Horror w Warszawie. Szaleniec z maczetą i kastetami zaatakował policjantów na Kabatach! Są ranni

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło krótko przed godziną 7:00 rano przy ulicy Wąwozowej na warszawskich Kabatach. To właśnie tam znajduje się główna siedziba Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC).
Mężczyzna zaatakował jednego z policjantów CBZC przed wejściem do siedziby. Napastnik tłumaczył, że jest przez policjantów z tego biura podsłuchiwany i prześladowany. Miał założone kastety, a w plecaku maczetę - tłumaczy rzeczniczka CBZC st. asp. Monika Przestrzelska.
Niespodziewany cios w głowę. Napastnik czatował pod budynkiem służb
Wszystko zaczęło się w momencie, gdy jeden z funkcjonariuszy CBZC szedł chodnikiem, kierując się do biura na poranną służbę. Nagle, tuż przed wejściem do budynku, podszedł do niego agresywny 29-latek.
Mężczyzna bez słowa wyjaśnienia wyciągnął kastet i z ogromną siłą uderzył policjanta w głowę. Siła ciosu była na tyle duża, że poszkodowany natychmiast potrzebował pomocy medycznej. Po zadaniu ciosu bandyta rzucił się do desperackiej ucieczki w kierunku pobliskiej stacji metra Kabaty.
Krwawy finał pościgu przy stacji metra Kabaty
Świadkami brutalnego zajścia byli dwaj inni policjanci, którzy natychmiast ruszyli w pościg za uciekającym agresorem. Do starcia doszło w rejonie wejścia do podziemi metra.
Gdy mundurowi dogonili napastnika i podjęli próbę jego obezwładnienia, 29-latek wyciągnął kolejne niebezpieczne narzędzia. Jak potwierdziły służby, mężczyzna oprócz dwóch kastetów miał przy sobie także długą, ostrą maczetę. Furiat zaczął na oślep zadawać ciosy, raniąc kolejnych dwóch interweniujących funkcjonariuszy.
Po brutalnej szamotaninie policjantom ostatecznie udało się obezwładnić i zatrzymać 29-letniego napastnika. Na miejsce natychmiast wezwano dodatkowe patrole oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Jaki jest stan zdrowia rannych policjantów?
Bilans porannego horroru na Ursynowie to trzech rannych funkcjonariuszy. Jeden z policjantów uczestniczących w pościgu odniósł poważniejszy uraz nogi i został przetransportowany do szpitala, gdzie przechodzi szczegółowe badania.
Pozostali dwaj mundurowi doznali lżejszych obrażeń ciała – na miejscu udzielono im niezbędnej pomocy medycznej, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
źr. wPolsce24











