Głośny proces Nawrockiego z Axel Springer! Na wniosek wydawcy Onetu rozprawę utajniono

Co Onet pisał o Nawrockim?
W trakcie trwającej w ubiegłym roku kampanii wyborczej przed drugą turą na łamach Onetu pojawił się artykuł, który odbił się szerokim echem w całym kraju. Mowa o publikacji dotyczącej przeszłości obecnej głowy państwa z lat jego młodości, kiedy pracował jako ochroniarz w znanym sopockim Grand Hotelu.
Według rozmówców tego portalu Karol Nawrocki miał w tym czasie dorabiać sobie na boku i brać czynny udział w sprowadzaniu kobiet lekkich obyczajów dla hotelowych gości. Informacje w tym zakresie miały zostać przekazane przez dwóch mężczyzn, którzy deklarowali znajomość z obecnym prezydentem. Jednak ich tożsamości nigdy nie ujawniono.
Ostatecznie większość wyborców nie dała wiary insynuacjom dotyczącym rzekomego udziału byłego prezesa IPN w procederze przestępczym, uznając to za zwykłą próbę pomówienia nielubianego przez liberałów kandydata. Sam temat został zresztą wyśmiany przez opinię publiczną wraz ze słynnym wywiadem Donalda Tuska dla stacji Polsat News, w którym premier ujawnił, iż jednym ze źródeł tych rewelacji był jeden z najbardziej kontrowersyjnych celebrytów w polskim show-biznesie – Jacek Murański.
Proces przed Sądem Okręgowym
Sam Karol Nawrocki zdecydował się interweniować w tej sprawie, kierując do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych oraz prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. W przypadku pierwszego ze wspomnianych pism Sąd Okręgowy w Warszawie zaplanował pierwsze posiedzenie na dzień dzisiejszy.
Cała rozprawa trwała ponad pięć godzin i odbywała się za zamkniętymi drzwiami na wniosek strony pozwanej. Łącznie przesłuchano dziś czterech świadków, a czynności procesowe związane z kolejnymi będą miały miejsce za dwa dni.
Źr.wPolsce24 za Dziennik Gazety Prawna









