Świat

Czy Donald Trump trafi do więzienia? Sędzia musi podjąć ważną decyzję

opublikowano:
1620px-Donald_Trump_by_Gage_Skidmore_5
Zwycięstwo w wyborach nie oznacza, że kłopoty Trumpa się skończyły (fot. Gage Skidmore\Wikipedia)
Nowojorski sędzia Juan M. Merchan zastanawia się nad wycofaniem wyroku skazującego Donalda Trumpa. Ma to związek z decyzją Sądu Najwyższego.

W 2016 roku aktorka porno Stormy Daniels twierdziła, że poznała Trumpa w 2006 roku, na turnieju golfowym w Nevadzie. Miał ją zaprosić do swojej posiadłości, gdzie uprawiali seks. W czasie kampanii prezydenckiej w 2016 roku, kiedy Trump był jeszcze kandydatem, próbowała sprzedać ją mediom. Wcześniej chciała o tym opowiedzieć w 2011 roku, ale prawnik Trumpa Michael Cohen zagroził redakcji procesem, więc ostatecznie do tego nie doszło. Tym razem było podobnie. Informacje o ich rzekomym romansie wyciekły do mediów dopiero w 2018 roku. Trump zaprzecza, że miał z nią jakiekolwiek kontakty seksualne. 

Historyczne zarzuty

W marcu skrajnie lewicowy prokurator Manhattanu Alvin Bragg postanowił postawić Trumpowi zarzuty. Dotyczyło pieniędzy, jakie prezydent zapłacił jej za milczenie. Cohen przekazał jej pieniądze z własnej kieszeni, ale potem oddała mu je Trump Organization. Firma Trumpa zaksięgowała je jako „wydatki na usługi prawne”. Zdaniem prokuratora było to fałszowanie dokumentacji finansowej. Trump twierdził, że pieniądze, które dostał Cohen, naprawdę były opłatą za usługi prawne, a Daniels zapłacono nie w związku z wyborami, a po to, by rodzina Trumpa uniknęła wstydu. Od początki twierdził też, że cała sprawa ma charakter polityczny, a jej celem jest przeszkodzenie mu w powrocie do Białego Domu.

Trump usłyszał łącznie 34 zarzuty. W maju ława przysięgłych uznała go za winnego. Tym samym został pierwszym byłym prezydentem, który usłyszał zarzuty kryminalne, pierwszym, który został skazany i pierwszym politykiem, który wygrał wybory prezydenckie mając wyrok. Posiedzenie, na którym pozna wysokość kary zaplanowano na 26 listopada. W teorii może zostać skazany na karę więzienia, ale to jego pierwszy wyrok, więc jest to mało prawdopodobne.

Nielegalne dowody

Media donoszą jednak, że teraz sędzia Merchan rozważa, czy nie wycofać tego wyroku. Ma to związek z przełomowym wyrokiem, jaki Sąd Najwyższy USA (SCOTUS) wydał miesiąc po nim. Sędziowie SCOTUS stwierdzili, że urzędujący prezydent ma immunitet dotyczący czynności, które podejmował w ramach pełnionego urzędu. 

Co więcej, SCOTUS stwierdził też, że nawet jeśli sprawa dotyczy czegoś, co zrobił poza sprawowaniem obowiązków, to prokuratura nie może powoływać się w jej trakcie na oficjalne działania. Prawnicy Trumpa powołali się na ten fragment wyroku. Twierdzili, że ława przysięgłych dostała nielegalne w świetle tego wyroku dowody, jak jego rozliczenia finansowe z czasów prezydentury czy zeznania pracowników Białego Domu. Prokuratura twierdzi, że te dowody były mało znaczące dla przebiegu sprawy.

Dadzą mu spokój? 

Teraz sędzia musi zdecydować, czy kontynuować wyznaczanie wysokości kary, odrzucić poprzedni wyrok i rozpocząć proces od nowa, z nową ławą przysięgłych, czy też całkowicie go anulować. Na razie nie wiadomo, kiedy zapadnie w tej sprawie decyzja. Równocześnie prawnicy Trumpa walczą o to, by cały proces został przeniesiony przed sąd federalny. Jeśli im się uda, to – przynajmniej w teorii – w wypadku kolejnego wyroku skazującego Trump będzie mógł sam się ułaskawić.

Równocześnie przeciwko Trumpowi toczą się dwa postępowania federalne. Pierwsze dotyczy nielegalnego posiadania tajnych dokumentów, a drugie próby obalenia wyniku wyborów w 2020 r. Oba rozpoczął specjalny prokurator Jack Smith. Po objęciu urzędu przez Trumpa zostaną jednak najprawdopodobniej wygaszone, bo Departament Sprawiedliwości dla zasady nie prowadzi spraw przeciwko urzędującym prezydentom. Toczy się przeciwko niemu także postępowanie o próbę obalenia wyborów w Georgii, ale zdaniem ekspertów najprawdopodobniej zostanie wstrzymane na czas drugiej kadencji, lub całkowicie zatrzymane.

źr. wPolsce24 za NBC

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.