Polska

Burza w Sejmie. Czarzasty wyłącza ministrowi mikrofon! Klakierzy Tuska z wściekłością na prezydenta, Czarnek i Bogucki miażdżą narrację premiera

opublikowano:
Jak można było się spodziewać, dzisiejsze posiedzenie Sejmu, choć miało dotyczyć innych kwestii, stało się areną wściekłych ataków posłów rządzącej koalicji 13 grudnia na prezydenta Karola Nawrockiego za jego zapowiedź weta w sprawie SAFE. W sukurs głowie państwa przyszli politycy PiS i szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Podczas obrad Sejmu doszło do ostrego starcia, w którym politycy prawicy dosłownie zmiażdżyli narrację Donalda Tuska i jego obozu politycznego. Przemysław Czarnek oraz Zbigniew Bogucki nie zostawili suchej nitki na działaniach rządu, punktując uległość wobec Brukseli, hipokryzję w sprawach bezpieczeństwa i skandaliczne próby likwidacji służb antykorupcyjnych. Czarzasty z nerwów aż wyłączył Boguckiemu mikrofon. 

Czarnek do von der Leyen: Tusk sam będzie spłacał nielegalną pożyczkę!

Przemysław Czarnek ostro skrytykował unijne machinacje finansowe, powołując się bezpośrednio na Konstytucję RP. Zwracając się do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, zacytował art. 89 ustawy zasadniczej, przypominając, że zaciąganie znacznych zobowiązań finansowych przez państwo wymaga odpowiedniej umowy międzynarodowej, zgody Sejmu oraz ratyfikacji przez prezydenta.

Poseł prawicy i kandydat na premiera wprost zapowiedział, że jeśli te procedury zostaną ominięte, Polacy nie będą spłacać narzuconych długów. Jak celnie i dobitnie podsumował: tę "nielegalną pożyczkę" będzie spłacał z własnej kieszeni Donald Tusk.

Czarnek zażądał również od koalicji natychmiastowego procedowania prezydenckiego projektu ustawy, który pozwoliłby na szybki zakup broni niezbędnej do obrony przed rosyjskim zagrożeniem.

Bogucki obnaża "patriotyzm" ekipy Tuska, Czarzasty mu przerywa

- Gdzie byliście, gdy broniliśmy granic? - prawdziwą lekcję patriotyzmu i państwowości zafundował premierowi Zbigniew Bogucki. Poseł stanowczo potępił "amok nienawiści" i "werbalny rynsztok" ze strony polityków koalicji, którzy niczym "psy gończe" rzucili się na prezydenta Nawrockiego wyłącznie za to, że stoi na straży polskich interesów . Bogucki bezlitośnie obnażył hipokryzję obecnej władzy, która dziś śmie rzucać oskarżeniami o zdradę.

Poseł prawicy rzucił Tuskowi prosto w twarz niewygodne pytania: gdzie byli obecni rządzący, gdy Prawo i Sprawiedliwość budowało Wojska Obrony Terytorialnej i stawiało mur na granicy? Gdzie byli, gdy pluto na polskich funkcjonariuszy i gdy blokowano unijne środki na rozwój infrastruktury obronnej państwa?

Bogucki podkreślił, że prawdziwego patriotyzmu należy uczyć się od żołnierzy Armii Krajowej, a nie od "fasadowych" demokratów, którzy de facto nie potrafią pogodzić się z regułami demokracji i wolą narodu.

Oklaski po porażce i obrona CBA 

Bogucki wyśmiał również absurdalną sytuację w ławach koalicji, zauważając, że Donald Tusk otrzymał od swojej partii gromkie brawa tuż po "spektakularnej porażce", jaką było zawetowanie fatalnej ustawy. Z ironią zaznaczył, że oklaski te powinny raczej służyć jako zachęta dla premiera do rozpoczęcia współpracy z prezydentem, dbania o polską suwerenność i zaprzestania zadłużania kolejnych pokoleń Polaków.

Szczególnie ostre słowa padły w kontekście skandalicznego projektu rządu, jakim jest próba likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak zauważył Bogucki, nie ma drugiego rządu w wolnym, demokratycznym świecie, który dążyłby do zniszczenia instytucji powołanej do walki z korupcją.

Przypomniał zmorę lat 90., kiedy to korupcja "jak rak" i "śmiertelna choroba" toczyła polskie państwo, a problem ten udało się opanować właśnie dzięki powstaniu CBA. Zmiażdżył plany koalicji mocną puentą: zniszczenie tej służby od zawsze było marzeniem obecnej władzy, jednak będzie to "marzenie płonne", z którego nic nie wyjdzie.

Mocna i druzgocąca wypowiedź szefa Kancelarii Prezydenta wyprowadziła z równowagi marszałka Czarzastego, który odebrał mu głos. 

źr. wPolsce24

Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.
Polska

Głośny proces Nawrockiego z Axel Springer! Na wniosek wydawcy Onetu rozprawę utajniono

opublikowano:
Karol Nawrocki pozwał wydawcę Onetu w związku z publikacjami dotyczącymi jego przeszłości, a pierwsza rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami na wniosek Ringier Axel Springer Polska.
. Dziennikarz, dyrektor programowy i redaktor naczelny portalu Onet.pl Bartosz Węglarczyk (P) oraz dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz (C) w Sądzie Okręgowym w Warszawie (fot.PAP/Radek Pietruszka)
W warszawskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a przedstawicielami spółki Ringer Axel Springer Polska. Przedmiotem sprawy były głośne publikacje portalu Onet sprzed roku, dotyczące rzekomych wydarzeń z przeszłości ówczesnego kandydata na urząd głowy państwa.