Polska

Farsa w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Niezwykła konferencja prasowa

opublikowano:
Niezwykła konferencja prasowa wyraźnie zdenerwowanej prokurator Alicji Szelągowskiej, która na niektóre pytania dziennikarzy nie chciała odpowiadać. Nie dlatego, że naruszały tajemnicę śledztwa, ale... bez wyraźnie wskazanego powodu
(fot. screen za wPolsce24)
- Pan minister Mariusz Błaszczak ujawnił wyrwane z kontekstu fragmenty planów obrony Rzeczypospolitej Polskiej, które zinterpretował w taki sposób, że ówczesna władza polityczna nie chciała bronić Polski od samego początku, tylko dopiero po zajęciu wschodniej Polski na linii Wisły - mówiła prokurator Alicja Szelągowska na konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

Polityczna farsa w Prokuaturze

Konferencję formalnie zorganizowano po to, aby poinformować opinię publiczną o akcie oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi obrony narodowej oraz szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Winą ww. i kilku innych osób miałoby być - w ocenie prokuratury - to, iż b. szef MON-u ujawnił w 2023 roku archiwalne wówczas plany i zdjęcia dokumentów, w tym fragmentów planu użycia Sił Zbrojnych RP w ramach samodzielnej operacji obronnej, zatwierdzone przez b. szefa MON Bogdana Klicha.

Według wspomnianych dokumentów, tereny wschodniej Polski w przypadku inwazji rosyjskiej znalazłyby się pod okupacją, a plan obrony Rzeczypospolitej zakładał obronę wzdłuż linii Wisły. 

Dziś, za ujawnienie tych dokumentów - do czego ujawniający mieli prawo - podlegli Donaldowi Tuskowi ludzie próbują ścigać tych, którzy poinformowali Polaków o tej bulwersującej sprawie.

Na wspomnianej konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wyraźnie zdenerwowana prokurator na niektóre pytania dziennikarzy nie chciała odpowiadać.

Zemsta za ujawnienie prawdy

-  Prokurator oskarżył pana Mariusza Błaszczaka o to, że jako minister obrony narodowej pod koniec lipca 2023 roku przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści osobistych dla partii Prawo i Sprawiedliwość, polegające na zaniechaniu, na zniesieniu klauzuli ściśle tajne oraz tajne z fragmentów planu użycia sił zbrojnych, którego fragmenty w trakcie trwającej kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zaprezentował w spocie medialnym opublikowanym oficjalnym profilu Prawo i Sprawiedliwość na portalu X we wrześniu 2023 roku, czym działał na szkodę interesu publicznego i oraz spowodował wyjątkowo poważną szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej - brzmi oświadczenie prokuratury.

W mediach społecznościowych odniósł się do niego były szef MON-u, który komentował, iż jest to "akt zemsty" a nie "akt oskarżenia". 

- To nie akt oskarżenia, a akt zemsty Donalda Tuska wobec mnie został skierowany do sądu. To cena jaką płacę za to, że ujawniłem plany pierwszego rządu PO-PSL dotyczące oddania niemal połowy Polski bez walki. Gdybym stanął jeszcze raz przed tym dylematem, bez wahania odtajniłbym dokumenty pokazujące prawdziwe intencje ekipy Tuska. Tak rozumiem swoją misję jako polityk - służyć ludziom, a szczególnie mieszkańcy Wschodniej Polski mieli prawo wiedzieć jaki los szykuje dla nich rząd PO-PSL - komentował na portalu X minister Błaszczak.

Innego zdania była prokurator Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie:

- Pan Mariusz Błaszczak ujawnił wyrwane z kontekstu fragmenty planów obrony Rzeczypospolitej Polskiej, które zinterpretował w taki sposób, że ówczesna władza polityczna nie chciała bronić Polski od samego początku, tylko dopiero po zajęciu wschodniej Polski na linii Wisły - tłumaczyła rzeczniczka prokuratury.

- Skutkiem zniesienia klauzuli tajności bez odpowiedniej analizy było i jest ułatwienie potencjalnemu przeciwnikowi orientacji co do sposobu budowania przez Polskę polskiej koncepcji własnej obrony - dodawała prokurator.

Jednocześnie nie odnosiła się do pytań o to, jak to możliwe, skoro ujawnione materiały były materiałami archiwalnymi, a - co przyznała wcześniej sama prokuratura - minister M. Błaszczak miał prawo je ujawnić.

źr. wPolsce24

Polska

Kandydat PiS na premiera nie gryzł się w język. Te słowa pod adresem Tuska wywołały burzę

opublikowano:
czarnekp
Prof. Przemysław Czarnek. YT PiS.org
"Trybunał Konstytucyjny - sięgają po niego wtedy, kiedy już nie mają żadnego innego ratunku. To jest ich ostatnia deska ratunku. Ale tonący brzytwy się chwyta i właśnie brzytwy się chwycili i od tej brzytwy upadną" - powiedział przed TK prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na urząd premiera.
Polska

Mocne oświadczenie Szefernakera przed tłumem w Warszawie: "Prezydent będzie strażnikiem Konstytucji RP"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 145928
Podczas wielkiej manifestacji w obronie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker zapewnił, że Karol Nawrocki będzie stał na straży Konstytucji. Jak podkreślił, poszanowanie ustawy zasadniczej wymaga pełnego zaangażowania obywateli wobec działań obecnej władzy.
Polska

„Czas wolnej Polski znów może być tylko incydentem”. Jarosław Kaczyński bije na alarm podczas wielkiej manifestacji przed TK

opublikowano:
2495319_2
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie rozpoczęła się masowa demonstracja, podczas której głos zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Lider opozycji ostro skrytykował obecne władze, zarzucając im kłamstwo oraz odrzucenie praworządności na rzecz „woli władzy”. Ostrzegł również przed zagrożeniem dla suwerenności Polski oraz planem wprowadzenia waluty euro.
Polska

Nadchodzi wielka fala w Europie? Lider rumuńskiej opozycji wskazuje na Warszawę

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 125449
Głęboki kryzys polityczny w Bukareszcie, aresztowanie zwycięzcy wyborów prezydenckich oraz rosnąca fala konserwatywna w Europie – to główne wątki poruszone w programie „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24. Gościem Ryszarda Czarneckiego był George Simion, lider rosnącej w siłę rumuńskiej partii AUR oraz wiceprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Polska

Sceny jak z hollywoodzkiego filmu na Dolnym Śląsku! Uciekał przed policją przez 120 kilometrów

opublikowano:
Radiowóz policyjny i zdjęcia z pościgu
Policyjny pościg ciągnął się przez 120 km. (fot. pexels/ screen z X/@DPolicja)
Brak podświetlenia tablicy rejestracyjnej stał się początkiem wielopowiatowej obławy, kolizji z radiowozem i natychmiastowego trafienia za kratki. W nocy na Dolnym Śląsku policjanci z kilku powiatów prowadzili dynamiczny pościg rodem z filmów akcji, który ciągnął się przez niemal 120 kilometrów.
Polska

„Odbierają prawo do obrony!”. Mec. Leszczyńska ujawnia kulisy działań policji

opublikowano:
2495243_4
Pełnomocnik zatrzymanego w piątek pana Piotra, alarmuje o nieodpowiednim działaniu służb, które utrudniają kontakt z jej klientem. Na antenie wPolsce24 mec. Magdalena Leszczyńska poinformowała, że złożyła już zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy.