Koalicja PiS z partią Grzegorza Brauna? Przemysław Czarnek dobitnie

W sobotę podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie Przemysław Czarnek został wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydat na premiera. W niedzielę polityk PiS był gościem w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News.
- Prawo i Sprawiedliwość idzie po zwycięstwo w wyborach, a jak pan premier Donald Tusk się boi, no to słusznie – powiedział Czarnek, zapowiadając, że będzie jeździł po całym kraju i przekonywał Polaków do programu proponowanego przez jego partię.
Ponieważ wszystkie sondaże wskazują, że trzy partie prawicowe: PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej razem mogłyby mieć większość mandatów w przyszłym Sejmie, musiało paść pytanie o przyszłe koalicji, a zwłaszcza o ewentualny sojusz z tą, która wszystkich najbardziej interesuje - z Grzegorzem Braunem.
- Nie ma takiej możliwości - zadeklarował Czarnek i dodał, że jeśli wygra wybory, "na 200 procent" nie podejmie się współpracy z Braunem.
- Środowisko, które broni pomników Armii Czerwonej przed dekomunizacją, środowisko, które wyraża współczucie z powodu śmierci kogoś, kto był dyktatorem, który wymordował mnóstwo Irańczyków w ostatnim czasie, to jest człowiek, który absolutnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu – wyjaśnił.
Już wcześniej taką możliwość wykluczył prezes PiS.
źr. wPolsce24 za Polsat News











