Polska

Europoseł PiS zerwał z dziewczyną. Zdradził zaskakujący powód

opublikowano:
Konferencja prasowa Tobiasza Bochenskiego, dotyczaca osob z niepelnosprawnosciami przed Urzedem Dzielnicy Praga-Polnoc fot. Liudmyla Kazakova
Konferencja prasowa Tobiasza Bochenskiego (fot. Liudmyla Kazakova)
W rozgorzałej debacie o prawach zwierząt i przyszłości tzw. „ustawy łańcuchowej” na temat trzymania psów na uwięzi, jeden z polityków postanowił podzielić się bardzo osobistą historią. W programie na żywo europoseł Tobiasz Bocheński przyznał, że kiedyś zerwał z dziewczyną, bo ta trzymała swojego psa na łańcuchu.

Bocheński ujawnił, że miał dwa psy rasy golden retriever, z którymi był bardzo związany i nigdy nie dopuścił, by były przetrzymywane na łańcuchu. Wspomniał, że już wtedy, kiedy był studentem, spotykał się z kobietą, która miała psa uwiązanego, to właśnie informacja o tym skłoniła go do zerwania tej relacji. 

W kontekście toczącej się debaty o trzymaniu psów na uwięzi opowiedział swoją historię jako przykład - dobra opieka nad zwierzętami to dla niego wartość, której nie zamierza lekceważyć. 

Tło wyznania: „ustawa łańcuchowa” i weto głowy państwa

Sprawa ma szerszy kontekst. Niedawno prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. „ustawę łańcuchową”. Ustawa miała zakazywać trzymania psów na łańcuchach, ale była przygotowana niechlujnie i zawierała liczne niedoskonałości. Prezydent zapowiedział, że skieruje do Sejmu swój projekt, w którym naniesie stosowne poprawki do propozycji posłów. 

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Polska

Katastrofa systemu ostrzegania! Rosyjska rakieta spadła na Polskę, a rząd zawiódł! Brak alertów, trzy godziny milczenia!

opublikowano:
Tablice Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w budynku administracji państwowej
RCB milczało po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Pytania o system ostrzegania obywateli (fot. wPolsce24)
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła pod Lublinem, wybijając 10-metrowy krater. Mieszkańcy obudzeni wyjącymi syrenami – i tyle. Przez ponad trzy godziny państwo milczało! Żadnego alertu RCB, żadnego komunikatu, żadnej informacji, co robić. Premier Donald Tusk proponuje... "uspokajające SMS-y" po fakcie. To nie jest państwo – to farsa, która może kosztować życie!
Polska

Upały, gwałtowne burze, porywisty wiatr - tak będzie wyglądał początek sierpnia w Polsce.

opublikowano:
nature-night-atmosphere-weather-darkness-blue-681266-pxhere.com
Zdjęcie ilustracyjne (Fot.PxHere)
Najbliższy weekend przyniesie ogromne zawirowania w pogodzie. Oprócz silnych upałów możemy spodziewać się także gwałtownych burz z opadami deszczu.
Polska

Gdzie jest Tusk? Premier znowu zlekceważył powstańców. Jego nieobecność na rocznicowych uroczystościach, to już standard

opublikowano:
Donald Tusk nie przybył na uroczystości powstańcze
Donald Tusk nie przybył na uroczystości powstańcze (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kolejna ważna rocznica patriotyczna i kolejny raz zabrakło na niej szefa rządu. Podczas tegorocznych obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego premier Donald Tusk ponownie nie pojawił się osobiście na kluczowych uroczystościach upamiętniających bohaterów z 1944 roku. Czy brak obecności szefa rządu na patriotycznych wydarzeniach stał się nową normą?
Polska

„To sprawa naszego honoru”. Jarosław Kaczyński o nieuregulowanych rachunkach z Niemcami

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia na Placu Męczenników Warszawskiej Woli
Jarosław Kaczyński oddał hołd powstańcom. (fot. PAP/Przemysław Piątkowski)
Podczas uroczystości na placu Męczenników Warszawskiej Woli, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oddał hołd powstańcom. W poruszającym przemówieniu podkreślił, że pamięć o Powstaniu Warszawskim to nie tylko historia, ale przede wszystkim fundament walki o polską suwerenność i należne nam zadośćuczynienie.
Polska

Cała Polska usłyszała ten dźwięk. Tak uczczono 82. rocznicę Powstania Warszawskiego

opublikowano:
Godzina "W" w Warszawie
Polacy oddali hołd powstańcom. (fot. PAP/Leszek Szymański)
Punktualnie o godzinie 17:00 w całej Polsce rozległ się dźwięk syren alarmowych, obwieszczając symboliczną godzinę „W”. W stolicy, w geście najwyższego szacunku dla bohaterów z 1944 roku, na minutę całkowicie zamarł ruch – zatrzymały się autobusy, tramwaje, metro oraz samochody.