Europoseł PiS zerwał z dziewczyną. Zdradził zaskakujący powód

Bocheński ujawnił, że miał dwa psy rasy golden retriever, z którymi był bardzo związany i nigdy nie dopuścił, by były przetrzymywane na łańcuchu. Wspomniał, że już wtedy, kiedy był studentem, spotykał się z kobietą, która miała psa uwiązanego, to właśnie informacja o tym skłoniła go do zerwania tej relacji.
W kontekście toczącej się debaty o trzymaniu psów na uwięzi opowiedział swoją historię jako przykład - dobra opieka nad zwierzętami to dla niego wartość, której nie zamierza lekceważyć.
Tło wyznania: „ustawa łańcuchowa” i weto głowy państwa
Sprawa ma szerszy kontekst. Niedawno prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. „ustawę łańcuchową”. Ustawa miała zakazywać trzymania psów na łańcuchach, ale była przygotowana niechlujnie i zawierała liczne niedoskonałości. Prezydent zapowiedział, że skieruje do Sejmu swój projekt, w którym naniesie stosowne poprawki do propozycji posłów.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











