Polska

Elektryczny autobus, który kopci jak stara lokomotywa. Na taką "zieloną rewolucję" nie wpadłby nawet mistrz Bareja

opublikowano:
Autobusy "full electric", które trzeba zimą dogrzewać w środku urządzeniami na olej napędowy jeżdziły kilka lat temu już w Katowicach
Autobusy "full electric", które trzeba zimą dogrzewać w środku urządzeniami na olej napędowy jeżdziły kilka lat temu już w Katowicach (Fot. kadr z YouTube/Adam Kurdybelski)
Jedzie nowoczesny autobus „full electric”, symbol zielonej rewolucji i ekologicznego transportu przyszłości. Problem w tym, że za nim unoszą się gęste kłęby czarnego dymu. Gdyby tak kopcił klasyczny diesel napędzający autobus, nie miałby prawa wyjechać na ulice – obowiązują go bowiem rygorystyczne normy emisji spalin. Tymczasem w elektrycznym pojeździe… wszystko jest w porządku. Bo dymi nie silnik, tylko nagrzewnica.

Tak właśnie wygląda dziś w praktyce narzucana samorządom elektromobilność przy obecnym poziomie rozwoju technologii. I trudno oprzeć się wrażeniu, że tego absurdu nie wymyśliłby nawet Stanisław Bareja.

Ostra zima brutalnie weryfikuje „zielone” marzenia

Zimowa eksploatacja autobusów elektrycznych od lat ujawnia ich największe słabości. Niskie temperatury powodują spadek pojemności baterii, gwałtowny wzrost zużycia energii i wydłużenie czasu ładowania. W efekcie pojazdy nie są w stanie realizować pełnych tras, a przewoźnicy zmuszeni są do wyłączania części floty z ruchu.

Problem ten dotyczy nie tylko Polski. W 2024 roku głośno było o sytuacji w Oslo, gdzie elektryczne autobusy obsługujące południową część miasta praktycznie przestały kursować. Z powodu silnych mrozów w ciągu jednego dnia odwołano około 1000 połączeń z 13 tysięcy zaplanowanych. Jak tłumaczyła wówczas rzeczniczka operatora, spadek zasięgu uniemożliwił zapewnienie odpowiedniej liczby naładowanych pojazdów.

Podobny scenariusz powtórzył się w 2025 roku w szwedzkim Skelleftea. Tamtejszy przewoźnik oficjalnie poinformował o całkowitym wstrzymaniu kursów autobusów elektrycznych. Powód? Konieczność ogrzania baterii, bez czego pojazdy nie były zdolne do bezpiecznej eksploatacji.

Polska też już to przerabiała

Aby zobaczyć, jak elektromobilność radzi sobie zimą, wcale nie trzeba jechać do Skandynawii. Niespełna dwa lata temu głośno było o Krakowie, gdzie elektryczny autobus rozładował się na Moście Dębnickim, paraliżując ruch w centrum miasta. Podobne incydenty odnotowywano także w innych europejskich miastach, które zbyt szybko postawiły na pełną elektryfikację transportu publicznego.

Gniezno znalazło „złoty środek”. Ale za jaką cenę?

Na tle tych problemów wyróżnia się Gniezno, które od 2024 roku wprowadza "elektryki" do swojej miejskiej floty i dziś jeździ ich już 10 po ulicach miasta, wszystkie marki Solaris. Jak zapewniają władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, pojazdy kursują nawet w mroźne dni, a zimą radzą sobie wręcz lepiej niż podczas upałów.

Sekret tego sukcesu jest jednak daleki od ekologicznej wizji, którą promują unijne strategie. Elektryczne Solarisy w Gnieźnie wyposażone są bowiem w… spalinowe agregaty grzewcze zasilane olejem napędowym. Popularne „webasta” uruchamiają się przy niskich temperaturach, ogrzewając wnętrze autobusu bez drastycznego spadku zasięgu baterii.

Problem w tym, że te urządzenia – w przeciwieństwie do nowoczesnych silników Diesla – nie muszą spełniać żadnych restrykcyjnych norm emisji spalin. Efekt? Zimą po ulicach miast jeżdżą „bezemisyjne” autobusy, które kopcą bardziej niż stare diesle sprzed lat.

Ekologia na papierze, diesel w praktyce

Prezes MPK w Gnieźnie Wojciech Gulczyński nie próbuje zaklinać rzeczywistości. Otwarcie przyznaje, że elektryczne autobusy korzystają z klasycznych nagrzewnic olejowych. Z ekonomicznego punktu widzenia rozwiązanie się opłaca – przejazd 12-metrowego autobusu na dystansie 100 km kosztuje około 180 zł w przypadku oleju napędowego i około 120 zł przy zasilaniu energią elektryczną.

Miasto oszczędza dzięki temu miesięcznie około 30 tysięcy złotych. To realna korzyść dla budżetu, ale trudno nie zadać pytania: czy w tym modelu rzeczywiście chodzi jeszcze o ekologię, czy już tylko o spełnianie formalnych wymogów i statystyk „zeroemisyjności”?

Bo jeśli autobus elektryczny ogrzewany jest dieslem, a przy tym emituje spaliny bez żadnych filtrów, to cała ta zielona rewolucja zaczyna wyglądać jak kosztowna fikcja.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Horała bezlitośnie o Tusku: „Zachowuje się jak sprzedawca garnków”

opublikowano:
Horała
Kiedy Europejski Bank Centralny ma emitować papiery dłużne i robić tam różne operacje na bilansie, to pieniądze są, natomiast kiedy mniej więcej to samo ma robić polski bank centralny, to tych pieniędzy nie ma. To jest nielogiczne – komentuje poseł PiS Marcin Horała, gość programu Rozmowa Wikły.
Polska

Skandal w stolicy: Prawie milion złotych na tęczę LGBT, podczas gdy znikają harcerskie krzyże!

opublikowano:
Tęczowy Rafał przywraca tęczę na Placu Zbawiciela
Tęczowy Rafał przywraca tęczę na Placu Zbawiciela (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Zamiast spokoju i inwestycji dla wszystkich, czekają nas kolejne ideologiczne wojny. Na plac Zbawiciela w Warszawie ma powrócić kontrowersyjna tęcza, która pochłonie gigantyczną kwotę 700 000 złotych z kieszeni podatników. W czasie, gdy w niemal każdej sferze – w tym chociażby w niedofinansowanych szpitalach – brakuje środków, środki z budżetu obywatelskiego wydawane są na instalację będącą symbolem ideologii LGBT.
Polska

Rośniemy w siłę! Jesteśmy trzecią najpopularniejszą informacyjną stacją TV. Dziękujemy

opublikowano:
Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie. Piotr Pawelec nie kryje zadowolenia
Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 z powodzeniem ugruntowuje swoją pozycję na polskim rynku medialnym. Polacy wybierają racjonalny, konserwatywny przekaz
Polska

Tajny majątek Żurka to jawna hipokryzja! Szokujące kulisy milionów sędziego demaskują patologię systemu

opublikowano:
Majątek ministra Żurka wymaga pilnego prześwietlenia
Majątek ministra Żurka wymaga pilnego prześwietlenia (fot. wPolsce24)
Absolutny hit oglądalności telewizji wPolsce24 – reportaż Rafała Jarząbka i artykuł tygodnika "Sieci" – wywołał ogólnopolską dyskusję i obnażył to, co salonowe elity wolałyby zamieść pod dywan
Polska

Chaos z powrotami Polaków z Azji. „Nie mamy żadnego kontaktu z LOT-em. Nie wiemy nawet, czy polecimy”

opublikowano:
Polak LOT
– Mieliśmy wrócić do Polski dwa tygodnie temu. Do dziś nie mamy żadnej informacji, kiedy to nastąpi – mówi w programie Budzimy się wPolsce24 Grzegorz Jarmuła, turysta, który który od kilkunastu dni przebywa w Bangkoku, czekając na powrót do domu.
Polska

Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego. Znamy decyzję ws. SAFE

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-12 200110
Prezydent Karol Nawrocki w wygłoszonym w czwartek orędziu poinformował, że zawetuje ustawę w sprawie SAFE. Zaapelował również o podjęcie prac nad projektem „polski SAFE 0 proc.”.