Polska

IMGW zapowiada zmianę pogody. Czeka nas deszcz ze śniegiem i... wzrost temperatury

opublikowano:
forest-1143651_1280
Śnieg (zdjęcie ilustracyjne fot. Pixabay)
Intensywnych opadów śniegu nie będzie, ale w niektórych regionach Polski może popadać deszcz ze śniegiem. Drobne opady śniegu widać także na szczytach w Sudetach. Tak wynika z rozmowy Ewy Łapińskiej, synoptyczki Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z Polską Agencją Prasową.

Według IMGW, w kolejnym tygodniu czeka nas wzrost temperatury do 13 st. C.

We wtorek w całym kraju zachmurzenie całkowite. Rozpogodzenia pojawią się jedynie na szczytach sudeckich, szczytach Tatr i w rejonach Podhala. Miejscami słabe opady deszczu.

Temperatura maksymalna wyniesie od 0 st. C na wschodzie kraju do 1 st. C w centrum i na północy. Najcieplej na krańcach zachodnich, w Kołobrzegu i Świnoujściu i w Zakopanem – do 5 st. C. Wiatr słaby, zmienny. Miejscami pojawią się delikatne zamglenia.

We wtorek w nocy miejscami mogą się pojawiać opady marznącej mżawki powodującej gołoledź. W związku z zagrożeniem gołoledzią IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed marznącymi opadami, które mogą pojawić się m. in. w woj. warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, łódzkim, dolnośląskim, opolskim, śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i w lubelskim.

Miejscami na wschodzie, w centrum kraju i na północy temperatura powietrza może spadać do minus 1-2 st. C.

W rejonach podgórskich Sudetów i na Opolszczyźnie może się pojawić bardzo słaby deszcz ze ściegiem i śnieg. Na zachodzie kraju, w woj. wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, zachodnio-pomorskim i pomorskim możliwe opady deszczu.

Temperatura wyniesie od minus 1-2 st. C na wschodzie do 2 st. C na zachodzie. Najcieplej nad morzem – około 4 st. C. Wiatr słaby, z kierunków zachodnich.

W środę niemal w całym kraju zachmurzenie całkowite. Nieco więcej przejaśnień na północnym zachodzie. Nadal możliwe bardzo słabe opady deszczu i mżawki. Na Pomorzu Zachodnim opady deszczu nieco silniejsze.

Temperatura w dzień wyniesie 0 st. C na Śląsku, około 1 st. C na południu i 3 st. C w centralnej Polsce. Najcieplej na północnym zachodzie, w Świnoujściu i Kołobrzegu – do 8 t. C.

W nocy ze środy na czwartek zachmurzenie duże lub całkowite. Na wschodzie, południowym wschodzie i lokalnie w centrum mogą się pojawić opady deszczu ze śniegiem i marznąca mżawka. Na zachodzie i północnym zachodzie miejscami deszcz.

Termometry wskażą minus 1-2 st. C na wschodzie, w centralnej części kraju około 0 st. C, na zachodzie i na północy 3-5 st. C. Miejscami możliwe mgły. Wiatr słaby, zachodni, południowo-zachodni.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.