Zapłaciliśmy miliony za podniebne podróże posłów. Zobacz kto najczęściej wsiadał do samolotu!

O lotniczych podróżach posłów pisze „Super Express”. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, parlamentarzyści mają prawo do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej na terenie kraju. Dziennik informuje, że stawka za poselski lot wzrosła z 735 zł w 2024 do 886 zł.
W obecnej kadencji, która trwa od niespełna 1,5 roku, koszt wszystkich przelotów posłów wyniósł 9 milionów złotych. Najwięcej, bo 120 tys. złotych, kosztowały rejsy Roberta Dowhana z KO. Jak informuje „SE” poseł „do samolotu wsiadał niemal co trzy dni”.
Dowhan to tylko jeden z parlamentarzystów, którzy w X kadencji Sejmu skorzystali z darmowych dla siebie lotów ponad 100 razy. Takich posłów jest aż 24, a w czołówce znaleźli się jego partyjni koledzy Jacek Karnowski i Piotr Borys. Wysoko w zestawieniu jest także Łukasz Mejza z PiS. Trzycyfrowy wynik „wylatali” także m.in. Robert Kropiwnicki (KO), Patryk Jaskulski (KO), Wiesław Krajewski (PiS) oraz Mirosław Suchoń (Polska 2050).
W poprzedniej kadencji Sejmu podróże lotnicze posłów kosztowały podatników ponad 16 milionów złotych, a rekordzista skorzystał z przysługującego mu darmowego lotu aż 400 razy.
źr. wPolsce24 za "Super Express"