom nielegalnej pożyczki” i zaapelował o rozpoczęcie merytorycznych prac w komisjach parlamentarnych nad mądrą, prezydencką propozycją „SAFE 0%”, do czego PiS jest w pełni gotowe.

źr. wPolsce24

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.