Polska

Gdzie naprawdę pracuje opiekunka pana Jerzego, która atakowała Nawrockiego w mediach? „Nie wolno nam opowiadać o ludziach z nazwiska”

opublikowano:
mid-25505168
Karol Nawrocki jest atakowany za sprawę kupionej od starszego człowieka kamienicy (Fot. PAP/Przemysław Piątkowski)
Kobieta, która opiekowała się panem Jerzym od sprawy kawalerki Karola Nawrockiego, pracuje w stowarzyszeniu, a nie w sektorze publicznym. - Nie wolno nam opowiadać o ludziach pod nazwiskami, udzielać wywiadów itp. - przypomina publicystka i pracownica socjalna Magdalena Okraska.

We wtorek rano portal Onet.pl przeprowadził wywiad z panią Anną. Kobieta przez rok zajmowała się Jerzym Ż., od którego Karol Nawrocki kupił kawalerkę. Opiekunka bardzo ostro zaatakowała prezesa IPN. Pod własnym imieniem i nazwiskiem w rozmowie z Onetem zarzucała kandydatowi prawicy, że ten nie opiekował się panem Jerzym i przekonywała, że do takiej opieki się zobowiązał. Problem polega na tym, że nigdzie takiego zobowiązania nie ma, a Nawrocki kupił mieszkanie na warunkach rynkowych, co wyjaśnili posłowie PiS podczas konferencji prasowej. 

Jednoznaczne poglądy polityczne

Szybko wyszły na jaw sympatie polityczne rozmówczyni Onetu. Jej media społecznościowe wypełnione są przekazem anty-PiS. Kobieta kolportowała też fałszywe informacje uderzające w Karola Nawrockiego.

Czy pani Anna mogła opowiedzieć Onetowi o swoim podopiecznym?

Czy pani Anna mogłaby opowiadać o swoim podopiecznym, zwłaszcza, jeśli wskazuje się ich z imienia i nazwiska, gdyby pracowała w MOPR czy MOPS? Nie. Nie powinni zresztą tego robić także pracownicy organizacji pozarządowych.

- Słuchajcie, w kwestii formalnej, bo 20 raz czytam: pani Anna, opiekunka pana Jerzego, NIE JEST pracownicą MOPS, MOPR ani sektora publicznego. Polski Komitet Pomocy Społecznej to organizacja pozarządowa. Nie wolno nam opowiadać o ludziach pod nazwiskami, udzielać wywiadów itp. – poinformowała na X Magdalena Okraska, pisarka i publicystka, która na co dzień pracuje jako opiekunka społeczna.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że prezesem Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej jest od 2005 roku Anna Ekiert, będąca członkiem Obywatelskiego Komitetu Poparcia Kandydata na urząd Prezydenta RP Karola Nawrockiego.

 

Polska

Systemowy nepotyzm w akcji. Tusk odcina się, ale skandali przybywa

opublikowano:
Odwołana wiceprezes agencji miała przyznać środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi, mimo braku realnych szkód. Sprawę badają służby.
Państwowa pomoc dla powodzian – ale tylko dla swoich (fot. PAP/Piotr Nowak)
Kolejny skandal korupcyjny wstrząsa koalicją rządzącą. Anna Konieczyńska, odwołana wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, przyznała państwowe środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi – mimo że nie poniósł on realnych strat. To nie odosobniony przypadek – podobne nadużycia dotyczą innych działaczy partyjnych.
Polska

Drożyzna powraca do polskich sklepów. Ceny żywności na historycznych poziomach

opublikowano:
AS_DSC07276_20220910
Wielu Polaków liczyło na to, że po falach zawirowań gospodarczych sytuacja w domowych budżetach wreszcie się ustabilizuje. Tymczasem najnowsze analizy rynkowe przynoszą zimny prysznic. Ceny podstawowych produktów spożywczych znów gwałtownie rosną, osiągając poziomy nienotowane od lat. Wzrost kosztów produkcji, wyższa presja fiskalna, rosnące ceny paliw oraz destrukcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej uderzają bezpośrednio w kieszenie polskich rodzin i w polskie rolnictwo.
Polska

Przegrał z pokusą, bo zamarzyły mu się misie. Pluszowe misie. Dużo pluszowych misiów!

opublikowano:
Mężczyzna ukradł szpulę naklejek promocyjnych, za które mógł odebrać 16 pluszaków
(Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Miały być pluszowe misie, ale zamiast promocji będzie sprawa karna. 40-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia najwyraźniej nie potrafił oprzeć się pokusie, gdy przy kasie w jednym z supermarketów w Płońsku zobaczył pozostawioną szpulę naklejek promocyjnych, za które sklep rozdaje pluszowe misie. Zabrał całą rolkę i wyszedł ze sklepu. Problem w tym, że monitoring zarejestrował każdy jego ruch. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Mężczyzna oddał szpulę, ale na misie i tak nie zdążył jej wymienić.
Polska

Drogówka dostała nowe BMW. Nie będzie łatwo przed nimi uciec

opublikowano:
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100 (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Po "podkręceniu" fotoradarów, by wyłapywały najdrobniejsze przekroczenia prędkości, mamy kolejny element systemu, który przyniesie państwu miliony z drogowych mandatów. Polska drogówka zaczyna korzystać z nowych, znacznie mocniejszych radiowozów. Na lotnisku Warszawa-Babice oficjalnie przekazano policjantom 44 oznakowane BMW M340i xDrive. To jednak dopiero początek większego zakupu. Komenda Główna Policji zamówiła łącznie 100 samochodów o podwyższonych parametrach. Wraz z nimi funkcjonariusze otrzymają nowoczesne mierniki prędkości, sprzęt pomiarowy oraz specjalistyczne szkolenia.
Polska

Asystentka Siemoniaka i przewodnicząca Rady Miejskiej Nysy dostała 171 tys. zł pomocy po powodzi!

opublikowano:
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO (Fot. FB)
Kolejna osoba z lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej została bardzo hojnie obdarowana z puli pomocy dla powodzian. Profil „Nysa Patrzy” zwrócił uwagę na 171 872 zł wsparcia, które otrzymała firma Jolanty Trytko-Warczak, przewodniczącej Rady Miejskiej w Nysie i asystentki społecznej ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Polska

Tusk kończy wakacje i łaskawie obniża ceny paliw. Na dwa tygodnie

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Aż chciało się zawołać: „Dziękujemy, Panie Premierze!”. Po miesiącach rekordowych cen na stacjach benzynowych i zaciskania pasa przez miliony polskich rodzin, Donald Tusk postanowił zrobić Polakom „prezent”. Od 17 do 31 sierpnia podatek VAT na paliwa ma spaść z 23 do 8 proc., co wedle zapowiedzi szefa rządu obniży cenę litra benzyny i diesla o kilkadziesiąt groszy. Gdzie jest haczyk? Ta wyczekiwana łaska potrwa zaledwie... kilkanaście dni.