Polska

Internet pęka ze śmiechu po histerycznym alarmie Tuska. O co chodziło premierowi?

opublikowano:
AWIK_Tusk_26022024_29.webp
Donald Tusk będzie miał nową partię i zastępców (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Komedia. Wielki cyberatak na Platformę Obywatelską okazał się przejęciem konta jednego z lokalnych działaczy partii Donalda Tuska. Histeryczny ton premiera, który ogłosił już „ingerencję w wybory” rozśmieszył do łez połowę internetu.

- Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory. Służby wskazują na wschodni ślad – napisał na X premier Donald Tusk, a jego współpracownicy z rządu na wyprzódki zapewniali, że sprawa jest bardzo poważna.

Przejęli jedno konto

Chwilę potem sprzyjające koalicji Radio Zet nakreśliło obraz tego „cyberataku”. Jak poinformował Mariusz Gierszewski, nieznani sprawcy… przejęli konto jednego z lokalnych działaczy Platformy. Pozyskali z niego adresy mailowe i korespondencję. Sprawcy rozsyłali z tego konta maile ze złośliwym oprogramowaniem, jeden z nich trafił na adres Sejmu.

"Mój kartonowy Donaldzie Donaldowiczu"

- Niektórzy komentują, że ten news Radia Zet to uruchomienie usłużnego dziennikarza, który ma tłumaczyć itp. itd. jak zwykle. Przyjmijmy na chwilę, że tak jest. No to ja się pytam: jeśli to jest wyjaśnienie/rozmasowanie przychylne dla Donalda Tuska, to przepraszam bardzo, jak wygląda nieprzychylne? – komentował doniesienia Radia Zet prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel.

Czyli w sumie nic nie wiadomo, ktoś przejął konto jakiegoś lokalnego polityka, ale premier już ze świstem poleciał ogłosić, że służby się tym zajmują, że wschód i że ZACZĘŁA SIĘ OBCA INGERENCJA ONEONE? Mój kartonowy Donaldzie Donaldowiczu, to nie tak się robi... – dodawała specjalistka w obszarze bezpieczeństwa dr Klara Spurgjasz.

Hahaha jakie to śmieszne! 

- Teraz w końcu rozumiem te wszystkie hurtowe wpisy posłow PO o tym, że Kaczyński jest taki mały a Giertych taki wielki i hahahahha jakie to śmieszne! Wiedziałam, że to nie może być przekaz dnia partii - komentowała dziennikarka Kanału Zero Joanna Pinkwart.

Wschodni ślad 

Rozbawienie publiczności wywołało też pełne emfazy wskazanie przez Tuska na „wschodni ślad”, jaki mają badać służby.

- Jesteś pewny, że to nie twoi koledzy, Donald? – śmiał się kandydat na prezydenta Rumunii George Simion.

Media społecznościowe

Może to wewnętrzny sabotaż? – napisała posłanka Razem Paulina Matysiak, publikując screen artykułu sprzed lat, w którym Tusk mówił, że Putin to „nasz człowiek w Moskwie”.

- Czy to Tomasz Piątek przekazał premierowi informację o wschodnim śladzie, a ten później wklepał ją na X? Czy może mowa o wschodniej Polsce? – pytał z kolei dziennikarz dziennikarz Grzegorz Wszołek.

Będzie jak z "rosyjskim" promowaniem CPK?

Internauci przypominali także wcześniejsze „operacje wpływu”, których nie było.

- Ciekawe, czy za atakiem na „systemy informatyczne partii” stoją te same osoby, co milion razy generowały hashtag #TAKdlaCPK? Panie Zembaczyński, mam nadzieję, że działa Pan w sprawie! – drwił Adam Czarnecki ze stowarzyszenia TAK dla CPK, odnosząc się do słynnych enuncjacji posła Witolda Zembaczyńskiego, jakoby za internetową akcją poparcia dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego stali Rosjanie.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Polacy bez ratunku, Sikorski zadowolony. „Są komercyjne loty”

opublikowano:
polacy w dubaju
Polacy wracają z Bliskiego Wschodu na własną rękę (Fot. wPolsce24)
Coraz bardziej kompromitujący bezruch rządu w sprawie Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Ludzie są pozostawieni bez jakiejkolwiek pomocy, ambasada nawet nie odbiera telefonów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mateusz Kurzejewski: Rząd nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

opublikowano:
Galka vel wikło
- To jest kompletny brak zrozumienia istoty problemu połączony z arogancją – tak Mateusz Kurzejewski, zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości krytykuje w programie Rozmowa Wikły brak działań rządu Donalda Tuska w sprawie polskich obywateli, którzy utknęli w rejonie Zatoki Perskiej.
Polska

Znana dziennikarka ujawniła kulisy walki w PiS. Jarosław Kaczyński zaskoczy kandydatem na premiera?

opublikowano:
Joanna Miziołek tłumaczy kulisy walki o tekę premiera w PiS
(fot. Fratria/SE)
Joanna Miziołek sugeruje, iż wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wrze, a walka frakcyjna przybiera na sile. Z najnowszych doniesień popularnej dziennikarki wynika, że Mateusz Morawiecki postawił prezesowi twarde ultimatum, które może zdecydować o przyszłości całej prawicy.
Polska

Były rzecznik MSZ ocenia działania rządu Tuska w czasie kryzysu na Bliskim Wschodzie: Pycha ich zabija

opublikowano:
Jasina
Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ skrytykował w programie „Kontra” sposób komunikacji resortu spraw zagranicznych oraz ton wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu w sprawie Polaków, którzy po wybuchu wojny w Iranie utknęli na Bliskim Wschodzie.
Polska

Prezydent i prezes NBP ogłaszają "Polski SAFE zero procent" - alternatywa dla europejskiej pożyczki

opublikowano:
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Trwa konferencja prasowa prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, podczas której zaprezentowano bezodsetkową alternatywę dla SAFE.
Polska

TYLKO U NAS. 100 tys. zł z resortu sprawiedliwości dla prawnika Żurka? Bo Skarb Państwa mógłby stracić... 20 tysięcy

opublikowano:
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Telewizja wPolsce24 dotarła do dokumentów z Ministerstwa Sprawiedliwości, które rodzą poważne wątpliwości. Resort kierowany przez Waldemara Żurka zawarł umowę z adwokatem Michałem Romanowskim na zastępstwo procesowe Skarbu Państwa z limitem wynagrodzenia dla adwokata do 100 tys. zł. Problem w tym, że wartość ewentualnych roszczeń w tej sprawie ma wynosić maksymalnie 20 tys. zł – czyli pięciokrotnie mniej!