ROZMOWA WIKŁY. „Kierownik się wścieknie, tupnie..” Polityk PiS przewiduje, czy rządząca koalicja się rozpadnie
Mocne słowa padły w rozmowie red. Marcina Wikły z Radosławem Foglem. Poseł PiS nie szczędził krytyki rządowi Donalda Tuska, wskazując na – jego zdaniem – poważne braki w zarządzaniu państwem.
Brakuje wizji i kompetencji
Działania obecnej władzy Fogiel ocenia jako nieskuteczne. Według niego środowisko skupione wokół Tuska „nie ma wizji rozwoju Polski” i nie radzi sobie też z kluczowymi wyzwaniami.
- Ludzie, którzy tworzą środowisko Donalda Tuska, nie mają wizji ani ambicji. Nie widzą rozwoju Polski w szerszej perspektywie, oni po prostu nie potrafią rządzić, nie mają też takich kompetencji politycznych i obywatelskich ani etyczno-moralnych, które by sprawiały, że mogliby dobrze rządzić – mówi.
Fatalna sytuacja w służbie zdrowia
Szczególnie ostro polityk odniósł się do sytuacji w ochronie zdrowia, zwłaszcza w kontekście trwającego właśnie protestu szpitali powiatowych.
Jak zaznaczył, ograniczanie wydatków na diagnostykę czy problemy finansowe szpitali powiatowych mogą prowadzić do pogorszenia jakości leczenia.
- Jeżeli już nawet „Gazeta Wyborcza” widzi, że to jest zamach na zdrowie Polaków, to sytuacja rzeczywiście musi być poważna – komentuje ironicznie.
PiS szykuje się do wyborów
W rozmowie pojawił się temat sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Fogiel podkreślił, że współpraca między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim ma duże znaczenie. Zaznaczył, że w partii kończy się etap wewnętrznych napięć i politycy koncentrują się na przygotowaniach do nadchodzących wyborów.
– Kluczowe jest zbudowanie większości, która pozwoli stworzyć rząd – podkreślił.
Strategia „dwóch płuc”
Fogiel odniósł się również do strategii PiS, określonej przez jej szefa Jarosława Kaczyńskiego jako działanie „dwoma płucami”. Z jednej strony partia chce odzyskać wyborców, którzy odpłynęli w stronę środowisk wolnorynkowych, z drugiej – utrzymać tradycyjny elektorat.
- Musimy zabiegać o elektorat, który dziś odnajduje się raczej w poetyce ruchów konfederacyjnych, tak to nazwijmy - bo jest jedna, druga, trzecia konfederacja. I to jest oficjalna linia partii, bo wystawienie jako kandydata na premiera Przemysława Czarnka właśnie temu ma służyć. Z drugiej strony, Prawo i Sprawiedliwość jest partią szeroką, skupiającą różne środowiska. Choć zabiegamy o jakiś segment elektoratu nie oznacza, że się zamieniamy w jakichś darwinistycznych wolnorynkowców, takich jak Sławomir Mentzen, który chciałby prywatnej służby zdrowia, prywatnego szkolnictwa i Bóg wie czego jeszcze prywatnego – tłumaczy polityk.
Zwrócił on też uwagę na konieczność zabiegania o wyborców, którzy odnajdują się w „trzeciej drodze”.
Tusk tupnie i koniec
Fogiel zwrócił także uwagę na narastające konflikty wewnętrzne w obozie rządzącym. Według niego obecna koalicja jest niestabilna i zmaga się z rosnącymi problemami wewnętrznymi, choć nie wierzy w rozpad tej złej – jak ocenia – władzy.
- Ostatecznie nic z tego nie wyjdzie. Kierownik się wścieknie, tupnie i postawi na swoim – mówi gość Rozmowy Wikły, choć on osobiście trzyma kciuki, "żeby to się wszystko z wielkim hukiem rozwaliło".
Cała rozmowa w wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











