Polska

Niewiarygodne. Grodzki publicznie przyznał się do załatwiania stażu „po znajomości”. Tak działają „standardy” Koalicji Obywatelskiej!

opublikowano:
Senator Grodzki przyznał się do politycznej protekcji. Za coś dużo mniejszego zaszczuto prof Szyszkę
Senator Grodzki przyznał się do politycznej protekcji. Za coś dużo mniejszego zaszczuto prof Szyszkę (fot. Fratria/Andrzej WIktor)
W polskiej polityce widzieliśmy już wiele, ale bezczelność, z jaką politycy formacji Donalda Tuska podchodzą do urzędów publicznych, nieustannie poraża. Najnowszym tego dowodem jest internetowa wymiana zdań na portalu X, w której profesor Tomasz Grodzki, zamiast merytorycznej dyskusji, postanowił użyć argumentu rodem z gangsterskich porachunków, demaskując przy tym samego siebie oraz patologiczne mechanizmy panujące w jego formacji

Wszystko zaczęło się od krytycznego wpisu publicysty Adama Abramczyka, niegdyś zagorzałego zwolennika Platformy Obywatelskiej, który skomentował dymisję wiceprezydent Warszawy Renaty Kaznowskiej, wytykając słabość liderowi KO, Rafałowi Trzaskowskiemu. Na te słowa prawdy niezwykle nerwowo zareagował Tomasz Grodzki. Były marszałek Senatu, zamiast bronić Trzaskowskiego merytorycznymi argumentami, postanowił... publicznie upokorzyć swojego interlokutora, wyciągając na światło dzienne prywatne przysługi i demaskując kulisy funkcjonowania struktur parlamentarnych pod wodzą KO.

Porażające wyznanie Grodzkiego: Staż „po znajomości”

Grodzki wprost zarzucił Abramczykowi, że ten nie ma prawa krytykować Koalicji Obywatelskiej, ponieważ w przeszłości „zabiegał o staż w Senacie dla córki” u „bardzo ważnego polityka KO”. Z wpisu jasno wynika, że sprawa została załatwiona pozytywnie właśnie dzięki politycznym koneksjom.

Przykro czytać to co pan wypisuje na temat KO i jej członków. Zapomniał pan jak u b ważnego polityka KO zabiegał pan o staż w Senacie dla córki. Staż się odbył i obie strony były b zadowolone dlatego obecne pańskie ataki są po prostu niesmaczne” – napisał dosłownie @profGrodzki.

Ten wpis to absolutny polityczny samobój. Tomasz Grodzki czarno na białym przyznaje, że w polskim Senacie – izbie wyższej parlamentu – staże i praktyki dla młodych ludzi nie zależą od ich realnych kompetencji, otwartych konkursów czy transparentnych procedur, ale od tego, czy ich rodzice potrafią odpowiednio „zakręcić się” i „zabiegać” u partyjnych baronów. Co więcej, Grodzki w swojej mentalności uważa, że załatwienie takiej „koneksji” powinno skutkować dożywotnim milczeniem, wdzięcznością i zakazem krytyki jego obozu politycznego! To czysta definicja mentalności oligarchicznej i korupcji politycznej: „my wam damy konfitury, a wy macie siedzieć cicho”.

Przypomnijmy, jak ten sam obóz zaszczuł profesora Szyszkę

Ta sytuacja jaskrawo pokazuje gigantyczną hipokryzję i podwójne standardy liberalno-lewicowego establishmentu oraz sprzyjających mu mediów. Kiedy polityk KO bez mrugnięcia okiem przyznaje się do kolesiostwa w instytucjach państwowych, w mediach głównego nurtu panuje grobowa cisza. Jakże inaczej wyglądało to kilka lat temu, gdy ten sam obóz polityczno-medialny zorganizował bezwzględną, nienawistną nagonkę na śp. prof. Jana Szyszkę.

Warto odświeżyć pamięć opinii publicznej: w 2016 roku media z Wiertniczej i Czerskiej rozpętały gigantyczną, ogólnokrajową aferę z powodu krótkiej notatki, którą minister Jan Szyszko przekazał przed posiedzeniem rządu Mariuszowi Błaszczakowi. Chodziło o córkę znajomego, która prosiła o przedstawienie jej CV. Zwykły, ludzki gest, niezobowiązujące przekazanie dokumentu (które ostatecznie do niczego nie doprowadziło), stało się dla ówczesnej totalnej opozycji pretekstem do wielomiesięcznego linczu, wyzywania od nepotów i zaszczuwania wybitnego naukowca. Profesor Szyszko był bezlitośnie grillowany w blasku kamer za sytuację o nieporównywalnie mniejszej wadze. Tam nie było mowy o żadnym „załatwieniu” – ot, przekazanie informacji. Mimo to, liberalni moraliści grzmieli o „upadku obyczajów”.

Dzisiaj, gdy Tomasz Grodzki z pełną premedytacją i dumą pisze, że staż w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej został zorganizowany w wyniku zakulisowych zabiegów u „ważnego polityka”, ci sami „strażnicy demokracji” nabrali wody w usta. Dla swoich obowiązuje zasada pełnej bezkarności i ochrony. Polacy muszą zobaczyć tę obłudę w pełnej krasie. Urzędy państwowe i parlament nie są prywatną własnością Tomasza Grodzkiego ani żadnego innego działacza Platformy Obywatelskiej!

źr. wPolsce24

 

Polska

Przez ponad 80 lat używali go jako kowadła. Nie mieli pojęcia, że to fragment legendarnej pancernej bestii

opublikowano:
731442606_880109481818791_8365425018799350686_n
Komora zamkowa niemieckiego niszczyciela czołgów Nashorn, uzbrojonego w armatę kalibru 88 mm (fot. Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu)
Przez ponad osiemdziesiąt lat w jednym z gospodarstw pod Pruszczem Gdańskim czas płynął rytmem wiejskiej codzienności. Nikt – ani właściciele, ani sąsiedzi – nie pomyślał, że masywny, stalowy blok służący za kowadło, to w rzeczywistości relikt mrocznej potęgi III Rzeszy.
Polska

„Niech pan na nic nie liczy”. Zwykli ludzie zostali bez grosza, a działacze KO zgarniają setki tysięcy złotych

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-08-19 205314
Mieszkańcy zalanych terenów wciąż liczą straty i walczą o przetrwanie, podczas gdy na jaw wychodzą szokujące kulisy rozdysponowania publicznych pieniędzy. Brak naprawy uszkodzonej infrastruktury, bierność urzędników oraz gigantyczne dotacje dla osób powiązanych z władzą, których domy nawet nie ucierpiały – to rzeczywistość, która wywołała ogromne wzburzenie w Głuchołazach i okolicznych gminach.
Polska

Nowy podatek Tuska – Polacy zapłacą więcej, obietnice poszły w niepamięć

opublikowano:
Nowy system podatkowy rządu Tuska to nie reforma – to skomplikowana i niekorzystna dla obywateli próba łatania budżetu. Zamiast wspierać rozwój i przedsiębiorczość, gabinet wprowadza kolejne obciążenia, które osłabią konkurencyjność polskiej gospodarki.
Koniec z ulgami. Tusk wprowadza nowe podatki i zapomina o obietnicach (fot. PAP/Albert Zawada)
Rząd Donalda Tuska przedstawił kontrowersyjną reformę podatkową, która zamiast uprościć system, wprowadza dodatkowy zamęt. Nowe progi PIT, podwyżki CIT dla największych firm oraz brak realizacji obietnicy o kwocie wolnej od podatku – to tylko niektóre z zarzutów, jakie padają pod adresem gabinetu koalicji 13 grudnia.
Polska

Tragedia nad Bałtykiem. Ceniony proboszcz utonął podczas kąpieli

opublikowano:
Świeca na czarnym tle i zdjęcie zmarłego księdza
Ksiądz z Lęborka utonął w Bałtyku. (fot. pixabay/ screen z diecezja-pelplin.pl)
W poniedziałek wieczorem na plaży w Darłówku doszło do tragicznego wypadku w morzu. Pod wpływem silnego prądu wstecznego utonął 53-letni ksiądz Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku. Towarzysząca mu 46-letnia kobieta zdołała ocaleć, jednak jej uratowanie wymagało skrajnego wysiłku służb ratunkowych. Kuria Pelplińska oficjalnie potwierdziła tożsamość zmarłego duchownego, a w mediach społecznościowych spływają kondolencje od poruszonych parafian.
Polska

„Dlaczego Romanowski jeszcze żyje?”. Palikot wywołał burzę, Matecki reaguje

opublikowano:
Janusz Palikot wywołał burzę skandalicznym wpisem dotyczącym Marcina Romanowskiego, na który ostro zareagował poseł PiS Dariusz Matecki.
Janusz Palikot (po lewej) i Dariusz Matecki (po prawej)
Janusz Palikot zamieścił w serwisie X skandaliczny wpis dotyczący Marcina Romanowskiego, w którym zapytał, dlaczego ten jeszcze żyje. Tymczasem poseł PiS Dariusz Matecki pokrótce opisał metody, jakimi – jego zdaniem – posługuje się ekipa Donalda Tuska do zwalczania opozycji.
Polska

Trela „odleciał”? Doradca Nawrockiego apeluje do Tuska i Czarzastego: "Wyślijcie go w kosmos!"

opublikowano:
Alvin Gajadhur ostro odpowiedział Tomaszowi Treli po jego krytyce dotyczącej sporu o niewykorzystywane mobilne stacje diagnostyczne, sugerując, by „wysłać posła Lewicy w kosmos”.
Doradca prezydenta RP Alvin Gajadhur zaproponował Donaldowi Tuskowi oraz Włodzimierzowi Czarzastemu, aby ci wysłali w kosmos posła Tomasza Trelę. Jest to odpowiedź na wcześniejszy komentarz parlamentarzysty Lewicy dotyczący funkcjonowania mobilnych stacji diagnostycznych.