Polska

Odlot! Giertych połączył ułaskawienie Borowskiego ze swoją teorią o wyborach

opublikowano:
Roman Giertych naciska na koalicjantów
Roman Giertych naciska na koalicjantów
Roman Giertych nie był zbyt zadowolony z powodu ułaskawienia Adama Borowskiego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Poseł Koalicji Obywatelskiej powiązał nawet ten fakt ze swoją teorią o sfałszowaniu wyborów prezydenckich.

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się w poniedziałek skorzystać z prawa łaski wobec trzech osób. Jedną z nich był Adam Borowski, były działacz opozycji antykomunistycznej związany z "Solidarnością", który niedawno został skazany przez sąd na sześć miesięcy pozbawienia wolności.

Powodem był prywatny akt oskarżenia wniesiony przez Romana Giertycha, któremu nie spodobały się wypowiedzi Borowskiego na jego temat. Chodzi przede wszystkim o słowa opozycjonisty, który na antenie Telewizji Republika publicznie stwierdził, że były adwokat Donalda Tuska "współpracuje z przestępcami". Było to oczywiste odniesienie do afery Polnordu, która do dziś budzi w części opinii publicznej wątpliwości dotyczące faktycznych powiązań byłego szefa LPR z tą sprawą, niezależnie od zapadłych orzeczeń sądowych. Borowski został ostatecznie skazany na pół roku więzienia, ponieważ w ocenie sądu jego słowa stanowiły zniesławienie.

Giertych wytrącony z równowagi

Fakt ułaskawienia Borowskiego rzecz jasna nie spodobał się samemu Giertychowi, który postanowił odnieść się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

-Wygląda na to, że Karol Nawrocki ułaskawił Adama Borowskiego, który organizował mu liczenie głosów w kampanii wyborczej. W czasie liczenia głosów w kampanii 2025 doszło do największej liczby fałszerstw wyborczych w historii Polski. Większego przykładu kolesiostwa nie znajdziecie. Borowski został skazany na pół roku więzienia, bo lekceważył nakazy sądowe przeproszenia mnie za zniesławienie - twierdzi Giertych.

Jeden z najważniejszych polityków Koalicji Obywatelskiej nie poprzestał jednak na samej krytyce decyzji głowy państwa. Znany prawnik poszedł znacznie dalej, łącząc całą sprawę ze swoją teorią dotyczącą rzekomego sfałszowania wyborów prezydenckich.

- Teraz już wiecie, dlaczego musimy tak planować rozliczenia, aby prawomocne skazanie nastąpiło po zakończeniu kadencji lub usunięciu z urzędu Karola Nawrockiego. On wszystkich pisowców będzie ułaskawiał – napisał Giertych.

Zwycięstwo Karola Nawrockiego

W tym miejscu warto przypomnieć, że zgodnie z oficjalnymi wynikami wyborów prezydenckich ogłoszonymi przez Państwową Komisję Wyborczą oraz zatwierdzonymi przez Sąd Najwyższy, to Karol Nawrocki został wybrany przez Polaków na urząd prezydenta, pokonując w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego. Były prezes IPN został następnie zaprzysiężony na początku sierpnia przed Zgromadzeniem Narodowym, zastępując na tym stanowisku Andrzeja Dudę. Urząd ten sprawuje do dziś.

Absurdalna teoria Giertycha

Z kolei sama teoria dotycząca fałszowania wyborów pojawiła się krótko po ogłoszeniu wyników, które okazały się dużym zaskoczeniem dla Koalicji Obywatelskiej oraz sztabu Rafała Trzaskowskiego. Kandydat KO zdążył bowiem ogłosić zwycięstwo po publikacji sondażu late poll.

Jednym z głównych propagatorów teorii o fałszerstwie był właśnie Roman Giertych, który wraz z częścią sympatyków Koalicji Obywatelskiej, zwanych przez swoich oponentów jako "silni razem", nie mógł uwierzyć w różnicę pomiędzy wynikami sondażowymi a oficjalnymi rezultatami wyborów. W konsekwencji zarówno on, jak i część komentatorów politycznych związanych ze środowiskiem Donalda Tuska, takich jak Tomasz Lis, zaczęli podważać wynik wyborów, twierdząc, że w komisjach doszło do oszustw wyborczych. Wielu z nich do dziś pozostaje przy tej teorii.

Duża część Polaków z kolei zadaje pytanie, jak to możliwe, aby w państwie demokratycznym, będącym członkiem Unii Europejskiej, miało dojść do zorganizowanego sfałszowania wyborów prezydenckich.

Nie ma jednak dowodów na potwierdzenie tej hipotezy Giertycha, który zdaniem wielu internautów zagalopował się trochę za daleko w swoich twierdzeniach. Choć w trakcie liczenia głosów rzeczywiście dochodziło do pojedynczych pomyłek oraz przypadków uwzględnionych protestów wyborczych, w ocenie Sądu Najwyższego były to błędy o charakterze incydentalnym, które nie miały wpływu na końcowy wynik wyborów. Część postępowań została ponadto umorzona, co jeszcze bardziej osłabiło tezy o rzekomo skradzionych wyborach.

Jak jednak widać, Roman Giertych nie zamierza łatwo zrezygnować z forsowania swojej teorii i wszystko wskazuje na to, że nadal będzie ją publicznie przedstawiał – niezależnie od tego, czy będzie wykonywał swoje obowiązki poselskie, czy przebywał na wakacjach np. we Włoszech.

Źr.wPolsce24 za X

 

 
 
 
 
Polityka

Kiedy amerykańskie bazy? Mocno o rządzie po RBN

opublikowano:
mid-26b03466
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Zmarnowano zbyt wiele czasu - mówią o działaniach rządu w sprawie amerykańskich baz w Polsce przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. Czy Donald Tusk w ogóle chce obecności US Army w Polsce? A może nie ma czasu się tym zająć, bo jest zbyt zaabsorbowany siłowym przejmowaniem kolejnych instytucji?
Polityka

Mocne podsumowanie po RBN. Przydacz o „farsie w Trybunale” i braku woli rządu do kompromisu

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Szef BBN Bartosz Grodecki (P) oraz sekretarz stanu w KPRP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (L) na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Spotkanie dotyczyło zakończonego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Prezydencka ofensywa po RBN: Apel o przyspieszenie ws. wojsk USA i twarde „nie” dla stanu wyjątkowego (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Ponad cztery i pół godziny trwało zamknięte posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć agenda formalnie obejmowała kwestie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz obecności wojsk amerykańskich w Polsce, podczas wieczornego briefingu przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego i Biura Bezpieczeństwa Narodowego odnieśli się także do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz spekulacji dotyczących stanu wyjątkowego.
Polityka

Żenujące sceny w Pałacu. Czarzasty wybrał ciasteczka i kanapki

opublikowano:
mid-26b03434
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa Błońska podczas posiedzenia RBN (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Natychmiast po zakończeniu obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego. Odpowiedź współpracowników głowy państwa była miażdżąca…
Polityka

Pucz w Trybunale Konstytucyjnym. Jak Korwin-Piotrowska na rozkaz władzy demontuje państwo prawa

opublikowano:
Autokompromitacja uzurpatorów z TK. Korwin-Piotrowska kpi z prawa pod osłoną rządowych sił
Autokompromitacja uzurpatorów z TK. Korwin-Piotrowska kpi z prawa pod osłoną rządowych sił (fot. wPolsce24)
Gmach Trybunału Konstytucyjnego stał się areną kolejnej odsłony kryzysu instytucjonalnego. W asyście policji odgradzającej demonstrujących obywateli doszło do próby przeprowadzenia Zgromadzenia Ogólnego, którego legalność oraz podstawy prawne budzą powszechne oburzenie. Choć jedynym formalnie uprawnionym do zwołania takiego posiedzenia pozostaje prezes Bogdan Święczkowski, jemu oraz wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu i sędziemu Jarosławowi Wyrembakowi bezprawnie uniemożliwiono wykonywanie obowiązków.
Polityka

Nawrocki żąda od Tuska wycofania się ze zmian w TK

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (C), szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki (L) oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki (P) posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Prezydent RP zwołał posiedzenie RBN dot. m.in. obecności wojsk amerykańskich w Polsce. (jm) PAP/Radek Pietruszka
Prezydent Nawrocki na RBN: „To nie tylko zbrodnia na Konstytucji, to błąd” (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, mające dotyczyć stałych baz USA i nowej strategii obronnej, zostało zdominowane przez ostry spór o Trybunał Konstytucyjny. Prezydent Karol Nawrocki zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi wywołanie bezprecedensowego kryzysu konstytucyjnego i bezprawne przejęcie Trybunału w nocy poprzedzającej Wszystkich Świętych, pod jego nieobecność w kraju.
Polska

Ostre starcie na RBN. Karol Nawrocki: Premier popełnił błąd, została mu już tylko przemoc

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Prezydent RP zwołał posiedzenie RBN dot. m.in. obecności wojsk amerykańskich w Polsce. (jm) PAP/Radek Pietruszka
„To zbrodnia na konstytucji”. Prezydent Nawrocki prosto w oczy Tuska: Pełna odpowiedzialność spada na pana (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki ostro skrytykował ostatnie działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że Polska znalazła się w stanie „poważnego kryzysu konstytucyjnego”, a pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację przypisał bezpośrednio premierowi Donaldowi Tuskowi.