Brutalna napaść w Pruszkowie. Ofiarami były Ukrainki

Szokująca napaść miała miejsce w sobotę wieczorem na ul. Ołówkowej. Tego wieczoru lokalna drużyna piłkarska Znicz Pruszków rozgrywała mecz. Świadek zdarzenia powiedział stacji TVN 24, że obudziły go krzyki i dźwięk rozbijanych szyb.
Gdy wybiegł z mieszkania, spotkał dwóch mężczyzn w kominiarkach, uzbrojonych w kije bejsbolowe. Jeden z nich miał go wypytywać, czy jest Polakiem, a drugi kazał mu pokazać dowód osobisty. Gdy odmówił okazania dokumentów, jego kolega zaczął psikać gazem pieprzowym. Przerażony mężczyzna dał radę uciec i zadzwonił po policję. Jego zdaniem napastnicy byli związani z lokalnym środowiskiem pseudokibiców.
Zanim policjanci dotarli na miejsce, napastnicy zdążyli pobić dwie obywatelki Ukrainy. Obie trafiły do szpitala, ale na szczęście nie odniosły obrażeń zagrażających życiu. Jedna z nich zdecydowała się złożyć doniesienie na policję.
Jak informuje Wirtualna Polska, policja w związku z tym pobiciem zatrzymała już cztery osoby – trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 53 lata, a także 45-letnią kobietę. Obecnie trwają czynności wyjaśniające i analiza dowodów. Policja nie wyklucza, że w tym incydencie brały też udział inne osoby.
źr. wPolsce24 za wp.pl











