Ostro! Gajadhur uderzył w Szczerbę i Trzaskowskiego. Wypomniał im "aferę toaletową'

Afera goni aferę — tak w skrócie można opisać ostatnie wydarzenia, jakie dzieją się wokół rządu Donalda Tuska. Głośne kontrowersje związane ze Szpitalem Południowym w Warszawie z pewnością spędzają w ostatnim czasie sen z powiek wielu posłom Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem licznych obserwatorów ciągłe problemy wizerunkowe zaczynają wyraźnie odbijać się na tonie wypowiedzi przedstawicieli KO.
Bez kolejki: Stary-nowy standard w KO
W studiu TOK FM rozgorzała głośna dyskusja pomiędzy doradcą prezydenta Alvinem Gajadhurem a posłem Michałem Szczerbą. Współpracownik Karola Nawrockiego w dość ostrych słowach odniósł się do ostatnich afer, wspominając, iż wpychanie się bez kolejki nie jest żadną nowością w strukturach Koalicji Obywatelskiej. W tym kontekście przypomniał o słynnej „aferze toaletowej”, która wyraźnie zdeprymowała polityka formacji Donalda Tuska.
Chodzi o sytuację, do której doszło podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy w 2017 roku, kiedy Michał Szczerba wepchnął się bez kolejki do toalety. Obecny na miejscu jeden z dziennikarzy próbował zarejestrować całe zdarzenie, tłumacząc posłowi, że takie zachowanie nie przystoi osobie pełniącej funkcję publiczną. W odpowiedzi, w przypływie złości, polityk próbował wytrącić mu telefon, uniemożliwiając nagrywanie.
Trzaskowski nie panuje nad miastem
W dalszej części rozmowy Gajadhur uderzył w prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, nazywając go „szkodnikiem”, który nie potrafi zarządzać miastem ani dopilnować swoich współpracowników w ratuszu.
Przypomniał o sprawie jednej ze współpracowniczek Trzaskowskiego, która stosowała mobbing wobec swoich podwładnych. Sprawa odbiła się szerokim echem w całej Warszawie, a kobieta, pomimo przegranych procesów, dostała awans.
Źr.wPolsce24 za X/Alvin Gajadhur








