Polska

Znany polski generał nie ma złudzeń i alarmuje: SAFE to „finansowa smycz”, nie wzmocnienie armii

opublikowano:
Analiza generała nie pozostawia złudzeń. Na zdjęciu wpis  generała Wrońskiego i wyrzutnia Patriot)
Analiza generała nie pozostawia złudzeń (fot. Fratria, x.com)
Mocne słowa, jeszcze mocniejsza diagnoza. Gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński w opublikowanej na portalu X analizie nie zostawia suchej nitki na unijnym programie SAFE. Jego zdaniem zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w tym mechanizmie to decyzja „strategicznie głupia” – bo zadłuża Polskę, nie zwiększając realnie jej bezpieczeństwa.

W swoim wpisie generał zwraca się wprost do szefa MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, pytając: czy naprawdę warto brać kredyt w Brukseli na sprzęt, którego Wojsko Polskie nie potrzebuje, nie używa i którego nie ma z czym zintegrować?

Spójna koncepcja kontra europejski eksperyment

Od lat – przypomina gen. Wroński – Polska buduje armię w oparciu o spójną, amerykańsko-koreańską architekturę uzbrojenia. To nie kwestia sympatii politycznych, lecz twardej kalkulacji:

  • interoperacyjność z NATO,

  • kompatybilność systemów,

  • wspólne łańcuchy logistyczne,

  • jednolite szkolenie i serwis,

  • ta sama filozofia walki i dowodzenia.

W tej logice modernizacja Wojska Polskiego ma sens tylko wtedy, gdy kolejne elementy układanki do siebie pasują. Tymczasem SAFE – w obecnym kształcie – miałby wymuszać zakupy „alternatywnych” systemów z państw Europy Zachodniej.

Jak podkreśla generał, w kluczowych obszarach – precyzyjnych uderzeniach dalekiego zasięgu, sieciocentryczności, pełnej integracji z amerykańskim polem walki – Europa nie oferuje odpowiedników systemów najwyższej klasy, które Polska już zakontraktowała. Zamiast tego proponuje się rozwiązania „wystarczające”, „pomostowe”, często technologicznie spóźnione, ale atrakcyjnie opakowane marketingowo.

Mit 80 procent dla polskiego przemysłu

Rządowa narracja mówi o 80 proc. zamówień, które miałyby trafić do polskich firm. Gen. Wroński studzi ten optymizm.

Zwraca uwagę, że:

  • terminy kontraktacji są nierealne dla wielu krajowych podmiotów,

  • realne zdolności wykonawcze ma dziś wąska grupa spółek,

  • brak jest publicznej analizy, ile polski przemysł faktycznie „dowiezie” w ramach SAFE.

W praktyce – ostrzega – znaczna część kontraktów może trafić do zachodnich koncernów, głównie z Niemiec i Francji. Najpierw więc pojawi się dług, a dopiero później okaże się, kto realnie na nim skorzysta.

Mechanizm kontroli, nie solidarności

W analizie pojawia się też wątek polityczny. SAFE – wbrew hasłom o europejskiej solidarności – ma według generała charakter mechanizmu warunkowego.

Na starcie do państwa członkowskiego trafia jedynie część środków. Reszta uzależniona jest od:

  • spełnienia tzw. kamieni milowych,

  • ocen Komisji,

  • akceptacji określonych dostawców.

W praktyce może to oznaczać presję, by na liście zakupów znalazły się „właściwe” firmy z kluczowych państw UE. To – jak pisze Wroński – nie partnerstwo, lecz finansowa smycz.

Najważniejsze: pierwsze 72 godziny

Najmocniejszy argument generała dotyczy samej istoty obronności. Bezpieczeństwo państwa nie jest projektem księgowym ani elementem gry interesów – to zdolność przetrwania pierwszych 72 godzin wojny.

Polska – jak podkreśla – już dziś:

  • ma zakontraktowany sprzęt najwyższej klasy,

  • buduje zdolności pod kątem realnego zagrożenia ze strony Rosji,

  • potrzebuje szybkości, masy i kompatybilności.

Wprowadzanie dodatkowych, niekompatybilnych systemów oznaczałoby:

  • chaos logistyczny,

  • komplikacje szkoleniowe,

  • rozbicie ciągłości koncepcji obronnej,

  • uzależnienie modernizacji od decyzji politycznych w Brukseli.

Efekt? Większy dług, większa zależność i brak gwarancji realnego wzrostu zdolności bojowych.

Modernizacja czy regres?

W ocenie gen. Wrońskiego SAFE w obecnym kształcie nie jest modernizacją, lecz regresem w białych rękawiczkach. Pożyczka na sprzęt, który „może będzie”, „może da się zintegrować” i „może spełni oczekiwania Komisji”, to – jak pisze – strategiczna nieodpowiedzialność.

Debata o SAFE dopiero się rozpędza. Jedno jest jednak pewne: głos doświadczonych wojskowych pokazuje, że sprawa nie dotyczy wyłącznie pieniędzy, choć i tu nie brakuje kontrowersji. Dotyczy fundamentów polskiej koncepcji obronnej – i pytania, czy ma ona być budowana w Warszawie pod realne zagrożenia, czy korygowana w Brukseli i Berlinie pod interesy gospodarek innych państw.

źr. wPolsce24 za x.com/@Aeromobilny

Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.
Polska

Informacje o aferze Platformy w Kłodzku rozlewają się na cały świat. Są nowe fakty

opublikowano:
nowe fakty afera kłodzka
Coraz więcej nowych wątków afery z Kłodzka (Fot. wPolsce24)
Coraz więcej światowych mediów mówi o skandalu pedofilskim w partii Donalda Tuska. Wciąż wypływają też nowe fakty, m.in. dotyczące zatrudnienia skazanej nieprawomocnie za nieudzielenie pomocy własnej córce i znęcanie się nad zwierzętami Kamili W. (L.).
Polska

Czarzasty zastąpi prezydenta, po świętach skok na Trybunał. Szokujące informacje na antenie wPolsce24

opublikowano:
karnowski ujawnia
Jak ujawnił red. Jacek Karnowski władza będzie chciała "obejść" prezydenta Karola Nawrockiego a sędziów TK "zaprzysięgnie" Włodzimierz Czarzasty (fot. wPolsce24)
Czterech wybranych przez Koalicję Obywatelską kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostanie „zaprzysiężonych” przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego – ujawnił redaktor naczelny telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.