Polska

Farsa pod oknami premiera z finałem w sądzie. Złodzieje Lexusa rodziny Tuska wreszcie oskarżeni

opublikowano:
Złodziej lexusa należącego do rodziny Donalda Tuska wpadł na lotnisku! 41-latek chciał uciec do Bułgarii
Złodziej lexusa należącego do rodziny Donalda Tuska wpadł na lotnisku (fot. Andrzej Wiktor/Fratria/Pomorska Policja)
Do Sądu Rejonowego w Elblągu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom: 41-letniemu Łukaszowi W. oraz 43-letniemu Stefanowi N. Obaj odpowiedzą za kradzież z włamaniem luksusowego Lexusa należącego do rodziny Donalda Tuska. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Choć finał prokuratorskiego śledztwa oznacza formalne domknięcie procedur, sprawa ta na zawsze pozostanie symbolem nieudolności i groteski, jaka dotknęła polskie służby pod rządami obecnej koalicji.

Nocna kompromitacja pod okiem SOP

Cofnijmy się do nocy z 9 na 10 września ubiegłego roku. To właśnie wtedy pod sopocką posesją Donalda Tuska doszło do incydentu, który w normalnie funkcjonującym państwie wywołałby natychmiastowe trzęsienie ziemi w resorcie spraw wewnętrznych. Spod samego nosa funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, którzy formalnie czuwają nad bezpieczeństwem najważniejszych osób w państwie, zniknął SUV należący do bliskich premiera.

Złodzieje bez trudu sforsowali zabezpieczenia auta zaparkowanego w bezpośrednim sąsiedztwie domu szefa rządu i po prostu odjechali. Pytania, które wówczas cisnęły się na usta, pozostają aktualne do dziś: jak zorganizowana jest ochrona premiera Rzeczypospolitej, skoro tuż pod jej oknami zorganizowana grupa może bezkarnie dokonać kradzieży pojazdu? Czy funkcjonariusze spali, czy może procedury bezpieczeństwa istniały wyłącznie na papierze?

Równi i równiejsi: machina państwowa na pełnych obrotach

O ile samo zajście było rażącą kompromitacją, o tyle reakcja aparatu państwowego pokazała drugie, dobrze znane oblicze „uśmiechniętej Polski” – podział na kastę rządzącą i resztę społeczeństwa. Gdy przeciętnemu Kowalskiemu ginie z parkingu samochód, sprawa po kilku tygodniach niemal automatycznie kończy się umorzeniem z powodu „niewykrycia sprawców”.

W przypadku rodziny Donalda Tuska machina państwa ruszyła jednak błyskawicznie. Do akcji rzucono elitarne siły Centralnego Biura Śledczego Policji. Efekt? Samochód odnaleziono zaledwie po kilku godzinach na jednym z gdańskich parkingów, a niedługo później jeden z podejrzanych – Łukasz W. – został zatrzymany na lotnisku w Gdańsku tuż przed planowanym odlotem do Bułgarii. Drugi ze sprawców wpadł w ręce policji w październiku.

Rachunek przed sądem

Dziś prokuratura ogłasza sukces i wysyła podejrzanych przed sąd. Łukasz W. do dziś przebywa w areszcie, natomiast Stefan N. wyszedł na wolność na początku roku. Obaj oskarżeni, powiązani według doniesień ze światem trójmiejskich pseudokibiców, usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz – w przypadku W. – posługiwania się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi.

Sprawa znikającego Lexusa znajdzie swój finał na sali sądowej, jednak niesmak pozostaje. Skandal sprzed roku obnażył bezradność formacji odpowiedzialnych za kluczowe obiekty w państwie, stając się zarazem jaskrawym dowodem na to, że determinacja i skuteczność organów ścigania zależą przede wszystkim od tego, czyje nazwisko widnieje w dowodzie rejestracyjnym skradzionego auta.

źr. wPolsce24 za "Rz"

Polska

Ujawniono wiek zamachowca z Krakowa! Wiadomo, kto go powstrzymał

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
"Napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, miał 24 lub 25 lat i był ubrany w nietypowy mundur moro" – przekazał dziennikarz Patryk Salamon na antenie wPolsce24. Jak ujawnił, zamachowca powstrzymał jeden funkcjonariusz, który mimo niepełnego uzbrojenia zdecydował się na interwencję.
Polska

Dramatyczny stan policjanta po strzelaninie w Krakowie!

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Dwaj policjanci zostali ranni podczas interwencji, która doprowadziła do zatrzymania napastnika w Krakowie. Jak poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki – ma trzy rany postrzałowe i przechodzi operację. „Policjanci z narażeniem życia interweniowali” – podkreślił minister.
Polska

Przerażenie i zdziwienie. Wstrząsająca relacja świadka zamachu

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Pani Iwona cudem uniknęła znalezienia się w samym centrum tragicznej strzelaniny na krakowskim rynku. Kobieta, która wracała z antyrządowego protestu na placu Matejki, opowiedziała na antenie wPolsce24 o przerażeniu, jakie ogarnęło ludzi po usłyszeniu wiadomości o ataku. „Zawsze czułam się bezpiecznie w mojej ojczyźnie. Jestem zrozpaczona, bo mam dzieci i wnuki” – wyznała.
Polska

Co wiadomo o zamachowcu z Krakowa? Jakiej broni użył? Nowe informacje!

opublikowano:
Atak w Krakowie. Są ofiary
Atak w Krakowie. Są ofiary
Napastnik, który otworzył ogień w centrum Krakowa, miał być uzbrojony w karabin maszynowy AR-15 lub AR-10 i ubrany w kurtkę moro. Takie informacje przekazał na antenie wPolsce24 krakowski dziennikarz Patryk Salamon, powołując się na doniesienia ze służb.
Polska

Zamach w Krakowie! Donald Tusk zabrał głos. Co wiadomo?

opublikowano:
Donald Tusk zabrał głos po tragicznej strzelaninie
Donald Tusk zabrał głos po tragicznej strzelaninie
Tragiczna strzelanina w centrum Krakowa. Premier Donald Tusk poinformował, że jest na bieżąco informowany przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego o sytuacji na miejscu zdarzenia. Jak przekazał, policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu.
Polska

Strzelanina w Krakowie! Są ofiary śmiertelne. Co ze sprawcą?

opublikowano:
Strzelanina w Krakowie
Strzelanina w Krakowie
Strzelanina w Krakowie przy ul. Sławkowskiej koło Rynku Głównego! Są ofiary śmiertelne.