Horror na Kaszubach. Potężna awaria prądu paraliżuje północ Polski

Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiatach kartuskim, kościerskim i wejherowskim. Choć, jak zapewnia operator, nie doszło do awarii masowej, skala wyłączeń jest rozległa, a pogoda skutecznie utrudnia usuwanie usterek.
Mokry, ciężki śnieg uderzył w Pomorze. W piątkowy poranek tysiące mieszkańców Kaszub obudziły się bez prądu. Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiatach kartuskim, kościerskim i wejherowskim. Choć – jak zapewnia operator – nie doszło do awarii masowej, skala wyłączeń jest rozległa, a pogoda skutecznie utrudnia usuwanie usterek.
Kaszuby bez zasilania co najmniej do rana
Intensywne opady mokrego śniegu doprowadziły do licznych uszkodzeń infrastruktury energetycznej. Śnieg osiada na liniach i drzewach, powodując ich obciążenie, a w konsekwencji zrywanie przewodów i lokalne awarie.
Bez energii elektrycznej pozostają mieszkańcy wielu gmin, m.in.:
-
Skarszewy (obszar wiejski),
-
Trąbki Wielkie,
-
Liniewo,
-
Przywidz,
-
Nowa Karczma,
-
Kościerzyna (gmina wiejska),
-
Przodkowo,
-
Chmielno,
-
Żukowo (obszar wiejski),
-
Kartuzy (obszar wiejski),
-
Karsin,
-
Somonino,
-
Szemud,
-
Sierakowice,
-
Wejherowo (gmina wiejska),
-
Choczewo.
Wyłączenia rozpoczęły się już w godzinach porannych. W części miejsc przywrócenie zasilania prognozowane jest na godz. 13, jednak wiele zależy od warunków drogowych i możliwości dotarcia ekip technicznych.
Operator: to nie awaria masowa
Spółka Energa-Operator twierdzi jednak, że awaria "nie spełnia kryteriów awarii masowej"
- Mimo intensywnych opadów śniegu na terenie gdańskiego oddziału Energa-Operator nie ma na ten moment miejsca awaria masowa. Zwiększona liczba wyłączeń obejmuje natomiast przede wszystkim okolice Kartuz oraz Tczewa. Brygady Pogotowia Energetycznego dokładają starań, aby na bieżąco przywracać zasilanie odbiorcom – zaznacza Grzegorz Baran z Energa-Operator.
Brak prądu to realne problemy
Dla wielu mieszkańców przerwy w dostawach energii oznaczają nie tylko brak światła. W domach ogrzewanych pompami ciepła czy piecami elektrycznymi szybko spada temperatura. Pojawiają się też problemy z dostępem do bieżącej wody, szczególnie tam, gdzie działają hydrofory.
Na terenach leśnych i otwartych, typowych dla Kaszub, takie warunki pogodowe szczególnie często prowadzą do awarii. Ciężki śnieg, łamiące się gałęzie i utrudniony dojazd do linii energetycznych znacząco wydłużają czas napraw.
Zima nie odpuszcza
Prognozy wskazują, że opady w regionie mogą utrzymać się przez kolejne godziny. Służby apelują o ostrożność – zarówno na drogach, jak i w pobliżu uszkodzonych linii energetycznych.
Mieszkańcy proszeni są o bieżące śledzenie komunikatów operatora oraz zgłaszanie awarii pod numerem pogotowia energetycznego 991.
źr. wPolsce24 za db.pl











